Przejdź do treści głównej

Trzemeszno

Burmistrz przeprasza mieszkańców. To już trzeci przypadek bakterii coli w wodociągu Trzemeszna

 | 

Mieszkańcy Trzemeszna i okolic po raz trzeci w tym roku musieli mierzyć się z problemami dotyczącymi jakości wody. Po kolejnym wykryciu bakterii z grupy coli burmistrz Kacper Lipiński publicznie przeprosił mieszkańców i zapowiedział zdecydowane działania wobec spółki Remondis Aqua Trzemeszno, odpowiedzialnej za funkcjonowanie wodociągu.

Na początku października w wodzie dostarczanej przez wodociąg w Trzemesznie ponownie stwierdzono obecność bakterii z grupy coli. Problem dotyczył nie tylko miasta, ale także licznych miejscowości zasilanych przez ten sam system wodociągowy, w tym Zielenia, Wymysłowa, Rudek, Popielewa, Ostrowitego, Niewolna, Świętego, Miat, Lubinia, Kozłówka, Kozłowa, Jerzykowa, Bystrzycy, Cytrynowa, Brzozówca, Bieślina.

Był to już trzeci podobny incydent w 2026 roku. Pierwsze problemy z jakością wody odnotowano w lutym, kolejne na przełomie lipca i sierpnia, a ostatnie wykrycie bakterii nastąpiło pod koniec września. Badania wykazały obecność bakterii coli na poziomie 7 jtk na 100 ml wody.

W związku z zagrożeniem Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gnieźnie wydał komunikat nakazujący warunkowe korzystanie z wody. Mieszkańcy mogli używać jej do spożycia wyłącznie po wcześniejszym przegotowaniu. Ograniczenia dotyczyły między innymi picia, przygotowywania posiłków, mycia zębów oraz przygotowywania pokarmów dla najmłodszych dzieci.

Aby usunąć zagrożenie, spółka Remondis Aqua Trzemeszno przeprowadziła intensywne chlorowanie oraz płukanie sieci wodociągowej. Efektem tych działań był wyraźnie odczuwalny przez mieszkańców zapach i smak chloru w wodzie, jednak procedury okazały się skuteczne.

5 października Sanepid poinformował o poprawie jakości wody pod względem mikrobiologicznym. Oznaczało to zakończenie obowiązujących ograniczeń i możliwość korzystania z wody bez konieczności jej gotowania.

Mimo pozytywnego finału sprawy burmistrz Trzemeszna, Kacper Lipiński, nie ukrywa swojego niezadowolenia. W opublikowanym 6 października oświadczeniu przeprosił mieszkańców za zaistniałą sytuację i podkreślił, że rozumie ich złość oraz rozczarowanie.

Jak zaznaczył, za bieżące funkcjonowanie wodociągu odpowiada spółka Remondis Aqua Trzemeszno. Gmina jest większościowym udziałowcem przedsiębiorstwa, posiadającym 60 procent udziałów, jednak codzienna obsługa infrastruktury oraz działania techniczne należą do zarządu spółki.

Burmistrz przypomniał również, że już po lipcowym incydencie oczekiwał od władz spółki szczegółowych wyjaśnień dotyczących przyczyn pojawienia się bakterii oraz wskazania działań, które miały zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Jak przyznał, otrzymane odpowiedzi nie były satysfakcjonujące.

Dlatego po kolejnym przypadku skażenia zapowiedział wystąpienie do władz spółki z żądaniem przedstawienia konkretnych informacji dotyczących źródeł problemu oraz długofalowego planu naprawczego.

W swoim stanowisku odniósł się również do odpowiedzialności drugiego wspólnika, firmy Remondis Aqua. Podkreślił, że partner prywatny powinien aktywniej wykorzystywać swoje doświadczenie, specjalistyczną wiedzę i zaplecze techniczne, które były jednym z argumentów przemawiających za współpracą przy prowadzeniu spółki.

Według burmistrza mieszkańcy mają prawo oczekiwać nie tylko wyjaśnień dotyczących ostatnich zdarzeń, ale przede wszystkim skutecznych rozwiązań, które wyeliminują ryzyko podobnych problemów w przyszłości.

Choć obecnie woda ponownie spełnia normy i nadaje się do spożycia, seria trzech incydentów w ciągu jednego roku sprawiła, że kwestia bezpieczeństwa wodociągu stała się jednym z najpoważniejszych tematów publicznych w gminie Trzemeszno. Mieszkańcy oczekują teraz odpowiedzi na najważniejsze pytanie: dlaczego do skażeń dochodzi tak często i jakie działania zagwarantują, że sytuacja nie powtórzy się po raz czwarty.

Pełna wypowiedź burmistrza Kacpra Lipińskiego:

Szanowni Mieszkańcy Gminy Trzemeszno,

Już po raz trzeci w tym roku doszło do wykrycia bakterii z grupy coli w wodzie pochodzącej z trzemeszeńskiego wodociągu. Wiem, że kolejny taki przypadek budzi uzasadniony niepokój, złość i rozczarowanie. Rozumiem te emocje i nie zamierzam z nimi polemizować, niezależnie od tego, jak ostra jest kierowana do mnie krytyka.

Przede wszystkim chcę przeprosić wszystkich Mieszkańców za tę sytuację. Bezpieczeństwo wody jest sprawą podstawową i wiem, jak poważnie traktujecie Państwo każdy sygnał dotyczący jej jakości.

Jednocześnie chcę jasno wyjaśnić, jak wygląda podział odpowiedzialności za funkcjonowanie wodociągu. Za zbiorowe zaopatrzenie mieszkańców w wodę odpowiada spółka Remondis Aqua Trzemeszno. Gmina jest jej większościowym, 60-procentowym udziałowcem, ale bieżące funkcjonowanie wodociągu, jego obsługa i podejmowanie działań technicznych należą do spółki i jej zarządu.

Mówię o tym nie po to, aby uchylać się od odpowiedzialności. Jako burmistrz reprezentuję w spółce większościowego wspólnika, czyli gminę i dlatego traktuję tę sprawę również jako swoją odpowiedzialność wobec Mieszkańców. Nie zamierzam od niej uciekać.

Właśnie dlatego po poprzednim, lipcowym przypadku oczekiwałem od zarządu spółki konkretnych wyjaśnień: wskazania przyczyn wystąpienia bakterii oraz przedstawienia działań, które miały zapobiec powtórzeniu się problemu. Przekazane mi wówczas wyjaśnienia nie były dla mnie wystarczające. Kolejne wykrycie bakterii tylko wzmocniło moje przekonanie, że potrzebne są bardziej konkretne odpowiedzi i skuteczniejsze działania.

Dlatego będę oczekiwał od władz spółki szczegółowego wyjaśnienia, dlaczego w tak krótkim czasie ponownie dochodzi do podobnych przypadków oraz przedstawienia konkretnego planu działań naprawczych i zapobiegawczych.

Uważam również, że w tej sytuacji większego zaangażowania powinien wykazać drugi wspólnik – Remondis Aqua. Przy tworzeniu i rozwijaniu spółki zakładano nie tylko udział finansowy, ale również wykorzystanie doświadczenia, specjalistycznej wiedzy i fachowego wsparcia. Oczekuję więc, że te możliwości zostaną teraz rzeczywiście wykorzystane.

Nie może być tak, że odpowiedzialność za rozwiązywanie kolejnych problemów w praktyce będzie w największym stopniu spoczywała na jednym wspólniku – gminie. Gmina reprezentuje interes mieszkańców i będzie konsekwentnie domagała się od spółki oraz jej partnera działań adekwatnych do powagi sytuacji.

Chcę jednocześnie poinformować, że po otrzymaniu niepokojących wyników badań spółka podjęła działania mające na celu eliminację bakterii. Ponowne próbki do badań zostały pobrane w piątek. Ze względu na wymaganą metodę badania materiał musiał pozostawać przez trzy dni w określonych warunkach. Stąd dopiero wczoraj można było podać do wiadomości oficjalne, pozytywne wyniki badań.

Wiem, że pozytywny wynik nie usuwa Państwa obaw. Rozumiem to. Dlatego będę domagał się od spółki nie tylko wyjaśnienia obecnej sytuacji, ale przede wszystkim odpowiedzi na pytanie, co zrobić, aby podobne zdarzenia nie powtarzały się w przyszłości.

Jeszcze raz przepraszam Państwa za zaistniałą sytuację. Jako burmistrz nie uchylam się od swojej odpowiedzialności wobec mieszkańców. Jednocześnie będę wymagał od spółki i jej wspólników pełnego zaangażowania, konkretnych działań i odpowiedzi na pytania, które dziś słusznie Państwo stawiacie.

Tagi