Przestrzeń publiczna
Wulgaryzmy przy boiskach gdzie trenują dzieci i młodzież. Radny apeluje o interwencję

Choć wydawać by się mogło, że skala zniszczenia już dawno osiągnęła tutaj apogeum, to jednak dalsza dewastacja ruin dawnego hotelu Mieszko, trwa. Po budynku wyraźnie przemieszczają się wandale, którzy wulgarnymi słowami na murach „manifestują” swoje „poglądy”.
Dawny hotel „Mieszko” to już od lat ruina. Choć po zamurowaniu okien i drzwi wydawało się, że budynek przestał kusić bezdomnych i dewastatorów, to niestety – możemy to twierdzić już w czasie przeszłym. Obecnie część zamurowań jest wybita, a po obiekcie poruszają się ludzie. To nie tylko niebezpieczeństwo wypadku z ich udziałem, ale także groźba wybuchu pożaru (takie już w przeszłości tutaj były). Co gorsza, obiekt położony w centrum gier i treningów w piłkę nożną dla całego miasta, stał się tablicą do „manifestowania” wulgaryzmów oraz antysemickich symboli. Uwagę na to zwrócił miejski radny, Tomasz Dzionek. Skierował on do prezydenta miasta interpelację, by ten zainterweniował u właściciela nieruchomości o jej zabezpieczenie i zamalowanie nieodpowiednich i nieprzystających do miejsca napisów. Dość wspomnieć, że obok budynku trenują dzieci i młodzież, zarówno piłkę nożną, jak i rugby oraz lekką atletykę. Na mecze przyjeżdżają tutaj kibice i zawodnicy drużyn sportowych z całego regionu. Obraz ruiny z obraźliwymi napisami jest kiepską wizytówką miasta. Jak dodał radny w interpelacji – to już kolejny jego wniosek o interwencję w tej sprawie. Do tematu, wrócimy.




