Koleje regionalne
Powrót połączeń pasażerskich z Gniezna przez Kłecko do Sławy Wielkopolskiej? Termin znów się oddala

Kiedy uroczystym przejazdem składem pasażerskim Kolei Wielkopolskich zapowiadano w listopadzie 2024 roku powrót stałego połączenia pasażerskiego z Gniezna, przez Gniezno Winiary, Kłecko, Kiszkowo do Sławy Wielkopolskiej, wielu uczestników tego kursu wierzyło, że nastąpi to zgodnie z ówczesnymi zapowiedziami – w grudniu 2026 roku. Dziś wiemy, że nic z tego.
Gniezno, Obora, Dębnica, Kłecko, Olekszyn, Rybno Wielkie, Kiszkowo, Rejowiec, Stawiany, Sława Wielkopolska. Te miejscowości łączy linia kolejowe nr 377, która jednak swoimi szynami prowadzi dziś tylko składy towarowe. Ostatni regularny kurs pasażerski z Gniezna do Sławy miał miejsce w 1996 roku. Potem linia zamarła, a dworce przy niej stojące popadły w ruinę i zapomnienie. W listopadzie 2024 roku, na peron gnieźnieńskiej stacji kolejowej zajechał jednak skład pasażerski, który zabrał pasażerów w promocyjny kurs dawnym szlakiem. Nie miał to być jednak tylko sentymentalny jednorazowy przejazd, ale zapowiedź powrotu za 2 lata na linię stałych połączeń pasażerskich. Jak się okazuje – zapowiedzi swoje, a realia swoje. 6 par pociągów pasażerskich na dobę miało wyjechać na tory w grudniu tego roku. To się nie stanie. Infrastruktura torowa nie jest w dalszym ciągu przystosowana do obsługi takich przewozów. W tej sprawie interpelował niedawno do Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Łukasz Grabowski – radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, reprezentujący w nim powiat gnieźnieński.
Jak w odpowiedzi na zapytanie przyznaje Wojciech Jankowiak, wicemarszałek odpowiedzialny za koleje regionalne, obecnie zarządca infrastruktury torowej – PKP PLK prowadzi stopniowo prace remontowe na niektórych odcinkach trasy. Województwo Wielkopolskie jest z nim w stałym kontakcie, tak jak z samorządami przez których tereny linia przechodzi. „Celem tych działań jest monitorowanie postępu prac oraz koordynowanie i uzgadnianie bieżących kwestii związanych z realizacją przedsięwzięcia” – przekazał W. Jankowiak. Jednak jak podkreśla wicemarszałek – aktualny stan techniczny linii i brak infrastruktury pasażerskiej i radiołączności – uniemożliwiają zapowiadany powrót składów pasażerskich na tory. Tu pojawia się nowy wątek, który wcześniej głośno nie był podnoszony: przebudowa stacji Gniezno. Silnie dziś eksplorowana stacja musi zwiększyć przepustowość, by jednocześnie mogły mijać się na niej pociągi kierujące się w stronę Inowrocławia i w kierunku stacji Gniezno Winiary.
Według obecnych informacji posiadanych przez Wojciecha Jankowiaka, połączenia pasażerskie do Sławy Wielkopolskiej mogą wrócić do rozkładu jazdy 2027/2028, który wejdzie w życie w połowie grudnia przyszłego roku. W chwili obecnej planowane jest uruchomienie 8 par pociągów na dobę, czyli o dwie pary więcej niż pierwotnie zakładano. Ogrom prac na linii jest dopiero przed nami: „Wykonane do tej pory prace na przedmiotowym odcinku obejmują realizację robót remontowych na odcinku Stawiany – Sława Wielkopolska oraz remont mostu w Kłecku. Dalsze planowane działania to m.in. remont odcinka Stawiany – Gniezno Winiary w celu podniesienia parametrów technicznych linii i umożliwienia prowadzenia ruchu pociągów pasażerskich z prędkością do 100 km/h, doposażenie linii w elementy infrastruktury pasażerskiej, połączenie urządzeń sterowania ruchem kolejowym z Lokalnym Centrum Sterowania w Wągrowcu oraz dobudowę dodatkowej krawędzi peronowej w Sławie Wielkopolskiej. Do sierpnia br. przewidziano wykonanie wycinki drzew i krzewów, po czym rozpoczną się prace diagnostów ze Spółki PKP PLK związane z określeniem kątów widoczności” – przekazał radnemu wicemarszałek Jankowiak.




