Przejdź do treści głównej

Zakład Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu

Nowy rozdział w historii ZAZ Przyjezierze. Joanna Rusztyk żegna się z funkcją dyrektora, a stery przejmuje Marcin Czaplicki

 | 
Zmiana na stanowisku dyrektora ZAZ-u to symboliczny koniec pewnej epoki i początek nowej

Po sześciu latach intensywnej pracy, odbudowy i rozwoju Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu, Joanna Rusztyk odchodzi ze stanowiska dyrektora. Jej pożegnanie podczas sesji Rady Miejskiej Strzelna stało się wydarzeniem pełnym emocji i podsumowań. Funkcję dyrektora obejmuje Marcin Czaplicki, dotychczasowy pracownik strzeleńskiego magistratu.

Kiedy 6 lat temu Joanna Rusztyk pojawiła się w ZAZ-ie, placówka znajdowała się w jednym z najtrudniejszych momentów swojej historii. W Urzędzie Marszałkowskim trwały rozmowy o ewentualnym zamknięciu zakładu, a problemy finansowe i organizacyjne narastały z miesiąca na miesiąc. Burmistrz Dariusz Chudziński przypomniał, że sytuacja była dramatyczna, a telefon z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej dzwonił do niego regularnie – Kiedy przed 6 laty przyjmowałem do pracy Asię, to nie wiem kto był bardziej wystraszony. Przypomnijcie sobie jak wtedy wyglądał Zakład Aktywności Zawodowej.  Ówczesna dyrektor ROPS-u dzwoniła do mnie trzy razy w tygodniu i mówiła: „Panie burmistrzu, niech pan ich ratuje, bo oni toną”. A ja miałem przed sobą zakład, w którym poprzednia dyrektor skończyła z wyrokami, bo były tam kradzieże i wiele nieprawidłowości. Skąd miałem wyczarować człowieka, który potrafi mi stuosobową załogę najpierw stworzyć, a potem poprowadzić? – wspominał.

W takich okolicznościach do ZAZ-u trafiła młoda kobieta z doświadczeniem w branży budowlanej, ale bez wiedzy o samorządzie. Jak sama przyznała, brakowało jej kompetencji, lecz nie determinacji. Z czasem to właśnie ta determinacja stała się fundamentem odbudowy zakładu.

Dziś ZAZ to instytucja, która nie tylko przetrwała, ale rozkwitła. Zatrudnia blisko sto osób, w tym wielu pracowników z niepełnosprawnościami, którzy dzięki pracy nie muszą korzystać z pomocy społecznej. Zakład stał się jedną z największych firm cateringowych w regionie, przygotowującą nawet 1500 posiłków dziennie. Wprowadzono nowoczesne standardy zarządzania, uporządkowano finanse, rozbudowano zaplecze gastronomiczne, a sama placówka zaczęła być postrzegana jako miejsce przyjazne, otwarte i pełne dobrej energii.

Podczas sesji Rady Miejskiej Strzelna przewodnicząca Emilia Walkowiak nie kryła wzruszenia. – Z Zakładu Aktywności Zawodowej ze Strzelna odchodzi wspaniała pani dyrektor Asia. Słów brakuje. Dziękujemy Tobie za wszystko za Twoją oddaną pracę, za wsparcie, za to, że zawsze byłaś. Uczestniczyłaś we wszystkich uroczystościach. Jesteś cudowna kobietą. Dzisiaj z łezką w oku żegnamy ciebie, ale jesteś młodą, prężna kobietą, więc życzymy Ci Asiu dalszych sukcesów w życiu osobistym i zawodowym – powiedziała przewodnicząca Rady Miejskiej Emilia Walkowiak.

Sama Joanna Rusztyk podkreśliła, że ZAZ był dla niej czymś więcej niż miejscem pracy. – Dobiega końca jak do tej pory najlepsza moja przygoda zawodowa. ZAZ pozostanie w moim sercu na zawsze. Początki były trudne, ale przy wsparciu pana burmistrza i całego zespołu budowaliśmy ten zakład od nowa. Stworzyliśmy prężnie działającą organizację, ale też przestrzeń pełną ciepła, dobrej atmosfery, którą od wejścia czują nasi goście. Nie za miejscem i pracą będę tęsknić, tylko za ludźmi.

W swoim wystąpieniu dziękowała również radnym, pracownikom i wszystkim, którzy przez lata wspierali rozwój zakładu. Podkreśliła, że największą wartością ZAZ-u zawsze byli ludzie – zaangażowani, pracowici, lojalni – Dzisiaj ta wtedy młoda kobieta, a dzisiaj dojrzała, mądra szefowa ZAZ zostawia nam maszynę, która chodzi jak szwajcarski zegarek. Nie bez trudności, nie bez problemów, ale tyka sobie jak zegareczek. Prawie 100 osób i 10 milionów budżetu. Jesteśmy z tego dumni, że jesteśmy jedną z największych firm cateringowych w regionie (…). Osoby niepełnosprawne tam pracują i nie staja po zapomogi, to jest siła tej firmy. Asiu jest mi niezmiernie przykro, że odchodzisz. Asiulka zostajesz w naszych sercach, nie uciekasz, będziesz przyjeżdżała na miejsce, które zbudowałaś, bo na przykład Na skrzydłach ZAZ – u impreza ponadregionalna jest zawsze twoja, tak jak ten ZAZ, który zostawiasz w następnych rękach. To jest oczywiste, że wszystko przemija, a W ZAZ zawsze będziesz u siebie. Wszystkiego dobrego, dziękujemy za Twoją pracę, jesteś mądrym, fantastycznym człowiekiem. Szerokiej drogi – mówił burmistrz Dariusz Chudziński. 

Jej następcą został Marcin Czaplicki, radny powiatowy i dotychczasowy inspektor ds. dróg i komunikacji w strzeleńskim magistracie. Podczas sesji również jemu podziękowano za dotychczasową pracę. Emilia Walkowiak określiła go jako osobę, która „była wszędzie” – Myślę, że Zakład Aktywności Zawodowej, który Asia przekazuje pod twoim okiem będzie jeszcze bardziej rozkwitał – powiedziała Emilia Walkowiak   

 Burmistrz Chudziński przypomniał, że przed nowym dyrektorem stoją konkretne zadania, w tym realizacja planów rozpoczętych przez Joannę Rusztyk – Pięć lat wspólnej pracy, którą oceniam bardzo dobrze – Dziękuję ci Marcinie za to, co wniosłeś do tego Urzędu, myślę, że człowiek, który cię zastąpi będzie dawał radę, a ty dasz radę tam, gdzie cię wysyła nasza matka ojczyzna, nasza gmina wysyła. Do roboty, na razie przenosimy cię jako pracownika, a docelowo, jak przetrwasz ten miesiąc to dyrektora ZAZ Strzelno w Przyjezierzu. Marcinie wszystkiego dobrego, życzę wytrwałości. Pamiętaj co mówił arcybiskup Gądecki „Kto wytrwa ten będzie zbawiony”. ZAZ potrzebuje po pierwsze dobrego, mądrego szefa, takim, jakim była Asia, a po drugie dobrego menagera. Tam 1.500 posiłków na dobę nie sprzedaje się samo. Żeby ten zapał nie wygasł, rób swoje, słuchaj co się do ciebie mówi, a wszystko będzie na swoim miejscu. Pamiętaj, że tam ma powstać ogród zimowy, ma pojawić się ogrzewanie gazowe, maja zniknąć stare barierki, to wszystko było w planach Asi i niestety teraz to ty będziesz musiał to zrealizować, bo to są naprawdę ważne cele – powiedział burmistrz Chudziński.

Oddająca stanowisko Joanna Rusztyk dodała – Marcinowi, nowemu dyrektorowi ZAZ życzę powodzenia, wytrwałości i wiary w ludzi pracujących w naszym zakładzie, bo są to cudowne osoby, które zasługują na to, by dać im szansę – powiedziała Joanna Rusztyk.  

Marcin Czaplicki zapewnił, że podejmie wyzwanie z pełnym zaangażowaniem. – Panie burmistrzu, dziękuję za dotychczasową współpracę, za zaufanie. Jest pan wzorem pracowitości i odpowiedzialności. Bardzo się cieszę, że mogłem dołożyć cegiełkę do tego miasta. Ja się z wami nie żegnam, bo nadal będziemy współpracować. Postaram się dać z siebie sto procent w nowej roli.

Zmiana na stanowisku dyrektora ZAZ-u to symboliczny koniec pewnej epoki i początek nowej. Joanna Rusztyk pozostawia po sobie instytucję silną, stabilną i cenioną, a przed Marcinem Czaplickim stoi zadanie kontynuowania tego dorobku i dalszego rozwijania miejsca, które dla wielu stało się drugim domem. Marcina Czaplickiego na stanowisku inspektora ds. dróg i komunikacji w strzeleńskim Urzędzie Miejskim zastąpi Karol Romblewski, obecny pracownik biura podawczego.

Tagi