Przejdź do treści głównej

Krajowa Liga Żużlowa

Deszcz pomieszał szyki

 | 
Fot. Roman Strugalski

W pierwszym meczu półfinałowym Krajowej Ligi Żużlowej Ultrapur Omega Start Gniezno podejmował Trans MF Devils Landshut. Po rundzie zasadniczej oba zespoły sąsiadowały w ligowej tabeli. Start był trzeci, tracąc do Niemców 3 punkty. Bezpośrednie starcia tych drużyn były jednak jeszcze bardziej wyrównane. Pierwszy mecz w Gnieźnie gospodarze wygrali 50:40. Rewanż w Landshut zakończył się rezultatem 50:39. W tej sytuacji trudno było wskazać faworyta półfinałowej rozgrywki.

Niedzielne wczesne  popołudnie, 16 sierpnia, było w Gnieźnie deszczowe. Trwające około trzech godzin opady nie były wprawdzie zbyt intensywne, ale miały najwyraźniej wpływ na żużlową nawierzchnię Stadionu im. Pułkownika Hynka wpływając znacząco na przebieg zawodów; chociaż trudno powiedzieć, czy również na ostateczny rezultat, bo przecież warunki były równe dla wszystkich zawodników. Po kilkutygodniowej przerwie do drużyny Startu  powrócił Norbert Krakowiak, chociaż już tylko jako zawodnik, a nie jeżdżący szkoleniowiec młodzieży. Przed rundą finałową zastąpił go i to w charakterze trenera całego zespołu, Norbert Kościuch. Niestety, już w pierwszym wyścigu zawodnik rodem z Witkowa, mimo dobrego startu, zaliczył upadek na pierwszym  wirażu drugiego okrążenia. W kolejnych wyścigach nawierzchnia była coraz trudniejsza. Z drugiej strony trzeba przyznać, że zwycięzcy osiągali znakomite czasy, ale część zawodników nie potrafiła nawet „złamać” motocykla na wirażach. W tej sytuacji w połowie wyścigu IV, po kolejnym upadku – tym razem Mateusza Latały, przeprowadzono gruntowną kosmetykę toru mając na celu głównie jego ubicie.

Przyznam szczerze, że podziwiam odporność psychiczną sędziego, który nie zdecydował się przerwać tych zawodów już wcześniej, bo tylko szczęśliwe zbiegi okoliczności sprawiały, że nie doszło do poważnej kontuzji, któregoś z żużlowców. Do kuriozalnej sytuacji doszło w wyścigu młodzieżowców Najpierw jazdę na bandzie skończył Kuba Wojtyńka, a na ostatniej prostej upadł Tyler Haupt. Obaj zawodnicy stracili kontakt z motocyklami, ale Haupt podniósł się i dopchał motocykl do mety. Wojtyńka, widząc że rywal także upadł wsiadł na motocykl i pomknął do mety mijając ją na czwartym miejscu. Sędzia przyznał punkt Niemcowi, a Polakowi zaliczył upadek.

Po czterech wyścigach gospodarze przegrywali różnicą sześciu punktów (9:15).  W tej sytuacji kierownictwo Startu wprowadziło rezerwę taktyczną. Norberta Krakowiaka z powodzeniem zastąpił Adam Ellis. Brytyjczyk w kolejnym wyścigu prowadził gnieźnieńską  parę do podwójnego zwycięstwa, ale po raz kolejny kłopoty na jednym z wiraży miał Kuba Wojtyńka tracąc drugą lokatę i ostatecznie zjeżdżając z toru. Gospodarze zdołali wprawdzie odrobić straty jeszcze przed półmetkiem remisując 21:21, ale po dziesięciu wyścigach ponownie sześcioma punktami prowadzili goście, którzy wyraźnie szybciej przystosowali się do trudnych warunków torowych.  Po jedenastu biegach ich przewaga wzrosła nawet do ośmiu oczek, ale przed wyścigami nominowanymi gospodarze odrobili część strat głównie za sprawą ambitnie walczącego Jacoba Jensena.  Startowcy przegrywali jednak 37:41. Nie zdołali też odwrócić losów meczu w dwóch ostatnich wyścigach, toczonych już po zmierzchu, przegrywając ostatecznie 43:47.

O ile przed tym spotkaniem trudno było jednoznacznie wskazać faworyta do awansu, to w obecnej sytuacji zdecydowanie na takie miano zasługują zawodnicy z Niemiec. Trzeba jednak brać pod uwagę, że w sporcie nigdy niczego nie można być pewnym. Gdyby były lepsze warunki torowe to zapewne dysponujący dobrymi startami Kuba Wojtyńka zdobyłby co najmniej cztery, a może nawet sześć punktów więcej.  

ULTRAPUR OMEGA START GNIEZNO:

9. Sam Masters 9 (2,3,2,2,0)

10. Marcel Juskowiak 0 (-,-,0,-,-)

11. Norbert Krakowiak 0 (w,-,-,-)

12. Kevin Fajfer 1 (0,1,0,0,0)

13. Adam Ellis 17+1 (3,3,3,3,2*,3)

14. Mateusz Latała 2 (2,w,0)

15. Kuba Wojtyńka 0 (u,d,0)

16. Jacob Jensen 14+1 (2,2*,1,3,3,3)

TRANS MF LANDSHUT DEVILS:

1. Kim Nilsson 11 (3,2,1,3,2)

2. Leon Flint 9+1 (1*,1,3,2,2)

3. Erik Riss 3 (1,0,2,d)

4. Jonas Knudsen 8+2 (3,2,1*,1,1*)

5. Kevin Wolbert 7+1 (2,0,3,1,1*)

6. Janek Konzack 6+1 (3,1,2*)

7. Tyler Haupt 3+1 (1,1,1*)

8. Hannah Grunwald 0 (ns)

NCD uzyskał w wyścigu VI ADAM ELLIS – 61,87 s. Sędziował Tomasz Fiałkowski z Grudziądza. Komisarz toru – Krzysztof Guz z Rzeszowa. Widzów około 4000.

Radosław Kossakowski

Fot. Roman Strugalski

Tagi