Przejdź do treści głównej

Mogilno

Muzyka Pozaradiowa przejęła Mogilno. Hipnozja i Kabaret zagrali dla fanów, którzy wiedzą, po co przychodzą na koncerty

 | 

11 kwietnia Magazyn Zbożowy GS w Mogilnie zamienił się w świątynię alternatywnych brzmień. Fani Muzyki Pozaradiowej, ci, którzy nie szukają hitów z list przebojów, lecz emocji, autentyczności i muzycznych historii wypełnili przestrzeń po brzegi, tworząc atmosferę, jakiej nie da się podrobić. Na scenie stanęły dwa zespoły: poznańska Hipnozja oraz lokalny Kabaret, łącząc świeżą energię z chłodną nostalgią lat 80.

Hipnozja – energia, która przyciąga ludzi spragnionych czegoś więcej

Poznańska Hipnozja od pierwszych minut udowodniła, że ich rosnąca popularność nie jest przypadkiem. Czterech muzyków: Joachim Andrzejewski (wokal, autor tekstów), Dawid Mikołajczyk (bas), Kacper Bąk (gitara) i Łukasz Kociubiński (perkusja) zagrało set, który idealnie trafił w gusta publiczności przyzwyczajonej do muzyki poza głównym obiegiem. Ich alternatywny rock z domieszką indie i synthpopu brzmiał w Magazynie Zbożowym wyjątkowo pełnie. Mocne gitarowe wejścia przeplatały się z syntezatorowymi pasażami, a fani reagowali na każdy akcent od pierwszego riffu po ostatni wybrzmiewający akord.

Wśród publiczności dało się zauważyć ludzi, którzy znają teksty, śledzą premiery i potrafią wyłapać niuanse. To właśnie dla nich muzyczne zagadki Hipnozji czy „Rejsu dziś nie będzie” to żart, czy kim jest „Ostatni z powodów” były dodatkową zabawą, nieodłączną częścią koncertowego rytuału.

Ich album Adresat, wydany 6 lutego, ma już ponad 400 tysięcy odsłon na YouTube, ale dopiero na żywo widać, jak bardzo ta muzyka żyje wśród ludzi.

Kabaret – zimna fala, która w Mogilnie ma swoich wiernych

Przed energetycznym występem Hipnozji sceną zawładnął Kabaret zespół lokalnej sceny muzycznej, który od lat pielęgnuje brzmienia zimnej fali. Ich muzyka, surowa i chłodna, wprowadziła publiczność w klimat lat 80., ale bez kopiowania, raczej z szacunkiem i własnym charakterem. Kabaret wystąpił w składzie: Szymon Pindel – gitara, Leszek „Kalafior” Pietruszewski – gitara basowa, Roma Kwiatkowska – wokal, Mariusz „Sernik” Twarużek – perkusja i automat perkusyjny.

Fani zimnej fali ci, którzy przyszli specjalnie dla Kabaretu stali blisko sceny, chłonąc każdy dźwięk. To publiczność, która nie potrzebuje fajerwerków. Wystarczy im pulsujący bas, powściągliwy wokal i rytm, który przypomina, że muzyka może być surowa, a jednocześnie pełna emocji.

Wieczór dla ludzi, którzy kochają muzykę po swojemu

Koncert HipnozjiKabaretu był spotkaniem dwóch estetyk, ale jednej publiczności: świadomej, wiernej, wymagającej. To fani, którzy nie przyszli „zobaczyć, co grają”, tylko przeżyć muzykę, którą już znają i którą wybierają na co dzień. Magazyn Zbożowy GS znów pokazał, że potrafi przyciągnąć ludzi, dla których muzyka jest czymś więcej niż tłem. To był wieczór, w którym alternatywa i zimna fala spotkały się w jednym miejscu i znalazły odbiorców, którzy naprawdę potrafią słuchać

Tagi