KSZTAŁCENIE ZAWODOWE
Wyzwoliny Czeladnicze w Gnieźnie

We wtorek, 15 września w auli I Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie odbyły się Wyzwoliny Czeladnicze – wyjątkowa uroczystość, symbolizująca zakończenie nauki w rzemieślniczym modelu kształcenia i wejście młodych ludzi w dorosłe życie zawodowe. Organizatorem ceremonii był Cech Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości w Gnieźnie.
Wyzwoliny Czeladnicze to zwyczaj głęboko zakorzeniony w historii rzemiosła. Przez stulecia stanowiły moment przejścia z roli ucznia do roli pełnoprawnego rzemieślnika. Dziś, dzięki inicjatywom środowisk rzemieślniczych, tradycja ta wraca w nowej odsłonie. – Wyzwoliny Czeladnicze, czyli wracamy do zamierzchłej przeszłości. Było to znaczące wydarzenie w środowisku rzemieślniczym, podczas którego uczniowie przechodzili w stan już nie ucznia, tylko prawdziwego rzemieślnika. Dzisiaj czasy się zmieniają, ale wracamy do tej tradycji po to, żeby uhonorować młodzież, która przez trzy lata zdobywała fach prawdziwego rzemieślnika – mówił Piotr Gróźniak, Starszy Cechu w Cechu Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości w Gnieźnie. Jak podkreślił, kształcenie dualne – łączące naukę w szkole z praktyką w zakładach rzemieślniczych – pozostaje jednym z najskuteczniejszych modeli przygotowania młodych ludzi do pracy. – Dzisiaj jest ten podniosły dzień: wyzwoliny ze stanu uczniowskiego w stan prawdziwego rzemieślnika. Ta tradycja była pielęgnowana przez stulecia, później zaniechana, a teraz wraca za sprawą Związku Rzemiosła Polskiego i Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej. W uroczysty sposób chcemy uhonorować absolwentów branżowych szkół rzemieślniczych – dodał Piotr Gróźniak.
W wydarzeniu uczestniczył m.in. Tomasz Budasz, starosta Powiatu Gnieźnieńskiego. Dlatego wyzwoliny były również okazją do podkreślenia roli samorządu powiatowego w rozwoju szkolnictwa branżowego. Obecny Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego od kilku lat konsekwentnie wzmacnia współpracę ze środowiskiem rzemieślniczym, inwestuje w szkoły branżowe i promuje praktyczną naukę zawodu jako realną ścieżkę kariery. – Warto mieć fach w ręku. Dzisiaj chcemy po raz kolejny pokazać młodzieży wyzwoliny czeladnicze, to znaczy pozwolić im dostrzec, że zakończyli etap nauki, otrzymując tytuł rzemieślnika, tytuł fachowca, osoby, która od dzisiaj może swoim działaniem zaświadczyć o wysokiej jakości pracy – mówił gnieźnieński starosta. Zwrócił również uwagę na odpowiedzialność, która od tej chwili spoczywa na młodych rzemieślnikach. – To od dzisiaj ponoszą już pełną odpowiedzialność pracując. Skończył się czas nauki teoretycznej i praktycznej, rozpoczyna się czas pracy. Życzę im jak najlepszych zarobków, ale nade wszystko satysfakcji i pełnej odpowiedzialności za wykonywaną pracę. Droga młodzieży, stajecie się fachowcami; od dzisiaj w pełni samodzielnie kreujecie swoją przyszłość – podkreślił Tomasz Budasz, gratulując absolwentom. Wyzwoliny Czeladnicze wpisują się w szerszą strategię powiatu, która od kilku lat mocno akcentuje rozwój szkolnictwa branżowego. Współpraca ze środowiskiem rzemieślniczym, wsparcie szkół, promocja zawodów deficytowych oraz działania na rzecz lokalnego rynku pracy tworzą spójny system, w którym młodzi ludzie mogą zdobywać kompetencje potrzebne pracodawcom.
Dla absolwentów szkół branżowych to moment symboliczny, ale i praktyczny. Otrzymując tytuł czeladnika, wchodzą na rynek pracy jako osoby przygotowane, świadome i gotowe do wykonywania zawodu. W wielu przypadkach to początek długiej drogi zawodowej, która – jak podkreślali organizatorzy – może prowadzić nawet do mistrzostwa rzemiosła.




