12.03.2026 10:01
Justyna Kulpińska

Tragedia na S5
Na ławie oskarżonych pracownicy GDDKiA i inżynierowie. „Ten wypadek do dziś śni mi się po nocach”
Czy błędy w oznakowaniu doprowadziły do tragedii na będącej w budowie drodze ekspresowej S5 w Cotoniu? To ma ustalić proces, który toczy się przed Sądem Rejonowym w Żninie. Na ławie oskarżonych zasiada pięć osób związanych z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz przygotowaniem projektu organizacji ruchu. Żadna z nich nie przyznaje się do winy. – Podejrzewam, że następny byłbym ja – mówił w czasie zeznań jeden ze świadków wypadku, w którym życie stracił Krystian Łaziński. Jechał tuż za nim, na własne oczy widząc moment tragedii.
Zarzuty dopiero po kilku latach
W listopadzie…







