ROZMOWA PRZEMIAN
„Inwestycje w drogi to inwestycje w bezpieczeństwo”

Stan infrastruktury drogowej od lat pozostaje jednym z najczęściej powracających tematów w lokalnych dyskusjach. Mieszkańcy zwracają uwagę przede wszystkim na zły stan wielu odcinków oraz na brak wystarczających środków, które pozwoliłyby na ich kompleksową modernizację. Powiat Gnieźnieński nie jest w tej kwestii wyjątkiem – wyzwania związane z drogami powiatowymi są tu równie odczuwalne, jak w innych częściach regionu. Jednocześnie ostatnie lata przyniosły zauważalne zmiany: kolejne inwestycje, większą aktywność samorządów i coraz częściej podkreślaną potrzebę współpracy między gminami a powiatem. O tym, jak wygląda dziś sytuacja infrastruktury drogowej w Powiecie Gnieźnieńskim, jakie działania już podjęto i jakie wyzwania stoją przed samorządem z Piotrem Staszczakiem, radnym i przewodniczącym Komisji Infrastruktury, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Gnieźnieńskiego rozmawia Kinga Strzelec.
Przez lata mieszkańcy narzekali, że na drogach powiatowych „nic się nie dzieje”, że brakuje pieniędzy, a powiat nie dba o infrastrukturę. Tymczasem w ostatnich latach widać wyraźną zmianę: kolejne remonty, nowe inwestycje, większą aktywność samorządu. Co sprawiło, że sytuacja zaczęła się zmieniać?
W tej kadencji zadziały się dwie pozytywne rzeczy.
Przede wszystkim nareszcie w Powiatowym Zarządzie Dróg, na czele tej instytucji, mamy fachowców w osobach dyrektora Bartosza Moszczyńskiego i jego zastępcy – Krzysztofa Jęcha, których określiłbym dwoma słowami: otwartość i fachowość. Mianowicie, dla przykładu: dyrektorzy, czy kierownicy obwodów drogowych, bardzo często uczestniczą – tak jest przynajmniej w przypadku gminy Kiszkowo – w posiedzeniach miejscowej komisji rolnictwa, która zajmuje się sprawami drogowymi na terenie gminy. Ten kontakt jest po prostu stały i bieżący, co pozwala szybciej reagować na potrzeby mieszkańców i lepiej koordynować działania. Jeżeli pojawią się problemy, to zwykle są one doraźne – na przykład konieczność usunięcia krzewów, które zarastają pobocza, albo naprawa nowych ubytków w jezdni. Zdarzają się oczywiście kwestie poważniejsze, zasadnicze: remonty, modernizacje czy zupełnie nowe inwestycje w infrastrukturę drogową. W Kiszkowie staramy się – częściowo z mojej inicjatywy – organizować takie spotkania dwa, trzy razy w roku. To są spotkania, podczas których wszystkie sprawy zgłaszane przez radnych czy sołtysów są omawiane wspólnie – na forum komisji, z udziałem osób odpowiedzialnych za utrzymanie dróg. Dzięki temu kontakt jest stały, a wiele problemów udaje się rozwiązać na bieżąco. Panowie z Powiatowego Zarządu Dróg przedstawiają na takich spotkaniach aktualną sytuację: mówią, jak z ich perspektywy wygląda stan dróg, jak na bieżąco realizowany jest plan działań na drogach powiatowych oraz jakie są plany na kolejne miesiące. To pokazuje, że kontakt jest stały, a współpraca – realna. To jest jeden z tych pozytywnych elementów, które warto podkreślić: skład osobowy Powiatowego Zarządu Dróg. Te personalia, kompetencje i gotowość do rozmowy naprawdę przekładają się na jakość współpracy.
Drugim ważnym elementem jest oczywiście nowa Rada Powiatu Gnieźnieńskiego. Warto podkreślić, że Komisja Infrastruktury, Rolnictwa i Ochrony Środowiska mówi dziś jednym głosem: popieramy działania zmierzające do tego, aby na drogach powiatowych działo się coraz więcej. Myślę jednak, że trzeba wyraźnie zaznaczyć także nastawienie Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego do spraw drogowych. Na początku kadencji zarząd przyjął sobie za główny cel działania w obszarze oświaty i ochrony zdrowia, ale równocześnie bardzo mocno zaakcentował potrzebę inwestowania w infrastrukturę drogową. To podejście – konsekwentne i jasno komunikowane – sprawa, że temat dróg jest dziś traktowany priorytetowo, efekty tych decyzji są już widoczne w terenie. Jeśli chodzi o drogi powiatowe, to mówimy przede wszystkim o bezpieczeństwie i poprawie infrastruktury drogowej. Te działania realizujemy zarówno ze środków własnych budżetu, jak i poprzez sięganie po fundusze zewnętrzne. I tu – myślę – najlepiej oddają sytuację dwa słowa: zrozumienie i przychylność Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego wobec spraw drogowych. Oczywiście na czele stoi pan starosta Tomasz Budasz, ale warto, a wręcz trzeba wspomnieć również o zastępcy, panu wicestaroście Łukaszu Scheffsie, który bezpośrednio odpowiada za kwestie drogowe. Jego zaangażowanie i bieżąca współpraca z Powiatowym Zarządem Dróg mają realny wpływ na to, że inwestycje są dziś prowadzone sprawniej, a decyzje podejmowane szybciej niż w poprzednich latach.
W zakresie poprawy infrastruktury drogowej warto też wspomnieć o współpracy z samorządami gminnymi. Wyjaśnijmy, na czym ta współpraca polega?
Chodzi tu przede wszystkim o partycypację finansową gmin w inwestycjach, realizowanych na ich terenie. Gmina Kiszkowo jest dobrym przykładem takiej otwartości – wójt Radosław Występski od początku kadencji deklaruje gotowość do współfinansowania praktycznie każdej inwestycji drogowej, która dotyczy gminy. W większości zadań Kiszkowo ma swój realny udział finansowy. Podobnie wygląda to w gminie Łubowo czy w gminie Czerniejewo. Obowiązuje zasada, że przy inwestycjach na drogach powiatowych koszty dzielone są mniej więcej po połowie – 50 na 50. Oczywiście bywa różnie, no nie każda gmina jest w stanie zapewnić 50% wkładu. To zależy od możliwości finansowych samorządu. Powiat jednak nie robi z tego problemu – jeśli udział gminy jest nieco niższy, współpraca nadal przebiega sprawnie. Najważniejsze jest to, że ta współpraca naprawdę stoi na bardzo przyzwoitym poziomie i zdecydowanie zasługuje na podkreślenie. Dzięki niej wiele inwestycji udaje się realizować szybciej, a stan dróg poprawia się w sposób zauważalny dla mieszkańców.
Przejdźmy teraz do konkretów i skupmy się wyłącznie na tym roku. Mamy lato, czyli okres najbardziej wzmożonych prac drogowych. Jak wygląda tegoroczny plan inwestycji? Jakie zadania udało się już zrealizować, które są w trakcie, a jakie powiat planuje rozpocząć w najbliższym czasie?
Rok 2025 zamknął się budżetem Powiatowego Zarządu Dróg na poziomie 30 mln zł, z czego około 19 mln zł stanowiły inwestycje i remonty. W tym roku skala działań jest jeszcze większa – zakłada się, że wartość inwestycji i remontów wzrośnie o kolejne 10 mln zł, czyli do około 29 mln zł. Ponad 10 mln zł, jak co roku, to koszty bieżącego funkcjonowania PZD: utrzymanie siedziby przy ul. Reymonta w Gnieźnie, sprzętu, pracowników oraz obwodu drogowego w Kłecku. Warto tu wspomnieć o inwestycji właśnie w Kłecku – przez lata ten oddział był mocno niedoinwestowany: warunki pracy, zaplecze techniczne czy nawet podstawowe sanitariaty wymagały natychmiastowej poprawy. Dlatego zdecydowano się na kompleksowy remont budynków obwodu drogowego. Inwestycja, finansowania w całości ze środków własnych powiatu, kosztowała ponad milion złotych i jest już na ukończeniu. To ważny krok, bo poprawa warunków pracy bezpośrednio przekłada się na jakość i tempo działań prowadzonych na drogach powiatowych.
Szacowany budżet na 2026 rok jest tak wysoki, ponieważ PZD przystąpił do dużej inwestycji na terenie gminy Trzemeszno. Chodzi o modernizację 8,5-kilometrowego odcinka drogi z Trzemeszna do Smolar, realizowaną również z udziałem środków zewnętrznych. To jedno z największych zadań drogowych w tej kadencji. Warto wspomnieć także o inwestycji, którą wszyscy widzimy na co dzień: przebudowie Ronda Olimpijczyków. Prace już ruszyły, choć tempo na początku może wydawać się nieco wolniejsze – wynika to z różnych uwarunkowań technicznych i organizacyjnych. To jednak ważna i potrzebna inwestycja, zaplanowana właśnie na ten rok.
Budżet Powiatowego Zarządu Dróg jest rozkładany na wszystkie gminy w miarę możliwości finansowych. Oczywiście nie da się idealnie podzielić środków po równo, bo każda gmina ma inne potrzeby i różny zakres działań. Jednak co roku w każdej gminie realizowane są inwestycje i remonty – mniejsze lub większe – tak aby poprawa infrastruktury drogowej była odczuwalna w całym powiecie. Trzeba też powiedzieć, że pewnym cieniem na ten ostatni rok położył się okres zimowy. Zima przyszła do nas naprawdę solidnie i koszty utrzymania zimowego dróg wzrosły aż o 100%. W poprzednich latach, kiedy opadów było niewiele, wydatki na zimowe utrzymanie wyniosły około 1,1-1,2 mln zł. Tymczasem w tym roku trzeba było dołożyć dodatkowe 1,2 mln zł, co cało sumę prawie 2,5 mln zł. To są koszty, które muszą zostać pokryte bez względu na wszystko – nie się ich przesunąć ani ominąć. A skoro środki poszły na zimowe utrzymanie, to w ich miejsce nie zrealizujemy już żadnych inwestycji czy napraw. Budżet PZD musiał te wydatki udźwignąć, co naturalnie uszczupliło pulę przeznaczoną na pozostałe zadania drogowe.
Poza tym warto podkreślić, że drogi powiatowe to nie tylko odcinki przebiegające przez teren gmin. To również sieć ulic w samym Gnieźnie – w sumie 28 kilometrów dróg powiatowych, które także wymagają stałego utrzymania, remontów i bieżących napraw. Te odcinki są intensywnie użytkowane, dlatego ich stan techniczny musi być monitorowany również uważnie jak dróg w terenie. Do tego dochodzi kwestia poboczy, które również trzeba regularnie porządkować, chociażby poprzez wykaszanie. Utrzymanie poboczy na terenie całego powiatu to spore wyzwanie logistycznie i finansowe, bo mówimy o setkach kilometrów, które wymagają cyklicznych prac. To pokazuje, że zadania PZD są znacznie szersze niż tylko remonty nawierzchni – obejmują także całą infrastrukturę towarzyszącą, bez której drogi nie mogą funkcjonować bezpiecznie i w dobrym stanie. Warto przypomnieć, że na terenie naszego powiatu znajduje się 620 kilometrów dróg powiatowych. To bardzo duża sieć, która wymaga stałego utrzymania. Nie wszystkie odcinki są drogami utwardzonymi – część to drogi gruntowe, gdzie nie wykonuje się wykaszania poboczy. Jednak zdecydowana większość tras musi być regularnie porządkowana, a samo wykaszanie poboczy na tak dużym obszarze generuje znaczące koszty, których nie na się przeznaczyć na inne zadania.
Warto również wspomnieć o budowie ścieżek pieszo-rowerowych, które powstają w pasie dróg powiatowych. Inwestycje te realizowane są przez gminy w ramach ZIT i obejmują większość samorządów w powiecie. W gminie Kiszkowo taka ścieżka została już wykonana, a podobne projekty realizowane są także w gminie Łubowo, gminie Czerniejewo i kolejnych gminach. To rozbudowa infrastruktury, która poprawia bezpieczeństwo i komfort mieszkańców, a jednocześnie wpisuje się w szerszy plan modernizacji dróg powiatowych. Powiat Gnieźnieński realizuje również inwestycje w ramach ZIT-u, w tym budowę ścieżki rowerowej na odcinku Zdziechowa – Gniezno. To zadanie poprawi bezpieczeństwo ruchu, szczególnie w kierunku Mieleszyna, gdzie natężenie pojazdów jest duże, a infrastruktura rowerowa była dotąd ograniczona.
Na początku kadencji PZD został doposażony w nowy ciągnik wraz z dwiema kosiarkami. Sprzęt pozwala realizować obowiązki związane zarówno z transportem, jak i z porządkowaniem poboczy. Przy tak rozległej sieci dróg powiatowych jest to wyposażenie niezbędne, aby utrzymać odpowiedni standard prac i reagować na potrzeby poszczególnych gmin. Przydałby się jeszcze drugi taki zestaw sprzętu. Jeden mógłby stacjonować przy ulicy Reymonta, a drugi w obwodzie drogowym w Kłecku. Gdyby PZD dysponował dwoma ciągnikami z kosiarkami, utrzymanie poboczy nie stanowiłoby większego problemu. Wtedy większość prac można byłoby wykonywać własnymi siłami, bez konieczności korzystania z usług zewnętrznych, które są kosztowne i obciążają budżet PZD.
Podsumowując działania z ostatnich dwóch lat w PZD, widać wyraźnie, że prace idą w dobrym kierunku. Z roku na rok widać wyraźny progres. Budżet Powiatowego Zarządu Dróg za 2025 rok zamknął się kwotą około 30 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że w bieżącym roku będzie on wyższy o kolejne 10 mln zł. To pokazuje skalę działań i tempo, w jakim rozwija się infrastruktura drogowa w powiecie. Z roku na rok jest lepiej, a zakres inwestycji systematycznie rośnie.
Jak udaje się pozyskiwać środki na inwestycje drogowe?
Środki wykorzystywane na inwestycje drogowe nie pochodzą wyłącznie z budżetu własnego Powiatu Gnieźnieńskiego. Znaczną część stanowią fundusze pozyskiwane z zewnątrz, a w kwotach, o których mówimy, uwzględniony jest również udział finansowy gmin. To ważny element, bo współpraca z samorządami gminnymi realnie zwiększa możliwości finansowe Powiatowego Zarządu Dróg. Jednocześnie Powiat konsekwentnie pozyskuje środki zewnętrzne. Widać to w statystykach – liczba i wartość inwestycji rośnie, a PZD skutecznie sięga po dostępne programy finansowania. Dużą rolę odgrywa tu zespół fachowców kierujących PZD. To oni przygotowują wnioski o dofinansowania, bez konieczności angażowania firm zewnętrznych. Drogowcy najlepiej znają potrzeby infrastrukturalne powiatu, wiedzą, które inwestycje są priorytetowe i potrafią właściwie opisać je we wnioskach. Dzięki temu proces pozyskiwania środków jest sprawny i przynosi wymierne efekty.
Czy obecna skala inwestycji jest możliwa do utrzymania w kolejnych latach?
Myślę, że warto zaznaczyć, że nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądała sytuacja w polityce ogólnokrajowej, zwłaszcza że za rok odbędą się wybory i trudno przewidzieć, jakie będzie podejście do finansowania inwestycji drogowych. Jednak wydaje się, że środki centralne i wojewódzkie powinny być nadal utrzymane, bo potrzeby infrastrukturalne są wciąż bardzo duże. Inwestycje w drogi to inwestycje w bezpieczeństwo – im lepsza i bardziej komfortowa infrastruktura, tym bezpieczniej poruszają się po niej kierowcy, piesi i rowerzyści. Dlatego utrzymanie finansowania zewnętrznego jest kluczowe, bo potrzeby w powiecie są nada bardzo duże.
Które drogi są dziś największym wyzwaniem i wymagają pilnej modernizacji w kolejnych sezonach?
Trudno wchodzić aż w tak szczegółową analizę, bo specyfika poszczególnych odcinków dróg jest bardzo zróżnicowana. Jednak patrząc na ostatnie dwa lata, można powiedzieć, że te najbardziej newralgiczne miejsca – odcinki wymagające pilnych napraw – zostały wykonane. Posłużę się przykładem Kiszkowa, bo jest mi najbliższy: mamy już ustalony plan na kolejne lata, wspólnie z PZD i w porozumieniu z Wójtem wskazujemy drogi, które powinny być realizowane w pierwszej kolejności.
Sytuacja jest dziś przyzwoita, choć oczywiście potrzeby nadal są duże. Kolejność prac wynika z tego, które odcinki wymagają interwencji najszybciej – te najbardziej obciążone i najbardziej zużyte trafiają na listę priorytetową. Trzeba też pamiętać, że przy sieci liczącej 620 kilometrów nie da się wszystkiego poprawić w ciągu dwóch lat. Wcześniejsze działania również przyniosły efekty, a obecne prace tylko je wzmacniają. Stan dróg w powiecie wyraźnie się poprawił, co widać gołym okiem. Coraz więcej odcinków jest w dobrym stanie technicznym, a inwestycje prowadzone w ostatnich latach realnie zmieniły sytuację na wielu trasach.
Jako przewodniczący komisji, która odpowiada m.in. za drogi właśnie, jak ocenia Pan stan infrastruktury drogowej powiatu gnieźnieńskiego na tle innych powiatów Wielkopolski, Polski?
Nie ma potrzeby odnosić się do sytuacji ogólnokrajowej czy wojewódzkiej, jeśli chodzi o statystyki i porównania. Wystarczy spojrzeć na powiaty sąsiednie. I widać, że dziś nie odstajemy od powiatu wągrowieckiego czy wrzesińskiego, z którymi bezpośrednio graniczymy. Powiat mogileński to już inne województwo, więc trudno go porównywać wprost, ale w odniesieniu do tych trzech powiatów jesteśmy na podobnym poziomie. W poprzednich latach, jeśli zestawić nakłady inwestycyjne z liczbą kilometrów dróg, rzeczywiście byliśmy nieco w tyle. Teraz sytuacja się wyrównała, a w niektórych obszarach zaczynamy nawet wyprzedzać sąsiadów. Oczywiście nadal daleko nam do powiatu poznańskiego – tam skala jest zupełnie inna. Powiat poznański ma około 700 kilometrów dróg powiatowych, budżet drogowy jest na poziomie 300 mln zł i budżet całego powiatu sięgający miliarda. Do tego dochodzi ponad 300 tysięcy mieszkańców. To zupełnie inny poziom możliwości finansowych i organizacyjnych. Mimo to jako Komisja Infrastruktury, Rolnictwa i Ochrony Środowiska będziemy robić wszystko, aby ten dystans stopniowo się zmniejszał. W naszym zakresie – choć skromnym – chcemy konsekwentnie pracować nad tym, by powiat gnieźnieński rozwijał się w tempie, które pozwoli utrzymać dobrą pozycję w regionie i z roku na rok poprawiać jakość infrastruktury drogowej.




