REKREACJA I EDUKACJA
Nowy park kieszonkowy pomiędzy ulicami Dworcową a Kościuszki już otwarty

W środę, 19 sierpnia oficjalnie otwarto nowy park kieszonkowy, położony pomiędzy ulicą Dworcową a Kościuszki w Gnieźnie. To niewielka, ale starannie zaprojektowana przestrzeń, która łączy rekreację, edukację i troskę o bioróżnorodność. Park powstał w miejscu, które jeszcze do niedawna było nieuporządkowanym terenem zielonym. – Panował tutaj „zielony bałagan”. Zostało to wszystko uporządkowane – podkreśla Michał Powałowski, prezydent Gniezna.
Najbardziej charakterystycznym elementem nowej przestrzeni jest ponad 100-metrowa ścieżka poprowadzona na palach. To rozwiązanie wynika z ukształtowania terenu – całość znajduje się w korycie Strugi Gnieźnieńskiej, gdzie w okresie opadów zbiera się woda. – Oddajemy kolejny, przede wszystkim uporządkowany teren w centrum miasta. To teren, który do tej pory był zarośnięty roślinnością, ale ta roślinność była nieuregulowana, można powiedzieć, że panował tutaj „zielony bałagan”. Zostało to wszystko uporządkowane. Powstało też przejście pomiędzy ulicą Dworcową a ulicą Kościuszki, wykonane na palach z uwagi na to, że wszystko mieści się w korycie Strugi Gnieźnieńskiej, a więc w zaniżeniu i w okresach opadów, czy roztopów, tutaj zbiera się woda. W związku z tym, żeby ten teren był cały czas dostępny dla mieszkańców i turystów, jest on zbudowany na palach – tłumaczy prezydent Michał Powałowski.
Jak informują autorzy projektu tego miejsca, podczas realizacji inwestycji zachowano istniejący drzewostan (ponad 60 drzew). – Zostało tutaj posadzonych 3,5 tysiąca bylin, 1,5 tysiąca krzewów, 10 drzew – symboliczne, ponieważ ten drzewostan tutaj istniał. Drzewa, które zostały tutaj posadzone, są dopasowane do warunków i lubią zalewanie, to m.in. klon, olsza, jarząb. Pozostała roślinność również została dopasowana w ten sposób, by wytrzymać m.in. okresowe zalewanie. Wszystko po to, żeby zbudować tutaj bioróżnorodność i wzbogacić tę przestrzeń, abyśmy mogli w tym miejscu i odpocząć, i czegoś się dowiedzieć – mówi Małgorzata Kania, kierowniczka Zakładu Zieleni Miejskiej w Gnieźnie – W dalszych krokach planujemy to miejsce rozbudowywać – dodaje.
W pierwotnym projekcie zakładano drewnianą konstrukcję przejścia. Ostatecznie powstała metalowa, wykonana z kraty Wema. Małgorzata Kania wyjaśnia, że to decyzja podyktowana trwałością i bezpieczeństwem: konstrukcja jest odporna na warunki atmosferyczne, zmniejsza ryzyko poślizgnięcia, a dodatkowo pozwala obserwować roślinność pod przejściem. Park wyposażono w elementy małej architektury, oświetlenie i monitoring. Zadbano także o dostępność: wejścia znajdują się od strony ulicy Dworcowej, jak i Kościuszki – to od Kościuszki przystosowane zostało dla osób niepełnosprawnych oraz np. dla mam z wózkami, ponadto odnaleźć tu można informacyjne tablice edukacyjne, które wykonane zostały metodą tyflografii. – Na tablicach znalazły się informacje dotyczące zarówno posadzonej roślinności, ale również historii tego miejsca – mówi prezydent. W przestrzeni ustawiono także domki dla owadów, które mają wspierać lokalne gatunki pożyteczne.
Idea parku narodziła się w 2019 roku, kiedy Polski Klub Ekologiczny – koło w Gnieźnie zgłosił projekt do budżetu obywatelskiego. Choć zdobył ponad 900 głosów, nie został wówczas wybrany do realizacji. – W momencie, kiedy pojawiły się środki zewnętrzne, unijne w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych na adaptację do zmian klimatu, sięgnęliśmy po takie dofinansowanie – przypomina prezydent Gniezna. Inwestycja została zrealizowana w ramach projektu „Rozwój zintegrowanych i systemowych działań adaptacyjnych do zmian klimatu na terenach zurbanizowanych – w mieście Gnieźnie, ośrodku subregionalnym”. Koszt tego zadania wyniósł prawie 3,5 mln zł, z czego około 1 mln zł to wkład własny miasta, pozostałe środki pochodziły z dofinansowania w ramach „Funduszy europejskich dla zielonej Wielkopolski”.
Nowy park ma być nie tylko zieloną enklawą w centrum miasta, ale także przestrzenią edukacyjną. – Będziemy tu przychodzić na zajęcia z dziećmi, będziemy je edukować, ponieważ chcemy, żeby już od przedszkolaków po seniorów, nasi mieszkańcy mieli wiedzę na temat bioróżnorodności. Otrzymaliśmy fajne miejsce, w którym możemy tę edukację realizować w różnych wymiarach – zapowiada Grażyna Bernaciak, prezes gnieźnieńskiego koła Polskiego Klubu Ekologicznego. Klub planuje również zorganizować i ogłosić konkurs na nazwę dla nowego miejsca.




