Trakt Królewski
Mieszko I i Dobrawa, czyli historia uczucia, które dało nam króla

Trakt Królewski – najnowszy produkt turystyczny Gniezna, który zaprasza spacerujących do zajrzenia głębiej w miasto, wcale nie zastyga w swojej pierwotnej formie, ale rozwija się i rozszerza. W ostatnim czasie do rozbieganych po ulicach Królików dołączyły dwa kolejne, a od 6 sierpnia, na wyspie jeziora Jelonek, pojawił się pomnik symbolizujący więź pomiędzy Mieszkiem I i Dobrawą.
Choć nowy pomnik z brązu prezentuje dwie widoczne postacie – Mieszka i Dobrawy, to w domyśle przedstawia trzy osoby. Dobrawa jest w widocznej ciąży, a niebawem na świat przyjdzie Bolesław, którego zwać będą później Chrobrym. Trakt Królewski powstał w 2018 roku. Był on próbą poszerzenia miejskiej narracji o historii Gniezna i państwa Polskiego w sposób nowoczesny. Za pomocą nowych rzeźb, figur, makiet oraz królików, zaproszono turystów do dłuższego zwiedzania miasta i zaglądanie w nie głębiej. Rocznica jubileuszu pierwszej polskiej koronacji królewskiej z 2025 roku stała się przyczynkiem do odświeżenia i rozbudowy traktu. Uroczysta premiera nowego pomnika na jego szlaku, to tylko jedna ze zmian. Kilka jeszcze nas czeka. Tym razem postawiono na prezentację figuratywną inną niż dotychczasowe. – Dobrawa jest wyraźnie brzemienna, więc już za chwilę z Mieszkiem staną się rodzicami przyszłego pierwszego króla. W ten sposób też chcieliśmy symbolicznie powiedzieć o Bolesławie Chrobrym z uwagi na to, że w Gnieźnie mamy już kilka przedstawień Chrobrego w pomnikach. Nie chcieliśmy robić tego w sposób bezpośredni. Postawiliśmy na element ciekawości, domysłu – powiedział tuż przed osłonięciem pomnika, Michał Powałowski, prezydent Gniezna.
Autorem pomnika jest, jak w przypadku wcześniej posadowionych postaci pięciu królów – artysta, rzeźbiarz, Rafał Nowak. Jak przyznał, jest on już w tej historii Gniezna zatopiony. – Fajnie jednak było się cofnąć jeszcze dalej w czasie – podkreślił autor rzeźby tuż przed momentem, kiedy zasłona już czekała na jej zdjęcie i ukazanie zebranym dzieła. – Widzimy moment rozstania między Mieszkiem i Dobrawą, ale tylko chwilowego. Chciałem pokazać to uczucie między nimi. Książe wyrusza gdzieś na wyprawę wojenną i musi zostawić Dobrawę w domu w wysokiej ciąży, ale widać między nimi tę więź. Ona jest i nie jest łatwe zostawić ukochaną – zdradził autor pomnika.
Koszt pomnika to 359 tys. złotych.




