Hokej Superliga
Baraż wciąż nierozstrzygnięty

W weekend 13-14 czerwca zespół Stelli Gniezno rozgrywał dwumecz barażowy o miejsce uprawniające do gry w Hokej Superlidze. Rywalem była drużyna Swarka Swarzędz.
Gnieźnianie zajęli siódmą lokatę na koniec rozgrywek fazy zasadniczej superligi. Tym samym byli przedostatnim zespołem i o utrzymanie musieli rywalizować z drugą drużyną z I ligi. Wicemistrzem na zapleczu został Swarek Swarzędz, który wydarł drugą pozycję w samej końcówce rozgrywek, najpierw pokonując liderujący LKS Gąsawa, a później wicelidera, Start Gniezno. Pierwsze spotkanie rozegrano w sobotnie popołudnie na stadionie poznańskiej AWF. Gospodarze już w 3. minucie wyszli na prowadzenie, za sprawą strzału Aleksandra Kędziorkowskiego. Swarek utrzymał jednobramkowe prowadzenie do przerwy. Po zmianie stron kolejną bramkę strzelili Swarzędzanie. W 40. minucie na 2:0 podwyższył Maksymilian Budnik. Stelliści odpowiedzieli dwie minuty później, kiedy Hubert Grotowski wykorzystał rzut karny. Wynik nie uległ zmianie, ale spotkanie nie zostało dokończone ze względu na złe warunki atmosferyczne. Do dogrania pozostało jeszcze dziesięć minut pierwszego meczu, a termin jego dokończenia na razie nie jest znany.
Mimo tego w niedzielę rozegrano spotkanie rewanżowe, a Swarek do Gniezna przyjechał z jednobramkową zaliczką. Mecz rozgrywany na stadionie im. Alfonsa Flinika rozpoczął się spokojnie. Początkowo stelliści przeważali, jednak z czasem goście odważniej ruszyli do ataku. Pomimo kilku krótkich rogów egzekwowanych przez oba zespoły, do przerwy utrzymał się rezultat 0:0. Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy na prowadzenie wyszli gospodarze. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Maciej Wejerowski. Minutę przed zakończeniem trzeciej kwarty Szymon Pawlak wykorzystał karny strzał rożny i Swarek doprowadził do wyrównania, jednocześnie ponownie wychodząc na prowadzenie w dwumeczu. W ostatniej części spotkania stelliści zdecydowanie ruszyli do ataku. W 54. minucie na 2:1 strzelił Eryk Tabaka, a cztery minuty później rzut karny na bramkę zamienił Huber Grotowski podwyższając na 3:1. Wynik ten nie uległ już zmianie i po rozegraniu rewanżowego spotkania Stella prowadzi w barażu 4:3, jednak jego ostateczny rezultat jest nadal kwestią otwartą.
W ten sam weekend rozgrywano dwumecze półfinałowe Mistrzostw Polski. W spotkaniu rozgrywanym w Siemianowicach Śląskich Siemianowiczanka zremisowała z Wartą Poznań 2:2, a w rewanżu Ślązacy pokonali gospodarzy 3:1. Drugim finalistą został zespół Pomorzanina Toruń, który najpierw pokonał na wyjeździe Grunwald Poznań 3:2, a w rewanżu przypieczętował awans zwyciężając 5:4. Spotkania finałowe rozegrane zostaną w weekend 27-28 czerwca.
Arkadiusz Kossakowski




