NA REDAKCYJNYM DUŻURZE
Kontenery na odzież używaną przy ul. Radosnej uprzątnięte, ale problem pozostaje…

Miniony tydzień przyniósł kolejną odsłonę powracającego w Gnieźnie tematu – bałaganu wokół kontenerów na odzież używaną. Sprawa, zgłaszana przez mieszkańców od lat, ponownie skupiła uwagę opinii publicznej, tym razem za sprawą sytuacji przy ul. Radosnej, w sąsiedztwie Przedszkola nr 9.
Na początku tygodnia (w poniedziałek, 3 sierpnia) na naszym profilu Facebook opublikowaliśmy zdjęcia przedstawiające kontener, wokół którego zalegały porozrzucane rzeczy: ubrania, dziecięcy wózek, a według relacji mieszkańców w tym miejscu wcześniej niejednokrotnie pojawiały się także materiały budowlane, czy żywność. To ostatnie mogło przyciągnąć szczury, co dodatkowo zaniepokoiło okolicznych mieszkańców. Fotografie wywołały dyskusję, nie tylko o samym miejscu, ale o ogólnym problemie, który w Gnieźnie powraca jak bumerang. Swoje zdanie w tej sprawie czytelnicy publikowali nie tylko w komentarzach pod postem, ale również w wiadomościach prywatnych, niejednokrotnie dołączają zdjęcia obrazujące skalę problemu. A ta jest naprawdę duża.
W reakcji na tak liczne zgłoszenia przygotowaliśmy zapytanie prasowe do Prezydenta Miasta Gniezna, prosząc o wyjaśnienia dotyczące nadzoru nad kontenerami, częstotliwości kontroli, odpowiedzialności operatorów oraz działań podejmowanych po zgłoszeniach mieszkańców.
W kolejnych dniach sytuacja przy ul. Radosnej zaczęła się zmieniać. We wtorek w pobliżu kontenera pojawiła się kamera, w środę bałagan został częściowo uprzątnięty, a w czwartek nie było już po nim śladu. Miejsce wyglądało tak, jak powinno wyglądać od początku. Nie przypisujemy sobie zasług. Publikacja zdjęć i nagłośnienie tej sprawy mogły mieć znaczenie, ale równie dobrze mogło to być działanie rutynowe lub reakcja na zgłoszenia mieszkańców. Faktem jest jednak, że porządek został przywrócony szybko, choć problem jaki taki nie zniknął.
W piątek, 7 sierpnia dotarła odpowiedź na nasze zapytanie prasowe. Urząd poinformował, że pojemniki ustawiane na gminnych nieruchomościach należą do podmiotu zajmującego się profesjonalną zbiórką odzieży. Kontenery są opróżniane zgodnie z harmonogramem, a w razie potrzeby – interwencyjnie, w ciągu jednego dnia roboczego. Pracownicy urzędu również zgłaszają konieczność uprzątnięcia, gdy zauważą nieporządek. Jednocześnie podkreślono, że koszty związane z usuwaniem odzieży i transportem są znaczące, a miasto nie ma możliwości stałego monitorowania zapełnienia pojemników. Wskazano także na problem pozostawiania przy kontenerach hurtowych ilości odzieży, do czego pojemniki nie są przeznaczone. Kluczowa informacja dotyczy jednak samych kontenerów przy ul. Radosnej – nie są one objęte umową z Miastem Gnieznem, a więc nie podlegają nadzorowi pracowników Wydziału Majątku Miasta. Oznacza to, że w tym przypadku miasto nie ma formalnych narzędzi do egzekwowania porządku.
– Pozostaje jedynie apelować o rozsądek, przyzwoitość i poszanowanie zasad współżycia społecznego i dobra wspólnego, jakim pozostaje otaczające nas środowisko – mówi Monika Fifer, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Gnieźnie, jednocześnie przypominając, że mieszkańcy mogą bezpłatnie oddawać odzież do PSZOK-u, w godzinach jego funkcjonowania.
Choć miejsce przy ul. Radosnej zostało uporządkowane, nie zmienia to szerszego obrazu. Bałagan przy kontenerach na odzież używaną pojawia się w Gnieźnie regularnie i – jak pokazują zgłoszenia mieszkańców – wciąż brakuje trwałego, skutecznego rozwiązania. Potrzebne są jasne zasady, realny nadzór i odpowiedzialność operatorów. Bez tego podobne sytuacje będą wracać, niezależnie od tego, jak szybko uda się uprzątnąć pojedyncze miejsce. Bo choć porządek cieszy, to jest to jedynie chwilowa ulga, a nie koniec problemu.
Poniedziałek, 3 sierpnia:
Czwartek, 6 sierpnia:




