Kolej
Tłoczno jak na stacji w Gnieźnie. Wzrosła liczba obsłużonych pasażerów…

… a infrastruktura do ich obsługi nie przystaje do realiów. Urząd Transportu Kolejowego podał dane statystyczne za rok 2025 w ilości wymiany pasażerskiej na polskich dworcach kolejowych. Drugi rok z rzędu Gniezno jest trzecią stacją w Wielkopolsce przez którą przewijają się tłumy pasażerów każdego dnia, ale o komforcie obsługi podróżnych nie ma nawet co tutaj wspominać.
Mała prowincjonalna poczekalnia, za mało miejsc siedzących, ciągłe awarie systemów informacji pasażerskiej, płatne i często nieczynne toalety, brak wind na perony i za niska ich wysokość nie pozwalająca na obsługę osób niepełnosprawnych. Do tego niesłyszalne lub trudne do zrozumienia komunikaty na peronach. To obraz dworca i stacji kolejowej Gniezno, która w 2025 roku obsługiwała średnio na dobę 6300 pasażerów. Urząd Transportu Kolejowego podał najnowsze dane dotyczące wymiany pasażerskiej w Polsce. Więcej pasażerów w naszym województwie „odprawiły” tylko dwie stacje: Poznań Główny (80 500 pasażerów na dobę) i Leszno (6600). Za Gnieznem stojącym na najniższym stopniu podium ruchu pasażerskiego w Wielkopolsce znajduje się już tylko przepaść. Czwarta jest stacja Piła Główna, która obsłużyła w zeszłym roku zaledwie 5700 pasażerów na dobę. Ubiegłoroczny wynik Gniezna to powrót do 2023 roku, kiedy również wsiadało tutaj lub wysiadało z pociągów 6300 pasażerów. W 2024 roku jednak doszło do regresu i spadku tej liczby do 6100 pasażerów. Dziś ponownie dworzec w Gnieźnie pęka w szwach. Stacja zajmuje obecnie 54. miejsce w kraju pod względem wymiany pasażerskiej i za sobą zostawia takie miasta jak choćby Bielsko-Biała, Zakopane, Słupsk, Sosnowiec, Zabrze, Rybnik, Inowrocław czy Gorzów Wielkopolski.
W 2025 roku zatrzymywało się na gnieźnieńskich peronach średnio 111 pociągów na dobę z których wysiadało średnio 55 osób na jeden skład. To potężne potoki pasażerskie, jednak infrastruktura do ich obsługi stoi na niskim poziomie. Rozbudowa budynku dworca lub budowa nowego obiektu – nie wchodzą w grę. Dworzec w Gnieźnie nie został ujęty w nowym programie dworcowym, który w założeniu miał premiować inwestycjami te stacje, na których pasażerów przybywa. Ale Gniezna do niego nie zakwalifikowano. Brakuje tu też porządnej infrastruktury peronowej, o czym informowaliśmy wielokrotnie. Osoby z niepełnosprawnościami, chcące udać się pociągami Intercity nie mają szans dostania się w Gnieźnie do wagonu lub z niego wysiadki. Rampy montowane w takich składach nie mogą zostać tutaj rozłożone z powodu za niskich peronów. Widok „taszczących” walizki i torby po schodach podróżnych, też nikogo nie dziwi, choć wszystkich pasażerów wkurza. Polska kolej przyspiesza, trwają prace nad Horyzontalnym Rozkładem Jazdy, Gniezno również będzie początkiem nowej linii w magistrali kolejowej do polskich portów, jednak za tymi planami, nie idą inwestycje w kierunku komfortu podróżnych.




