Sto lat i… jeszcze więcej
Wyjątkowy jubileusz pani Izoldy Wojdas w Kole nr 7 PZEiR

W czwartek, 14 maja w siedzibie Koła nr 7 Polskiego Związku Emerytów i Rencistów na osiedlu Grunwaldzkim w Gnieźnie odbyło się wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci jego uczestników. Członkowie koła przygotowali uroczystość urodzinową dla pani Izoldy Wojdas – jubilatki niezwykłej, bo świętującej swoje setne urodziny.
Pani Izolda urodziła się w 1926 roku w Grodźcu. Do Gniezna przeprowadziła się w latach 90., znajdując tu swoje miejsce na kolejne dekady. Dziś może cieszyć się obecnością licznej rodziny: dwóch córek, trojga wnuków i dwojga prawnucząt. A wolny czas najchętniej spędza na świeżym powietrzu – na tarasie lub podczas spacerów, w słońcu, które – jak sama mówi – dodaje jej energii.
Zapytana o sekret długiego życia, pani Izolda odpowiada bez wahania: – Przede wszystkim otaczać się dobrymi ludźmi. I młodymi, bo ja bardzo lubię młodzież – podkreśla. Ma też ważne przesłanie do młodego pokolenia: – Żeby więcej szanowali starszych i żeby byli dobrymi dziećmi dla swoich rodziców. To jest bardzo ważne. Bo jak rodzice mają niedobre dzieci, to starość ich jest straszna. Ja mam swoje dzieci bardzo dobre: kochane córki Jadzię i Małgosię – podkreśla.
Choć setne urodziny mieszkańców najczęściej świętowane są w domowym zaciszu, pani Izolda postanowiła spędzić swoje święto również w gronie swoich przyjaciół z Koła nr 7 gnieźnieńskiego oddziału Polskiego Związku Emerytów i Rencistów, którego członkinią jest od 25 lat. Członkowie koła przygotowali wyjątkową uroczystość, na której była muzyka, tort, kwiaty i serdeczne życzenia. – Pani Izolda jest towarzyska, wesoła, pierwsza do tańca i zabawy. To naprawdę super osoba – podkreśliła Krystyna Kośmicka, przewodnicząca koła. – Podziwiamy panią Izoldę za jej kondycję, poczucie humoru, aktywność. Dziś życzymy jej wszystkiego co najlepsze, przede wszystkim zdrowia i pomyślności – dodała Małgorzata Najmowicz, przewodnicząca gnieźnieńskiego oddziału PZEiR.
Wśród gości obecni byli członkowie Koła nr 7 PZEiR, ale również przedstawiciele związkowych władz: obok przewodniczącej gnieźnieńskiego oddziału, Małgorzaty Najmowicz, obecny był także przewodniczący okręgu poznańskiego, Zbigniew Jenek. Władze samorządowe Miasta Gniezna reprezentował prezydent Michał Powałowski, który podkreślił, że pani Izolda jest już drugim stulatkiem świętującym w tym miesiącu, a wkrótce odwiedzi kolejnego jubilata. Zwrócił uwagę na znakomitą kondycję pani Izoldy oraz jej pogodę ducha. – Życzymy pani Izoldzie przede wszystkim zdrowia, bo jeżeli jest zdrowie, to można dożyć takich pięknych jubileuszy. Ważna jest też rodzina i szczęście rodzinne, bo wtedy człowiek ma cel, dla którego chce żyć – powiedział włodarz Gniezna.
Urodziny pani Izoldy stały się nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale także lekcją wdzięczności, szacunku i radości z każdego dnia. Sto lat to liczba imponująca, ale patrząc na energię i uśmiech jubilatki, trudno oprzeć się wrażeniu, że przed nią jeszcze niejeden pogodny rozdział.
Do życzeń dla Szanownej Jubilatki dołącza również zespół redakcyjny Przemian: Pani Izoldo, wszystkiego najlepszego!




