Kolej
Horyzontalny Rozkład Jazdy. Jakie w nim miejsce kolejowej stacji Gniezno?

Coraz głośniej w przestrzeni publicznej o wprowadzeniu Horyzontalnego Rozkładu Jazdy. Ma on pchnąć polską kolej na nowe tory. Wzorowany na rozwiązaniach zachodnioeuropejskich dla pasażera ma oznaczać przede wszystkim stałe godziny odjazdów pociągów i łatwe przesiadki. To ma być wreszcie koniec z kilkukrotną w ciągu roku korektą rozkładu jazdy, która wprowadza chaos na peronach.
Przewidywalność – to hasło ma stać za nowym rozwiązaniem na polskiej kolei. Dziś korzystając np. z pociągu regionalnego do pracy czy szkoły, nie wiemy, czy w podobnych godzinach będzie on kursował za np. pół roku. Przez to wielu pasażerów nie korzysta z usług kolei, kiedy kolejarze co jakiś czas wstawiają niektóre kursy do rozkładu jazdy, a niektóre z niego usuwają. Horyzontalny Rozkład Jazdy (HRJ) ma położyć temu kres i zaprezentować jedną stałą siatkę połączeń na polskiej kolei. Wiemy już, że ta głośno zapowiadana rewolucja wejść ma w życie od grudnia 2030 roku. Dla pasażera np. z Gniezna HRJ oznaczać ma stałe godziny odjazdu pociągów – czy to regionalnych czy dalekobieżnych, w regularnych odstępach czasu. – Wdrożenie HRJ eliminuje problem przypadkowych godzin odjazdów i długiego czasu oczekiwania na połączenia. Dzięki systemowej koordynacji rozkładów, pociągi spotkają się na jednej stacji w tym samym czasie, co pozwoli na szybkie i bezpieczne przesiadki z peronu na peron. Dla podróżnych oznacza to płynną podróż pociągami dalekobieżnymi i regionalnymi w całej Polsce. Wzorujemy się na najlepszych kolejach, które stosują takie rozwiązania, a szczególnie na kolejach szwajcarskich – mówi Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury nadzorujący kolej, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego i gnieźnianin z pochodzenia.
Pociągi dalekobieżne
Obecnie kolejarze dysponują zaktualizowanym projektem HRJ, który powstał po analizie ponad 2500 uwag mieszkańców i organizatorów transportu. Jaka jest w nim rola stacji Gniezno? Okazuje się, że wcale nie mała. Gniezno oznaczono w całym systemie jako stację na której zatrzymywać się będą wszystkie pociągi ekspresowe i pospieszne wplecione w siatkę połączeń dalekobieżnych. W tym systemie zaznaczono też połączenie z Gniezna przez Wrześnię do Jarocina. Oznaczono je jako trasę niesystemową z mniej niż 4 parami pociągów na dobę. Wiemy już też, że ekspresy i pospieszne będą zatrzymywać się w Gnieźnie co godzinę.

Pociągi regionalne
O przyszłym znaczeniu stacji Gniezno mówi też schemat dotyczący kolei regionalnej. Gniezno oznaczone jest tu jako stacja węzłowa o większym znaczeniu regionalnym. Tak jak do tej pory, przez nasze miasto przebiega linia PKM czyli Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, ale w HRJ zaznaczone jest jej przedłużenie od stacji Gniezno do stacji Gniezno Winiary. To tam pociągi w ramach PKM będą kończyć swój bieg. Zachowane zostały w projekcie dokumentu połączenia regionalne przez Wrześnię do Jarocina oraz wpisano połączenie z Gniezna, przez Gniezno Winiary, Oborę, Dębnicę, Świątniki, Kłecko, Olekszyn, Rybno Wielkie, Kiszkowo, Stawiany do Sławy Wielkopolskiej, ale też dalej do Skoków i Wągrowca, gdzie linia W92 będzie się kończyć. Z projektu wynika też, że wybierając kolej regionalną, z Gniezna będzie można dostać się np. do Słupcy czy Konina (przesiadka we Wrześni). Składy regionalne mają zajeżdżać i odjeżdżać ze stacji Gniezno co 60 minut przez cały dzień. Niestety – do HRJ nie wpisano połączenia pasażerskiego z Gniezna przez Zdziechowę, Świątniki, Mieleszyn, Gącz, Janowiec Wielkopolski i dalej do Kcyni. Natomiast z siatki połączeń wynika, że np. do Kcyni będzie można dostać się pociągiem z Gniezna, ale z przesiadką w Wągrowcu.





