Przejdź do treści głównej

Uroczystości ku czci św. Wojciecha – patrona Polski, archidiecezji gnieźnieńskiej i Gniezna

„Uczniowie – misjonarze. Z chlebem połamanym w dłoniach”

Procesja z relikwiami św. Wojciecha

W ostatni weekend kwietnia (25-26 kwietnia) w Gnieźnie odbyły się uroczystości poświęcone św. Wojciechowi, patronowi Polski, archidiecezji gnieźnieńskiej i samego Gniezna. Wydarzenia te zainaugurowały jednocześnie Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Obecny rok duszpasterski przebiega pod hasłem „Uczniowie – misjonarze. Z chlebem połamanym w dłoniach”, które ma przypominać, że zadaniem wierzących jest nie tylko pogłębianie własnej wiary, lecz także gotowość do jej świadectwa. W tym kontekście postać św. Wojciecha staje się naturalnym przewodnikiem i wzorem na tej drodze.

Kościelne obchody ku czci św. Wojciecha rozpoczęły się w sobotę, 25 kwietnia, od mszy świętej  gnieźnieńskiej katedrze, w której uczestniczyła młodzież oraz misjonarze. Tradycyjnie, właśnie z okazji uroczystości odpustowych, młodzi z parafii i dekanatów archidiecezji pielgrzymują do Gniezna. W tym roku do Pierwszej Stolicy Polski dotarło ponad 600 uczestników, którzy przybyli pieszo, autokarami, rowerami oraz pociągiem. Eucharystii dla młodych przewodniczył bp Szymon Stułkowski z Płocka, natomiast prze rozpoczęciem liturgii pielgrzymów powitał abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Młodzi pozostali w Gnieźnie również na wieczorne uroczystości ku czci św. Wojciecha.

W sobotni wieczór w gnieźnieńskiej katedrze wierni wzięli udział w I Nieszporach ku czci św. Wojciecha, którym przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk z Bydgoszczy. W wygłoszonej homilii odniósł życie i świadectwo patrona Polski do współczesnych wyzwań i realiów. – Przypuszczam, że jeżeli w ogóle z czymś kojarzymy czeskiego biskupa, to może najbardziej z jego tragicznym końcem. Rodzi się pytanie: ile osób widzi w męczenniku Wojciechu jednego z ojców założycieli polskiej państwowości, kogoś kto swą postawą i czynami zapewnił Polsce trwałą obecność w kręgu cywilizacji zachodniej. Niestety, najprawdopodobniej ten biskup-mnich, jak lubił o sobie myśleć i mówić św. Wojciech, większości nie kojarzy się jako osoba, która odegrała ważną rolę w naszym narodzie. Jak wynika z badań socjologa, Krzysztofa Malickiego, przeprowadzonych na próbie 6 000 respondentów, święty Wojciech nie znalazł się w gronie budzących zainteresowanie istotnych postaci w historii Polski. Przedstawiciele trzech objętych badaniem grup – uczniowie szkół średnich, nauczyciele i Polacy powyżej 20. roku życia – nie uznali męczennika za postać ciekawą, godną poznania lub taką, którą należałoby zainteresować młode pokolenie. To dobrze, że tu jesteśmy: to może wyzwanie dla nas, abyśmy przybliżali postać św. Wojciecha – mówił bp Krzysztof Włodarczyk. – Życia św. Wojciecha nie należy sprowadzać tylko i wyłącznie do momentu męczeństwa. Wzór dla współczesnego człowieka może stanowić również jego pełne zmagań, rozterek i determinacji życie. (…) Dla nas, współczesnych, święty Wojciech może być patronem odwagi sumienia i otwartości na obcych. Jego życiorys pokazuje, że wiara nie ogranicza się do prywatnego pocieszania, ale przenika decyzje społeczne, nie tylko osobiste, wiara przenika relacje z innymi, również innymi narodami i kulturami. Wojciech nie bał się stawać po stronie słabszych i bezbronnych. Krytykował nadużycia wielkich tego świata, nawet jeśli oznaczało to konflikty i niezrozumienie, a dla niego osobiście mogło powodować ogromne nieprzyjemności. Jednak potrafił się narażać wielkim tego świata, bo nazywał rzeczy po imieniu, nie zważając na to, czy to przyniesie mu przykrość, czy jakieś nieprzyjemności. Mimo wzlotów i upadków Wojciech pozostał konsekwentny – mówił biskup.

Po zakończeniu nabożeństwa abp Wojciech Polak, Prymas Polski pobłogosławił płaszcze dla jedenastu nowych członków Towarzystwa św. Wojciecha – wspólnoty, która od lat promuje kult patrona. Następnie, przy dźwięku dzwonu św. Wojciecha, sprzed katedry wyruszyła uroczysta procesja z relikwiami świętego. Wraz z licznymi uczestnikami przeszła ulicami centrum do kościoła pw. św. Michała Archanioła, gdzie do późnych godzin nocnych trwało modlitewne czuwanie.

Procesja z relikwiami św. Wojciecha wyruszyła ponownie w niedzielny poranek, 26 kwietnia – z kościoła pw. św. Michała Archanioła do gnieźnieńskiej katedry. Tam odbyła się msza święta odpustowa, której przewodniczył kard. László Német, metropolita belgradzki. Jeszcze przed rozpoczęciem nabożeństwa odmówiona została modlitwa przygotowana na Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Gnieźnieńskiej, a abp. Wojciech Polak zapalił świecę, która ma być symbolem czuwania i miłości do Najświętszego Sakramentu. – Święty Wojciech to nie tylko świadek minionej historii. On jest tutaj ciągle z nami – jak mówił nam święty Jan Paweł II – pozostał w piastowskim Gnieźnie, pozostał w Kościele powszechnym otoczony chwałą męczeństwa. Tutaj, na Wzgórzu Lecha, oręduje za nami. Przez Jego wstawiennictwo pragniemy dziś prosić szczególnie o pokój na świecie.  (…) W trzynastej scenie na Drzwiach Gnieźnieńskich – ostatniej przed przedstawieniem nam męczeńskiej śmierci świętego Wojciecha – widzimy, jak sprawuje On wraz ze swoim bratem Radzymem Gaudentym mszę świętą. Zakorzenienie w Eucharystii pozwoliło Mu odważnie oddać życie za Jezusa, stać się pszenicznym ziarnem, które obumierając, zrodziło plon obfity. Wojciechowy zasiew krwi rodzi wciąż nowe duchowe owoce. Dlatego przyzywamy dziś wstawiennictwa św. Wojciecha, abyśmy i my jak najbardziej owocnie przeżyli nasz Archidiecezjalny Kongres Eucharystyczny – mówił Prymas Polski, witając wszystkich przybyłych.

Podczas nabożeństwa homilię do wiernych wygłosił kard. László Német. – Dzisiejszy dzień w Gnieźnie jest świętem spotkania dwóch rzeczywistości i źródeł, z których od początku rodzi się życie Kościoła – spotkanie Wiary i Eucharystii. Tu, w miejscu świętym, gdzie ciało męczennika Wojciecha po śmierci znalazło wieczny odpoczynek, gdzie nawet dziś spoczywają jego relikwie, spotykamy się nie tylko, by wspomnieć jego heroiczną postać, ale aby wejść w to samo misterium, które on przeżywał. Misterium Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, obecnego pośród nas w Eucharystii. Nasza wiara nie jest wspomnieniem dawnych wydarzeń, ale jest żywą siłą Ducha Świętego, która dziś prowadzi Kościół tam, dokąd posyła Bóg. Kiedy wspominamy dziś św. Wojciecha, widzimy nie tyle bohatera historii, co ucznia Chrystusa, który pozwolił się przemienić przez Eucharystię. W jego życiu Eucharystia była źródłem misji; to tam czerpał siłę, by wejść z bezpiecznych murów i zanieść ewangelię narodom, które jeszcze nie znały Chrystusa. Był prawdziwym „uczniem-misjonarzem, z chlebem połamanym w dłoniach, jak wskazuje tegoroczne hasło roku duszpasterskiego archidiecezji gnieźnieńskiej – mówił metropolita belgradzki.

Na zakończenie niedzielnej mszy świętej nuncjusz apostolski w Polsce, abp. Antonio Guido Filipazzi przekazał krzyże misyjne nowym misjonarzom, wśród których znaleźli się zarówno duchowni, jak i osoba świecka. Krzyże misyjne odebrało pięciu księży z diecezji kieleckiej, ełckiej, katowickiej i tarnowskiej, a także czterech kapłanów zakonnych pochodzących z diecezji gliwickiej, kieleckiej oraz archidiecezji poznańskiej i katowickiej. W gronie tym znalazła się również jedna osoba świecka: Malwina Sztuka z archidiecezji gnieźnieńskiej. Nowi misjonarze wyruszą do różnych części świata, Misjonarka z archidiecezji gnieźnieńskiej podejmie posługę w Republice Środkowoafrykańskiej, natomiast pozostali m.in. w Peru, Boliwii, czy na Madagaskarze.

Obchody odpustowe ku czci św. Wojciecha zakończone zostały II Nieszporami o św. Wojciechu, którym przewodniczył abp Zbigniew Zieliński, metropolita poznański. Po nabożeństwie abp Wojciech Polak, Prymas Polski zwyczajowo udzielił błogosławieństwa dzieciom. 

Tagi