Przejdź do treści głównej

Dziedzictwo regionu

Kolejka pozostawiona sama sobie. Wandalizm to tylko część smutnej rzeczywistości

Ponad 140 lat tradycji; duma wielu pokoleń gnieźnian; unikat na dużą skalę. W Polsce koleje wąskotorowe łapią oddech i zaczynają się rozwijać. Tym czasem w Gnieźnie baza na stacji Gniezno Wąskotorowe wygląda ponuro, a ostatni akt dewastacji nie jest tu wyjątkiem, tylko konsekwencją takiego utrzymania taboru i miejsca.

Dwóch nieletnich wchodzi na teren stacji Gniezno Wąskotorowe przy ul. Polnej w Gnieźnie i zaczyna tłuc szyby w wagonach pasażerskich zgromadzonego tu taboru. Sytuacja miała miejsce 28 marca, a straty oszacowano nawet na 20 tysięcy złotych. Taki wydatek dla – i tak niedoinwestowanej kolei – to duży problem. Dzięki monitoringowi sprawcy zostali zarejestrowani i dalsze czynności prowadzi już policja. Jednak problem jest tu głębszy. Tabor, który był nabywany i utrzymywany przez lata, niszczeje na bocznicy stacji. Teren sam wygląda na opuszczony i zaniedbany. A takie miejsca zazwyczaj przyciągają tych, którzy chcą dać odpust swoim niszczycielskim zapędom, z dala od oczu przypadkowych przechodniów (choć na szczęście w oku kamery). Na stację udaliśmy się 16 dni po dewastacji. Szkło z rozbitych szyb dalej było nieuprzątnięte, część wagonów pozostała otwarta. W środku śmieci i dalsze dewastacje. Spora część taboru jest pomazana sprejem. Nie ma tu już naszego ostatnie parowozu. Ten został zabrany, by po decyzji władz powiatu i malowaniu, stał się ”maskotką” centrum handlowego, przed którym zostanie postawiony by przyciągać do niego klientów. Wielu mieszkańców powiatu nie tak wyobrażało sobie zabytek i część technicznego dziedzictwa regionu, który wygląda jak pozostawiony sam sobie. Jak poinformował powiat gnieźnieński w swoich mediach społecznościowych – jeden z wagonów został posprzątany przez anonimową mieszkankę, co z pewnością bardzo się chwali. Jednak przez tyle tygodni od akcji wandali, uprzątnięciem szkła i śmieci nie zajęły się żadne podmioty odpowiedzialne za zabezpieczenie majątku wszystkich mieszkańców powiatu. Nie zabezpieczono też rozbitych okien, które wielkimi dziurami w szkle, pokazują smutny obraz stanu naszej kolei wąskotorowej, która stojąc na uboczu życia miasta, odchodzi wraz z upływem czasu, zapomnieniem i rękoma samych mieszkańców.

Tagi