Strzelno
Alfa odwróciła losy meczu. Pewne zwycięstwo strzelnian w Gdańsku

Piłkarze ręczni UKS Alfa 99 Strzelno wracają z Gdańska z kompletem punktów. Po wyrównanej pierwszej połowie i dwubramkowej stracie do przerwy podopieczni ze Strzelna pokazali charakter, dominując po zmianie stron i pokonując SPR Wybrzeże II Gdańsk 30:23.
Wyjazdowe spotkanie w Gdańsku 4 października rozpoczęło się od zaciętej walki, a przez większą część pierwszej połowy oba zespoły szły bramka za bramkę. Gospodarze potrafili jednak skuteczniej wykorzystać końcówkę tej części meczu i na przerwę schodzili z prowadzeniem 14:12. Mimo niekorzystnego wyniku zawodnicy Alfy pozostawali w grze i wierzyli w odwrócenie losów rywalizacji.
Po zmianie stron kibice zobaczyli zupełnie inną drużynę ze Strzelna. Alfa szybko odrobiła straty, przejęła inicjatywę i zaczęła narzucać własne warunki gry. Coraz szczelniejsza defensywa oraz skuteczne akcje w ataku sprawiły, że przewaga gości systematycznie rosła. Gospodarze mieli coraz większe problemy ze sforsowaniem obrony strzelnian, a rozpędzona Alfa bezlitośnie wykorzystywała kolejne okazje bramkowe.
Druga połowa była popisem zespołu ze Strzelna, który wygrał tę część meczu aż 18:9. To właśnie skuteczność po przerwie okazała się kluczem do końcowego sukcesu. Z minuty na minutę przewaga Alfy stawała się coraz bardziej wyraźna, a gospodarze nie byli już w stanie odwrócić przebiegu spotkania.
Końcowa syrena przypieczętowała zasłużone zwycięstwo UKS Alfa 99 Strzelno 30:23. Dzięki świetnej postawie w drugiej połowie strzelnianie wracają do domu z cennymi punktami i potwierdzają, że potrafią skutecznie walczyć również na trudnym terenie.
SPR Wybrzeże II Gdańsk – UKS Alfa 99 Strzelno 23:30 (14:12). Alfa 99 Strzelno: M. Knopik, D. Zanto – A. Abramov 9 bramek, M Radoch 7 (2 min kary), A. Modrzyński 5, Sz. Wajdel 3 (2), F. Śmigielski 3, M. Sobótka 2, M. Sajniak 1, J. Niedźwiecki, K. Wścisłek, B. Trzebuchowski Trener: Sylwester Ziółkowski II trener: Bartłomiej Zbytniewski. W składzie ze względu na kontuzje zabrakło Mateusza Kożanowskiego, Michała Wiśniewskiego i Rafała Kozikowskiego oraz ze względów zawodowych Mateusza Kościńskiego.




