Przejdź do treści głównej

Krajowa Liga Żużlowa

Remis w starciu faworytów

 | 
Fot. Roman Strugalski

W niedzielę, 26 kwietnia, w meczu 3. kolejki Krajowej Ligi Żużlowej doszło do starcia faworytów zmagań trzeciego poziomu ligowego w Polsce. Ultrapur Omega Start Gniezno podejmował Wybrzeże Gdańsk. Hit KLŻ zbiegł się terminem z piłkarskimi derbami Polski, stąd też wielu gnieźnieńskich kibiców wybrało się na Bułgarską, ale ci, którzy zdecydowali się zasiąść tego dnia na trybunach Stadionu im. Pułkownika Hynka nie mogli żałować, bo emocji, było co nie miara.

W przedsezonowych prognozach stawiano tezę, że to właśnie między zespołami z Gniezna i Gdańska toczyć się będzie rywalizacja o bezpośredni awans do Metalkas 2. Ekstraligi. Spodziewano się zatem wyrównanego, ciekawego  spotkania i tak rzeczywiście było. Pierwsze dwa wyścigi zakończyły się remisami. W trzecim doszło do emocjonującej rywalizacji walczącego o prowadzenie z Timem Sorensenem Kevina Fajfera. Gnieźnianin niemal do końca atakował rywala, ale przegrał z nim o pół długości motocykla. Goście jako pierwsi objęli zatem prowadzenie, ale riposta gospodarzy była natychmiastowa. Mateusz Latała i Anże Grmek stosując sprytny manewr na starcie pokonali Eryka Kamińskiego i Caspra Henrikssona. Tuż przed półmetkiem zmagań minimalnie lepsi byli goście (20:22), chociaż niewiele brakowało do remisu. W wyścigu VII początkowo gospodarze prowadzili podwójnie, ale Jacob Thorssell zdecydowanym atakiem wyprzedził Anże Grmeka i próbował jeszcze atakować prowadzącego Norberta Krakowiaka – jednak  bez powodzenia. Po ośmiu wyścigach było 22:26, ale kolejną gonitwę Gnieźnianie wygrali podwójnie. Po starcie Anże Grmek popędził jak torpeda do mety, a za jego plecami Norbert Krakowiak blokował ataki Tima Sorensena.

Wydawało się, że następny wyścig także zakończy się podwójną wygraną gospodarzy, ale na ostatnich metrach walczący ambitnie Jacob Thorssell zdołał wyprzedzić jadącego na drugiej pozycji Adama Ellisa. Do wyścigu XI zawody przebiegały bardzo sprawnie. Podczas startu do tej gonitwy Casper Henriksson nie wyłamał motocykla, zachwiał się i doprowadził do upadku Adama Ellisa i Miłosza Wysockiego oraz uszkodzenia aż trzech modułów pneumatycznej bandy. Sędzia najwyraźniej uznał, iż Szwed miał zbyt mało miejsca, a że do zdarzenia doszło na pierwszym wirażu, zarządził powtórkę w pełnym składzie. W związku z tym, że Adam Ellis nie otrzymał zgody lekarza na kontynuowanie udziału w zawodach, w powtórce barw Startu bronił osamotniony Norbert Krakowiak i musiał  uznać wyższość Kaspra Henrikssona.

Przed wyścigami nominowanymi było 38:40. Emocje na Stadionie im. Pułkownika Hynka sięgnęły zenitu, kiedy podobnie jak w wyścigu IX, Anże Grmek jechał daleko z przodu, a tym razem rywali blokował skutecznie bardzo aktywny w całym meczu Kevin Fajfer. Przed ostatnim wyścigiem bliżsi wygranej byli gospodarze, ale nie wykorzystali swej szansy. Przez moment, po starcie goście prowadzili nawet podwójnie. Później, na chwilę, obaj startowcy zdołali wyprzedzić Tima Sorensena. Ostatecznie jednak wyścig zakończył się dwupunktową wygraną gości, a cały mecz remisem 45:45. Wynik odzwierciedla przedsezonowe przewidywania, chociaż z takiego rezultatu niewątpliwie bardziej zadowoleni mogą być Gdańszczanie.

ULTRAPUR OMEGA START GNIEZNO:

9. Norbert Krakowiak 10+2 (1*,3,2*,2,2)

10. Anże Grmek 9+1 (2*,1,3,0,3)

11. Sam Masters 7 (2,0,3,2,0)

12. Adam Ellis 3 (0,2,1,-)

13. Kevin Fajfer 9+1 (2,1,2,2,2*)

14. Mateusz Latała 4+1 (1*,3,0)

15. Patryk Budniak 3+1 (2,0,1*)

16. Jacob Jensen 0 (ns)

WYBRZEŻE GDAŃSK:

1. Miłosz Wysocki 3+1 (0,2*,0,1)

2. Tim Sorensen 11 (3,3,1,3,1)

3. Timo Lahti 11 (3,3,1,1,3)

4. Kacper Warduliński 0 (-,-,-,-,-)

5. Jacob Thorssell 9 (1,2,2,3,1)

6. Eryk Kamiński 4 (3,1,0)

7. Mikołaj Krok 0 (0,0,0)

8. Casper Henriksson 7 (0,1,3,3,0)

NCD uzyskał w wyścigu IX ANŻE GRMEK – 64,91 s. Sędziował Andrzej Kraskiewicz z Warszawy. Komisarz toru – Tomasz Welc z Rzeszowa. Widzów około 3500.

RADOSŁAW KOSSAKOWSKI

Fot. Roman Strugalski

Tagi