VIII Piknik Czytelniczy Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna
Kapibara Barbara podbiła Gniezno

W sobotę, 27 czerwca Park Trzech Kultur w Gnieźnie zamienił się w najbardziej kolorowe miejsce w mieście. To właśnie tutaj odbył się VIII Piknik Czytelniczy Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna – wydarzenie, które od lat symbolicznie otwiera wakacje i przypomina mieszkańcom, że lato to idealny moment na czytanie. Tegoroczna edycja upłynęła pod znakiem Brazylii, a jej największą gwiazdą była Kapibara Barbara, bohaterka popularnych książek Elizy Piotrowskiej.
Już od pierwszych minut widać było, że Brazylia zawitała do Gniezna nie tylko przez ukrop, który tego dnia lał się z nieba, ale i przez atmosferę, którą stworzyli organizatorzy oraz partnerzy wydarzenia. Kolorowe dekoracje, brazylijskie rytmy, warsztaty inspirowane tamtejszą fauną i florą – wszystko to stworzyło wyjątkowy klimat, który idealnie wpisał się w początek wakacji.
Jak podkreśla Piotr Wiśniewski, dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna, wybór tegorocznego motywu był naturalny. – Kapibara Barbara to bohaterka bardzo popularnych książek Elizy Piotrowskiej, a sama autorka mieszka w Brazylii. Kapibary są tam codziennością, więc brazylijska kultura stała się dla nas inspiracją do przygotowaniu wielu działań – powiedział. – To m.in. taniec Capoeira, naśladowanie brazylijskich zwierząt, robienie kolibrów, a nawet ukrop – wszystko jest dziś brazylijskie – dodał dyrektor gnieźnieńskiej biblioteki. Na pikniku nie brakowało stałych punktów programu: stoisk zaprzyjaźnionych instytucji, przedszkoli, szkół i stowarzyszeń, które – jak co roku – przygotowały własne aktywności. Wspólnym mianownikiem pozostała jednak książka. To przecież święto czytelnictwa, moment, w którym biblioteka chciała podziękować swoim czytelnikom i wyróżnić tych, którzy szczególnie wspierają jej działania.
Jednym z najważniejszych wydarzeń pikniku było spotkanie autorskie z Elizą Piotrowską, pisarką, ilustratorką i twórczynią Kapibary Barbary. Autorka opowiedziała o tym, skąd wziął się pomysł na serię książek i dlaczego kapibara jest tak wyjątkowym zwierzęciem. – Kapibara to bardzo popularne zwierzę. Wszędzie odnajdziemy różne gadżety z Kapibarą, są też książki. Dla mnie były dwa powody, które skłoniły mnie do napisania książki właśnie o kapibarze. Jeden jest taki, że mieszkam w Brazylii i kapibary znam osobiście. A drugi, jeszcze ważniejszy jest taki, że kapibara jest bardzo pokojowym zwierzęciem i uważam, że to jest przesłanie dla nas, ogromnie istotne: żeby umieć żyć w zgodzie z każdym, nie tworzyć konfliktów, nie żyć pod presją. Moje książki przekazują również taką filozofię południowo-amerykańską takiego trochę luzu w życiu. Tam nie ma tej cywilizacji, która jest u nas, która nas dopadła i która nas niestety też często męczy, ale już nie potrafimy się z niej wysupłać. Dlatego kapibary przyglądają się nam, ludziom, z zadziwieniem i ja się im wcale nie dziwię, że się one dziwią, że w ogóle tak sobie urządziliśmy życie. To mi przyświecało – mówiła Eliza Piotrowska. Kapibara Barbara jest bohaterką trzech książek autorstwa Elizy Piotrowskiej. W przygotowaniu jest kolejna, czwarta opowieść. – Każda książka dotyczy trochę innego tematu. Pierwsza część jest bardziej wprowadzająca, ogólna, pokazująca brazylijski świat i różne przygody Kapibary Barbary. Druga część ma tytuł „Kapibara Barbara i karnawał” i piszę tam o karnawale. Kapibary organizują karnawał w swojej dżungli i zapraszają na niego zwierzęta, które nie zawsze żyją ze sobą w zgodzie, m.in. piranie, krokodyle, czy zwierzęta, które nie chcą przyjść na karnawał, takie jak pancerniki czy mrówkojady, bo to są samotnicy, którzy nie lubią hałasu. Czyli pojawia się temat inności, który staram się zawsze poruszyć w swoich książkach, ponieważ jest to dla mnie też istotne, że na przykład czasem trzeba zaakceptować, że ktoś może czegoś nie lubić. Trzecia część, bardzo dla mnie ważna, to „Kapibara Barbara i małpie figle”, jest o stawianiu granic i tym, że paskudne małpy wchodzą kapibarom na głowę, dosłownie i w przenośni, i bardzo je wykorzystują. Cudownie jest być dobrym, my chcemy być lubiani i akceptowani, ale te dobre kapibary muszą się nauczyć mówić „nie” i muszą się nauczyć myśleć o sobie i nie zastanawiać się nad tym, co małpy pomyślą, albo że zrobią małpom przykrość, bo małpy nie mają takiego problemu. I to też bardzo dotyczy świata ludzkiego – opowiada pisarka. Zdradziła również, że czwarta część przygód Kapibary Barbary gotowa będzie już jesienią. Tym razem bohaterka odwiedzi… Polskę. – Kapibary przylatują zimą, nie znają śniegu i niskich temperatur, do tego trafiają na wesele cioci Kapibary Barbary, która wychodzi za mąż za wujka bobra Waldemara. Będzie szok poznawczy, polskie święta i dużo zabawnych sytuacji – zapowiada. Eliza Piotrowska bardzo często spotka się z czytelnikami. W ciągu roku odbywa dwie trasy: wiosenno-letnią i jesienną. – Ja jestem ciągle w drodze, żyję na walizkach. To jest bardzo duży wysiłek, ale satysfakcja z tego, co dostaję w zamian, jest tak wielka, że trudno by mi było z tych spotkań zrezygnować. Kontakt z czytelnikiem, nie on-line, ale twarzą w twarz to jest najwartościowsze, co może być – podkreśliła.
Wracając do samego pikniku, program był tak bogaty, że trudno wymienić wszystko jednym tchem. Wśród atrakcji znalazły się m,in.: warsztaty tworzenia kolibrów, teatr zwierząt z Zuzanną Czerniejewską-Stube, wspólne śpiewani w brazylijskich rytmach, pokaz Capoeiry, fotobudka, zabawy i warsztaty plastyczne, kiermasz „Książka za pieniążka”, planszówki Fantasmagorią i in. Nie zabrakło również tradycyjnego wręczenia nagród bibliotecznych: Wyróżnienia Myszki Marcysi dla Przyjaciela Biblioteki, dyplomów dla Czytających Rodzin, Wspaniałych Wolontariuszy, Nagrody Lepieja dla instytucji wspierającej oraz nagród dla przedszkolnych grup, które ukończyły Wyzwania Książkowe.
Piknik Czytelniczy to nie tylko zabawa, ale też piękna tradycja. – Chcemy wykorzystać lato i piękno Parku Trzech Kultur, by popularyzować czytelnictwo – podkreślił dyrektor Piotr Wiśniewski. – To symboliczny początek wakacji, podczas którego przypominamy mieszkańcom, że jesteśmy, że czekamy, że zapraszamy – dodał. Patrząc na tłumy uśmiechniętych dzieci (ale i rodziców oraz dziadków), trudno o lepszy dowód na to, że książka potrafi połączyć ludzi, niezależnie od wieku, pogody, czy szerokości geograficznej. W sobotę mieszkańców połączyła także Brazylia, a Kapibara Barbara – jak na gwiazdę przystało – zrobiła to z ogromnym wdziękiem.
VIII Piknik Czytelniczy Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna był dofinansowany z dotacji celowej Urzędu Miejskiego w Gnieźnie.




