Krajowa Liga Żużlowa
„Diabły” wiceliderami

Na mecz 14. kolejki Krajowej Ligi Żużlowej Ultrapur Omega Start Gniezno wyjechał do Niemiec, gdzie w niedzielę, 26 lipca, zmierzył się z Trans MF Devils Landshut. Mierzyły się ze sobą zespoły z czołówki ligowej tabeli. Formalnie Start był drugi, a „Diabły” zajmowały trzecie miejsce, ale obie drużyny miały w dorobku po 15 punktów.
Podczas prezentacji minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego przed dwoma tygodniami spikera miejscowego klubu Martina Sangera. Sama rywalizacja początkowo, zgodnie z przewidywaniami była wyrównana. Gnieźnianie po raz kolejny stosowali zastępstwo za leczącego kontuzję Norberta Krakowiaka, chociaż ze zmiennym powodzeniem. Gospodarze podbudowani faktem wywalczenia awansu do przyszłorocznego cyklu Grand Prix przez Kima Nilssona liczyli na wygraną. Szwed nie należał do faworytów rozegranego dzień wcześniej we włoskim Terenzano turnieju Grand Prix Challange, ale niespodziewanie zajął czwarte miejsce. W meczu ze Startem także pokazał dobrą dyspozycję. Początkowo rywalizacja była jednak, zgodnie z oczekiwaniami, wyrównana. O przewadze gospodarzy zdecydował wygrany podwójnie wyścig młodzieżowców. Gnieźnianie doprowadzili jednak do remisu (18:18) wygrywając podwójnie wyścig VI.
Losy meczu odwrócił kuriozalny wyścig XI. Doszło w nim do dwóch wykluczeń gnieźnieńskich zawodników. Startujący jako ZZ Adam Ellis otrzymał drugie ostrzeżenie za utrudnianie startu, a zastępujący w ramach rezerwy zwykłej Kevina Fajfera Jesper Jensen nie zdążył dojechać na start w regulaminowym czasie 2 minut i gospodarze wygrywali wyścig 5:0, co okazało się kluczowe w finałowym rozrachunku. Sytuacja ta zresztą wyraźnie podcięła skrzydła gnieźnieńskim orłom. Losy spotkania zostały praktycznie przesądzone już przed wyścigami nominowanymi. Gospodarze prowadzili bowiem 43:34. Startowcy poderwali się jeszcze w wyścigu XIV. Adam Ellis i Sam Masters prowadzili początkowo podwójnie, ale Australijczyka zdołał wyprzedzić Kim Nilsson. W ostatniej gonitwie triumfowali podwójnie najskuteczniejsi w ekipie gospodarzy Jonas Knudsen i Leon Flint. Wygrana gospodarzy 50:39 sprawiła, że Niemcy oprócz 2 punktów za zwycięstwo zdobyli także punkt bonusowy. Mecz w Gnieźnie zakończył się bowiem rezultatem 50:40. Jest to o tyle istotne, że wiele wskazuje na to, iż obie drużyny pojadą ze sobą w półfinale KLŻ, a w tej sytuacji to w Niemczech odbędzie się decydujący mecz rewanżowy.
TRANS MF LANDSHUT DEVILS:
9. Kim Nilsson 10+2 (3,2*,1*,2,2)
10. Leon Flint 11+1 (2,3,2,2,2*)
11. Mario Hausl 3+2 (0,1,1*,1*)
12. Jonas Knudsen 13 (2,3,2,3,3)
13. Kevin Woelbert 1+1 (0,0,1*,-,-)
14. Janek Konzack 6+3 (2*,1*,2,1*,0)
15. Tyler Haupt 6 (3,1,2)
16. Hannah Grunwald 0 (ns)
ULTRAPUR START GNIEZNO:
1. Kevin Fajfer 10+1 (2,2*,3,3,-,0)
2. Adam Ellis 12 (3,3,0,w,3,3)
3. Anże Grmek 1+1 (1*,0,-,-,-)
4. Norbert Krakowiak ZZ
5. Sam Masters 12 (1,2,1,3,3,1,1)
6. Mateusz Latała 1 (1,0,0,0)
7. Kuba Wojtyńka 0 (0,0,-)
8. Jacob Jensen 3 (3,0,w,0)
Sędziował Arkadiusz Kalwasiński z Torunia. Komisarz toru – Tomasz Walczak z Zielonej Góry. Widzów około 2000.
RADOSŁAW KOSSAKOWSKI




