Letni wypoczynek
Kąpieliska, gastronomia, miejsca wypoczynku pod okiem Sanepidu

Rozpoczęły się wakacje, czas wypoczynku. Wręcz ekstremalne temperatury powodują, że Polacy szukają szczególnie chętnie ochłody nad wodą. Nad morzem, rzekami, jeziorami każdy skrawek plaży jest skrzętnie wykorzystany. Nadzór nad kąpieliskami sprawują organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Sanepid), które kontrolują jakość wody. Natomiast za bieżące utrzymanie obiektu, czystość i kwestie bezpieczeństwa odpowiada organizator kąpieliska.
O przygotowania gnieźnieńskiego Sanepidu do pracy w czasie letnich miesięcy zapytaliśmy Danutę Winiarską, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gnieźnie, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. – Początek lata, początek sezonu wypoczynkowego to dla nas też początek wzmożonej pracy. W Gnieźnie i powiecie gnieźnieńskim nadzorem sanitarnym obejmujemy 4 kąpieliska. To są Winiary, Skorzęcin, „Na Języku” w Kłecku i Camping Borzątew. Pobieramy próby wody, badamy pod względem bakteriologicznym i fizyko-chemicznym. Również organizator w trakcie sezonu jest zobowiązany do trzykrotnej kontroli wewnętrznej jakości wody, a takie sprawozdania należy dostarczyć do nas – mówi dyrektor Danuta Winiarska. Jakość wody jest zatem pod systematyczną kontrolą, a na bieżąco informacje są dostępne m.in. na stronie internetowej gnieźnieńskiego Sanepidu, bądź w serwisie kąpieliskowym.
Inspekcja Sanitarna w czasie wakacji ma pod opieką także miejsca zorganizowanego wypoczynku, szczególnie dzieci i młodzieży. – Na tę chwilę (26 czerwca) mamy zgłoszonych 57 takich miejsc na terenie powiatu gnieźnieńskiego. W trakcie kontroli sprawdzamy bezpieczeństwo sanitarne, żywieniowe, przeprowadzamy pogadanki tematyczne, pracy jest bardzo dużo – dodała Danuta Winiarska. Lato to także sprawdzanie pod względem sanitarnym, żywieniowym punktów gastronomicznych. – Stawiamy bardzo mocny nacisk na jakość, bezpieczeństwo żywieniowe i sanitarne punktów gastronomicznych, a także miejsc, gdzie sprzedaje się lody. Te punkty sprawdzamy w mieście i powiecie gnieźnieńskim, także w weekendy, w różnych godzinach – powiedziała Danuta Winiarska. Za naruszenia przepisów, niewykonanie zaleceń grożą sankcje, które mogą inspektorzy nałożyć. Jak jednak podkreśla dyrektor Sanepidu, mandat karny to ostateczność. – Wielokrotnie już podkreślałam, że nie jestem zwolennikiem karania. Mandat jest ostatecznością, ale bywają sytuacje, że nie ma innego wyjścia. W sytuacjach rażącego naruszenia przepisów, obiekt jest zamykany – podsumowała dyrektor Danuta Winiarska.




