Przejdź do treści głównej

Bezpieczeństwo na drogach

Konikowo na zakręcie

Ulica Matejki w 2023 roku (fot. Google)

Konikowo uchodzi za spokojną część miasta, w której życie toczy się swoim rytmem. Jednak mieszkańcy osiedla od lat zwracają uwagę na problemy komunikacyjne osiedla, które stwarzają niebezpieczeństwo innych kierujących i pieszych. Temat poruszono na posiedzeniu miejskiej komisji.

O problemach komunikacyjnych Konikowa na łamach „Przemian” pisaliśmy już wielokrotnie, ale jak widać – problem nie jest należycie rozwiązany, skoro teraz stanął jako osobny punkt obrad Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska. Chaos parkingowy wzdłuż ulicy Konikowo, na odcinku od „Czwórki” do „rybiarni” poruszany jest od lat. Jednak obszarem nad którym skupili się ostatnio miejscy radni, jest rejon ulic Kasprowicza, Marcinkowskiego, Cieszkowskiego, Libelta, Lelewela i Matejki. Temat wywołał radny Paweł Kamiński, który jest mieszkańcem tej pierwszej ulicy. Jak zaważył, odcinek ulicy Kasprowicza, od Libelta do Marcinkowskiego, od czasu gdy wybudowano przy nim boisko, tor do speedrowera i pumptruck, stał się jednym stałym parkingiem, który uniemożliwia przejazd drogą w obu kierunkach. – Szczególnie niebezpiecznym miejscem jest skrzyżowanie ulic Kasprowicza z Marcinkowskiego i wejściem do Parku Miejskiego. Jadąc od strony Libelta tam zawsze jest ciąg samochodów zaparkowany po prawej stronie. Tam nikt nie przestrzega przepisu zakazu parkowania w odległości do 10 metrów od skrzyżowania – zwrócił uwagę. Jak dodaje radny, nie chodzi mu o karanie kierowców, tylko poprawę bezpieczeństwa i poszukanie rozwiązań do jego zwiększania.

Radny Paweł Kamiński, na posiedzeniu Komisji

Z problemem parkowania w obrębie skrzyżowań i przejść dla pieszych na osiedlu Konikowo, zgodził się przewodniczący komisji – Tomasz Dzionek. Zaproponował on, by zarządcy dróg wprowadzili czytelne oznakowanie podkreślające wspomniany zakaz. Dodatkowo zaapelował on do władz miasta, o usunięcie absurdalnej drogi dla rowerów w ciągu ulicy Matejki. – Rowerzyści z niej nie korzystają, są nieczytelnie oznakowane miejsca parkingowe. Przypomnę, że na skutek moich wniosków usunięto tam linię ciągłą, która prowadziła wzdłuż garaży. Przez nią każdy użytkownik, który chciał wjechać do garażu, przejeżdżał przez linię ciągłą. To jest archaizm – zwrócił uwagę radny. Wytknął on też parkowanie samochodów w pasach zieleni ulicy Libelta oraz parkowanie w obrębie skrzyżowań po obu końca ulicy Lelewela, co ogranicza na nich widoczność. Łukasz Muciok, zastępca prezydenta miasta zauważył, że problem z nieprawidłowym parkowaniem na osiedlu dotyka głównie kierowców przyjezdnych – czy do szkoły na ul. Cieszkowskiego (uczniowie), czy na wspomniane obiekty sportowe przy ul. Kasprowicza. Sami mieszkańcy starają się parkować przepisowo. – Cały czas edukujemy i Straż Miejska ma tu ciągle dość dużo pracy. Jednak uwagi radnych, przekażę – obiecał wiceprezydent.

Posiedzenie Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska

Dyskusji radnych przysłuchiwał się Bartosz Moszczyński, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Gnieźnie, który jest zarządcą m.in. ulicy Libelta. Zauważył, że parkowanie w obrębie skrzyżowań to wykroczenia. PZD może wykonać jedynie oznakowanie poziome wyznaczające miejsca do przepisowego parkowania samochodów. W kwestii parkowania w pasach zieleni ulicy Libelta, PZD przyjrzy się sytuacji i jeśli się potwierdzą, zostaną zastosowane prewencyjne środki ograniczające parkowanie w takich miejscach. Na koniec, Paweł Kamiński zaapelował o podjęcie w przyszłości decyzji przez zarządcę ulicy Libelta, przebudowy skrzyżowania z ul. Kasprowicza i wyniesie go, celem wyhamowania kierowców w tym rejonie.

Tagi