Przejdź do treści głównej

KORONACJA KRÓLEWSKA – FESTIWAL KULTURY SŁOWIAŃSKIEJ

„Być Królową” – na scenę wkroczyły kobiety

Koronacja Królewska 2026

Pogoda nie pokrzyżowała planów organizatorom Festiwalu Kultury Słowiańskiej. Choć jeszcze wczoraj w nocy i nad samym ranem nad Gnieznem lało jak z cebra i wszyscy z niepokojem spoglądali w niebo, tuż przed południem wydarzyło się to, na co wszyscy czekali: rozpogodziło się na tyle, że Koronacja Królewska mogła oficjalnie wystartować. Plac świętego Wojciecha w jednej chwili wypełnił się barwami, zapachami, muzyką i ludźmi, którzy przyszli zobaczyć średniowieczny gród.

To sztandarowa impreza Miasta Gniezna. To jest bardzo ważna impreza dla turystów, dla Gnieźnian. Rozpoczynamy kolejną już Koronację Królewską – Festiwal Kultury Słowiańskiej – mówiła w sobotę, 18 lipca, chwilę przed południem Marta Pacak, zastępczyni dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. Jej słowa bardzo dobrze oddają atmosferę tegorocznej edycji: żywą, głośną, pełną energii, a jednocześnie mocno zakorzenioną w lokalnym dziedzictwie. W tym roku festiwal odbywa się pod hasłem „Być Królową”, a jego narracja skupia się na kobietach, takich jak Rycheza, pierwsza polska królowa. To motyw przewodni, widoczny w spektaklach, pokazach, konkursach i w samej symbolice wydarzenia.

Na placu św. Wojciecha trudno znaleźć miejsce, w którym nic się nie dzieje. Blisko 450 rekonstruktorów przygotowało wioski tematyczne, warsztaty, kramy i pokazy, które pozwalają zanurzyć się w świat sprzed wieków. Jest wioska szeptuchy, są alchemiczne zapachy, średniowieczne jadło, rzemieślnicy przy pracy, a obok dziecięca strefa z grami, zabawami i turniejami. – Można przyjść, przejść się po placu i z bliska zobaczyć średniowieczny gród, poczuć i posmakować – dodaje Marta Pacak. I rzeczywiście: festiwal działa na wszystkie zmysły. Słychać bębny, czuć dym z palenisk, widać barwne stroje, a z kramów dochodzą zapachy ziół, miodów i potraw inspirowanych dawnymi recepturami.

W samo przez plac św. Wojciecha ruszył korowód królowej, a za nim kolejne punkty programu. Na sobotę zaplanowano m.in. pokazy woltyżerki, turniej łuczniczy dla dzieci, gry plebejskie, wielką bitwę wojów, a wieczorem spektakle i koncerty, w tym „Belriguardo”, „Dziwoludy” i ogniste „Płomyczki”. Niedziela zapowiada się równie intensywnie: finały turniejów, pokaz mody średniowiecznej, kolejne bitwy i wręczenie trofeów.

Jako Miejski Ośrodek Kultury staramy się dbać o dziedzictwo i myślę, że to jest takie nasze największe dziedzictwo. Z resztą Koronacja Królewska to w tej chwili jest jedna z większych imprez rekonstrukcyjnych w Polsce, więc jesteśmy bardzo z tego dumni. Ta impreza ciągle się rozwija, ciągle jest potrzeba jej tworzenia – podkreśla Marta Pacak. Słowa te potwierdza również Joanna Śmigielska, zastępczyni prezydenta Miasta Gniezna. – To wyjątkowa i niezwykle ważna impreza kulturalna w naszym mieście. Koronacja Królewska w tym roku to wydarzenie ma dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowy charakter, ponieważ odbywa się pod hasłem „być królową”, dlatego zapraszam szczególnie wszystkie Gnieźnianki, ale również i Gnieźnian na plac świętego Wojciecha w Gnieźnie – mówi. Organizatorzy podkreślają, ze Koronacja Królewska to nie tylko rekonstrukcja historyczna. To święto wspólnoty i tradycji. To wydarzenie, które – mimo kapryśnej pogody – po raz kolejny pokazuje, że Gniezno potrafi opowiadać swoją historię w sposób wyjątkowy.

Organizatorami Koronacji Królewskiej są Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie oraz Miasto Gniezno. Partnerem wydarzenia jest Samorząd Województwa Wielkopolskiego. Sponsorem tegorocznej edycji jest Firma VELUX.

Tagi