Dawne Gniezno
Studnia, chałupa, podgrodzie. Dawne Gniezno spogląda na nas z wykopu w ulicy Tumskiej

Miała być kanalizacja deszczowa, ale na razie są wykopy i badania archeologiczne. Zanim wody opadowe zostaną skanalizowane i odprowadzone do jeziora Jelonek, specjaliści odkryją i zinwentaryzują to, co wyłoniło się w trakcie prac budowlanych w ulicy Tumskiej. Przed tysiącem lat było tutaj podgrodzie głównej siedziby Piastów. Już dziś wyłaniają się z ziemi cenne artefakty, które trafią ostatecznie do Muzeum Początków Państwa Polskiego.
Prace związane z budową kanalizacji deszczowej w ulicy Tumskiej planowo miały zakończyć się w listopadzie tego roku. Dziś już wiemy, że zostaną one wydłużone przynajmniej do lutego 2027 roku. Korekta daty wynika ze znalezisk, które wyłoniły się w czasie prowadzonych na ulicy głębokich wykopów. Z ziemi spojrzało na nas dawne Gniezno. Zadowolenia z prowadzonych prac nie kryje Jacek Maleszka, Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Poznaniu. – Dla nas to wyjątkowa okazja do tego, żeby odkryć miejsca, które do tej pory nie były zbadane, mimo tego, że znajdują się w ścisłym centrum Gniezna. Wydawałoby się, że to miejsce jest dość dobrze znane, ale tak nie jest – stwierdził podczas wizyty na miejscu odkrywek archeologicznych. – To wyjątkowa okazja na poznanie historii Gniezna – podkreślił. Jak mówi konserwator, każde odkrycie pomoże w rozszerzeniu wiedzy o mieście i historii Polski i liczy na dalsze ciekawe odkrycia. Do tej pory odkryto m.in. kostkę brukową z lat 20. XX wieku, układaną w trakcie regulacji ulic z czasów abpa Laubitza, studnię z początków średniowiecza, pozostałości domostw i podgrodzia oraz murów.
Po placu prac archeologicznych oprowadził dziennikarzy Damian Ozimek, archeolog nadzorujący prace. – Tutaj widzimy fundamenty murowanego budynku z XIX wieku, a zaraz obok znajduje się pochówek ludzki, prawdopodobnie z XVIII wieku. Odsłoniliśmy także relikty ziemno-drewnianego wału drugiego podgrodzia z okresu XI wieku. Tutaj drewno się już nie zachowało i jest przemieszane z piaskiem. Idąc w górę ulicy odkryliśmy relikty chaty. Datowana ona jest na drugą połowę XI wieku – relacjonuje postępy prac archeolog. Z ziemi wyłaniają się drobne przedmioty, np. fragmenty ceramiki, kości zwierzęcych, skóry. Odkryto także studnię, która obecnie jest eksplorowana. Znajduje się w niej obiecujący materiał, np. kafle z XV wieku. – Mamy na kaflu przedstawienie biblijne. Jest to Jonasz z wielorybem – prezentuje ceramikę D. Ozimek. Archeolodzy podjęli już decyzje i złożyli wniosek o poszerzenie zakresu prac, by odkryć więcej obiecujących historycznie miejsc.
Sama inwestycja kanalizacyjna jest dla miasta bardzo ważna. – Ona ma ochronić substancję zabytkową naszego miasta. Woda opadowa ma zostać odprowadzona do jeziora Jelonek. Tak naprawdę rozwiążemy dwa problemy – dbamy o zabytki, a z drugiej strony, zasilimy jezioro – mówi Joanna Śmigielska, zastępczyni prezydenta miasta.






