Edukacja
Demografia jak miecz Damoklesa. Radni zdecydowali o likwidacji dwóch przedszkoli w Gnieźnie

Demografia i idące za nią oszczędności. To główne przyczyny, które stać mają za decyzją władz miasta o likwidacji dwóch placówek przedszkolnych: nr 15 „Pszczółka Maja” z ulicy Chudoby oraz nr 17 „Piastowska Gromada” z os. Piastowskiego. Dni obu instytucji są już dokładnie policzone.
Tu nikt – nawet radni opozycyjni w Radzie Miasta Gniezna nie mają wątpliwości wobec faktów. Mierzymy się z narastającym kryzysem demograficznym, który już dziś jest poważny. Jego „ofiarami” stały się właśnie dwa gnieźnieńskie publiczne przedszkola. „Pszczółka Maja” z ulicy Chudoby w ubiegłym roku obchodziło jubileusz 45-lecia funkcjonowania dla lokalnej społeczności, natomiast „Piastowska Gromada” z osiedla Piastowskiego na Winiarach funkcjonuje od 42 lat. To pierwsze zakończy działalność 31 sierpnia tego roku, natomiast drugie formalnie 31 sierpnia 2028 roku. W przypadku przedszkola nr 15 – wychowankom likwidowanej placówki zapewnione zostanie miejsce w Przedszkolu nr 8 „Mali Polanie” w Gnieźnie, przy ul. Budowlanych 22, w którym znajdują się dwie puste sale – w związku z nieuruchomionymi oddziałami w poprzednich latach. Z kolei w przypadku przedszkola nr 17 – wychowankowie likwidowanej placówki będą kontynuowali wychowanie przedszkolne w budynku macierzystej placówki do 31 sierpnia 2026 r. Natomiast od 1 września 2026 r. do 31 sierpnia 2028 r. dzieci z roczników 2020 – 2022 będą kontynuować edukację przedszkolną w wydzielonych dla Przedszkola nr 17 pomieszczeniach Szkoły Podstawowej nr 10 przy ul. Orcholskiej 18, oddalonych o 260 metrów od obecnej lokalizacji przedszkola. Od 1 września 2028 r. dzieciom z rocznika 2022 zapewniona ma zostać możliwość kontynuowania wychowania przedszkolnego w Przedszkolu nr 14 „Mali Piastowe” w Gnieźnie oraz w Przedszkolu nr 1 „Wesołe Nutki” w Gnieźnie.

Jak ze smutkiem zauważył tuż przed decydującą o likwidacji obu placówek sesją Rady Miasta, Robert Gaweł, miasto wyludnia się w szybkim tempie. – Pytanie: gdzie są ci ludzie? Jedna tendencja wydaje się nie do zatrzymania, czyli spadek liczby urodzin. Druga to bardzo duża migracja, np. do gminy Gniezno. W ciągu ostatnich 10 lat to prawie 4000 osób. To poważny problem – rozkłada ręce radny. Jak dodaje, demografia demografią, ale warunki życia w Gnieźnie zmuszają ludzi do wyprowadzki. W ocenie radnego – kolejną ofiarą tego załamania stanie się któraś szkoła podstawowa. R. Gaweł dodaje, że nie chce być populistą, ale zamykanie takich placówek to wielkie straty dla mieszkańców, miasta i samych dzieci. To także zwolnienia nauczycieli i wychowawców. Problem dla Miasta Gniezna, to także problem dla Gminy Gniezno (wiejskiej), ale zupełnie inny. Jak zauważa radny – nie wiadomo czy gminna infrastruktura edukacyjna pomieści zwiększającą się liczbę dzieci. Z wyliczeń Roberta Gawła wynika, że Gmina Gniezno jeszcze w 2006 roku liczyła blisko 8000 mieszkańców, a dziś jest ich ponad 15 000. Przewiduje się nawet, że liczba ta wzrośnie aż do 20 000.
Złudzeń co do likwidacji przedszkoli nie ma Dariusz Banicki, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu w Urzędzie Miejskim. – Ta decyzja okazuje się o tyle słuszna, o ile wyniki tegorocznej rekrutacji na to wskazują – mówi szef miejskiej oświaty. Jak dodaje, mimo decyzji o likwidacji dwóch placówek, miasto zmuszone zostało do likwidacji jeszcze dwóch oddziałów przedszkolnych – na Winiarach i Tysiącleciu. – Nasze działanie nie jest wbrew komuś, tylko wynika z demografii. To główna przyczyna – podkreśla. Jak dodaje dyrektor – przyszłość dwóch atrakcyjnych budynków po przedszkolach nie jest znana. Miasto Gniezno szuka sposobów finansowania, by przeznaczyć je dla działalności senioralnej. W przeciwieństwie do przeczuć radnego Roberta Gawła – Dariusz Banicki zapewnia, że szkoły podstawowe w tej sytuacji są bezpieczne. – Rekrutacja pokazuje, że nie ma na razie powodów do obaw. Sytuacja od 1 września pokazuje, że stan liczebny zmniejszy się o 70 i przy opracowywaniu arkuszy zwiększyliśmy z radością po jednym oddziale klas pierwszych w SP nr 3, SP nr 7, SP nr 8 i SP nr 12.
Za główną przyczyną likwidacji przedszkoli – demografii, idzie także druga – oszczędności. Jak wyliczył podczas sesji Dariusz Banicki – utrzymanie jednego dziecka w publicznych przedszkolach wynosiło na koniec 2025 roku średnio 2000 złotych miesięcznie. W przedszkolu nr 15 wynosiło ono 3200 złotych, natomiast w nr 17 – 2900 złotych. Ostatecznie radni większością głosów zdecydowali o likwidacji placówek. Za likwidacją obu przedszkoli zagłosowało 13 radnych, przeciw było 7 i 1 wstrzymał się od głosu.




