ORLEN Superliga Kobiet
Zatrzymać Miedziowe

Po kilku dniach przerwy wracamy do rozgrywek ORLEN Superligi Kobiet. Enea MKS Gniezno na początku roku nie ma łatwego zadania, bowiem drużynę czeka wyjazdowe spotkanie w Lubinie z liderem tabeli. Gnieźnianki rozpoczną tym samym maraton styczniowych meczów. Przed nimi sześć spotkań – pięć w ramach ORLEN Superligi Kobiet i jedno w 1/8 finału Pucharu Polski Kobiet. Mecz z KGHM MKS Zagłębie Lubin odbędzie się dziś (niedziela, 4 stycznia) o godzinie 18 w hali RCS. Będzie to 13. seria spotkań rozgrywek najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Transmisję spotkania będzie można śledzić w Internecie, na platformie Emocje.tv.
Dla Miedziowych będzie to kolejny krok w drodze po utrzymanie ligowej dominacji. Zespół z Lubina od początku sezonu potwierdza mistrzowskie aspiracje, prezentując stabilną formę, szeroką kadrę i ogromne doświadczenie w meczach o wysoką stawkę. Każda seria to jednak nowe wyzwanie, a rywal z Gniezna już niejednokrotnie udowadniał, że potrafi walczyć bez kompleksów – nawet z faworytem. W poprzedniej serii spotkań podopieczne Bożeny Karkut rozegrały mecz w Piotrkowie, gdzie po raz pierwszy w sezonie mogły stracić punkty. Piotrcovia była blisko sprawienia niespodzianki i grała konsekwentną piłkę ręczną przez pełne 60 minut. Ostatecznie mistrzynie Polski wywiozły z Piotrkowa komplet punktów, wygrywając 28:27.
Enea MKS Gniezno również ma za sobą wymagające starcie. „Pszczoły” w wyjazdowym spotkaniu zagrały z Galiczanką Lwów, która z pełną determinacją i motywacją rozegrała zwycięski mecz. Gnieźnianki choć walczyły do samego końca to nie udało im się zwyciężyć w Biłgoraju. Galiczanka mogła cieszyć się z trzech punktów wygrywając z Eneą MKS Gniezno 37:35. Jesienny mecz obu drużyn w Gnieźnie zakończył się wyraźnym zwycięstwem KGHM Zagłębia Lubin 36:24. Miedziowe szybko przejęły inicjatywę i nie pozwoliły rywalkom rozwinąć skrzydeł. Dla Gnieźnianek była to bolesna lekcja, ale też cenne doświadczenie – spotkanie pokazało, jak wysoki poziom prezentują mistrzynie Polski i jak wiele szczegółów trzeba poprawić, by nawiązać z nimi bardziej wyrównaną walkę.
Hala RCS w Lubinie od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych terenów w lidze. Zagłębie świetnie czuje się przed własną publicznością, a wsparcie kibiców często dodaje drużynie dodatkowej energii w kluczowych momentach. Dla Miedziowych niedzielny mecz to kolejna okazja, by potwierdzić mistrzowską regularność i udanie rozpocząć nowy rok. Z drugiej strony „Pszczoły” przyjadą do Lubina bez presji, ale z ogromną motywacją. Gnieźnianki doskonale wiedzą, że każdy zdobyty punkt w starciu z mistrzyniami Polski będzie ogromnym sukcesem.
Przed meczem wypowiedziały się zawodniczki Enei MKS Gniezno.
„W meczu z Zagłębiem chcemy skupić się głównie na swojej grze i taktyce, spełnić założenia i popełniać jak najmniej błędów, z których Mistrz Polski uwielbia wyprowadzać kontry. Zespół z Lubina ma troszkę okrojony skład kontuzjami, a my chcemy pokazać, że mecz z Galiczanką nie pokazał naszego potencjału, więc liczę na ciekawe widowisko” – powiedziała Malwina Hartman.
„Wynik meczu Lubina z Piotrkowem pokazał, że lider tabeli jest w zasięgu. Musimy wystrzegać się własnych błędów i skupić się na grze. Zrobimy wszystko, by sprawić niespodziankę kibicom i dopisać kolejne trzy punkty w tabeli„ – dodała Maria Tanaś.
Spotkanie Enea MKS Gniezno – KGHM MKS Zagłębie Lubin rozpocznie się dziś, 4 stycznia, o godz. 18 w hali RCS w Lubinie przy ul. Odrodzenia 28B. Transmisję meczu będzie można śledzić na platformie Emocje.tv.




