REGIONALNA KONFERENCJA O SZCZEPIENIACH OCHRONNYCH
„Szczepienia to fundament zdrowia publicznego”

W środę, 15 kwietnia w Centrum Kultury „Scena To Dziwna” w Gnieźnie odbyła się Regionalna Konferencja poświęcona szczepieniom ochronnym i ich kluczowej roli w systemie zdrowia publicznego. Wydarzenie zgromadziło szerokie grono specjalistów – lekarzy, pielęgniarki, położne, pracowników inspekcji sanitarnej oraz przedstawicieli samorządów. Dyskusje, wykłady i panele eksperckie skupiły się na aktualnych wyzwaniach, jakie stoją przed profilaktyką chorób zakaźnych w Polsce i na świecie.
Szczepienia – najlepsza profilaktyka, ale i rosnące wyzwania
Otwarcia konferencji dokonała Danuta Winiarska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gnieźnie, podkreślając, że temat szczepień pozostaje jednym z najważniejszych obszarów zdrowia publicznego. – Od dziesięcioleci jest to najlepszy sposób i najlepsza profilaktyka w zapobieganiu groźnym chorobom zakaźnym. Niestety, w ostatnim czasie mamy bardzo duże wyzwania – jest duża dezinformacja, powodująca brak zaufania do szczepień i odmowę szczepień. I tutaj Inspekcja ma dużo do zrobienia – powiedziała. Dyrektor gnieźnieńskiego Sanepidu poinformowała również o tym, że choć wyszczepialność w powiecie gnieźnieńskim utrzymuje się na dobrym poziomie, to rośnie liczba rodziców odmawiających szczepień dzieci. Jak podkreśliła, prowadzone postępowania administracyjne często kończą się jednak zaszczepieniem dziecka- co traktowane jest jako realny sukces działań edukacyjnych. – Rodzice chcą jak najlepiej dla dziecka i trzeba ich zrozumieć, ale jesteśmy od tego, żeby mówić i przekonywać, że podstawowe szczepienia są potrzebne. Odmowy wynikają z dezinformacji, mówiącej m.in. o rzekomej szkodliwości szczepień, czy o teorii o zyskach firm farmaceutycznych. To bardzo krzywdzące dla dzieci – mówiła Państwowa Powiatowa Inspektor Sanitarna. Przypomniała również, że w ostatnich latach powróciły choroby, które dzięki szczepieniom praktycznie nie występowały, m.in. odra i krztusiec. Wskazała także na rosnące zagrożenie chorobami odkleszczowymi, w tym kleszczowe zapalenie mózgu i boreliozę.
Eksperci: świat chorób zakaźnych jest dziś bardziej niebezpieczny
Jednym z głównych prelegentów był prof. Jacek Wysocki z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, który przypomniał że pandemia COVID-19 obnażyła złudne poczucie bezpieczeństwa. – Tak nam się wydawało w minionych latach, że choroby zakaźne odchodzą, że nie odgrywają roli. Myślę, że dla ogółu lekcją był COVID-19, bo pokazał co się może stać. Ja bym powiedział, że świat dzisiaj w zakresie chorób zakaźnych jest bardziej niebezpieczny, niż był kiedyś, dlatego że ludzie wsiadają w samolot i za kilka godzin są na drugim końcu świata. Covid powstał w Wuhan i za parę tygodni był w Europie i Europa umierała. Dlatego szczepienia są ważne. Choroby zakaźne nie odeszły, my je mamy tylko pod kontrolą dzięki temu, że szczepimy – podkreślił. Przypomniał także, że jedyną chorobą całkowicie usuniętą z globalnej mapy jest ospa prawdziwa, a świat jest blisko eradykacji poliomyelitis. Jednak nawet w tym obszarze pojawiają się wyzwania. – Jesteśmy blisko eradykacji poliomyelitis, choroby Heinego-Medina – strasznej choroby, na którą rocznie na świecie zachorowuje w tej chwili 70-80 osób. Trzeba te ogniska zlikwidować, ale jest pewien kłopot: one są w Afganistanie i w Pakistanie, w górach. (…) Przy tej komunikacji lotniczej, przy tej chęci do podróżowania, my nie możemy zlekceważyć tego, że tam jest poliomyelitis, bo ono może przejść do nas. Mało tego, między innymi właśnie inspekcja sanitarna, kontrolując sytuację, przygotowując się trochę na możliwy koniec polio, robi kontrolę ścieków, bo wirus polio u osób zakażonych, które nawet nie rozwiną choroby, wydala się z przewodu pokarmowego, więc w ściekach go można znaleźć. Półtora roku temu w Warszawie w ściekach znaleziono wirusa polio. On się pojawił. To był co prawda nie ten dziki wirus polio, ale wirus pochodzący ze szczepionki doustnej, która w Europie nie jest używana lata, ale są jeszcze kraje, które jej używają. Po dochodzeniu okazało się, że ten wirus był spokrewniony z wirusem ze szczepionki używanej w Nigerii. To jest kolejny argument na to, o czym mówiłem wcześniej: że dzisiaj to się wszystko przemieszcza i te wirusy się pojawiają. To jest jeden argument za tym, że trzeba szczepić – powiedział. Profesor podkreślił również, że współczesne społeczeństwo starzeje się, a osoby starsze – aktywne i mobilne – są szczególnie narażone na ciężkie przebiegi chorób zakaźnych, zwłaszcza pneumokokowych. – Zakażenie pneumokokowe wywoła ciężkie zapalenie płuc i zabije takiego człowieka. My wiemy, że w tych uogólnionych zakażeniach pneumokokowych śmiertelność ludzi 70+ wynosi 50%. Trzeba się po prostu szczepić – akcentował.
GIS: pytanie nie brzmi „czy szczepić?”, lecz „kiedy i czym?”
W konferencji udział wziął także Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, który w swoim wystąpieniu mówił wprost o fundamentalnym znaczeniu szczepień. – Zadając pytanie: szczepić czy nie szczepić, możemy równie dobrze zapytać: żyć czy nie żyć. Dzisiaj mamy już absolutne dowody na to, że szczepienia uratowały miliony ludzkich istnień. Osoby, które albo się nie szczepią, albo zwlekają ze szczepieniem, jednak ryzykują swoim zdrowiem i życiem. Jedyne pytania, które można stawiać przy szczepieniach to: kiedy, jak i jakim preparatem. My też nie chcielibyśmy, żeby było takie myślenie, że szczepimy wszystkich na wszystko. Tu nie chodzi o to, żebyśmy upychali tysiące szczepionek osobom, które nie mają wskazań. To lekarze mają być tą linią konsultacji, żeby można ustalić indywidualny kalendarz szczepień dla każdego pacjenta, który następnie go realizować. Mamy pewien zestaw szczepień, które powinien przyjąć każdy dorosły – przeciwko grypie, Covidowi i wirusowi RSV. W zakresie układu oddechowego bardzo ważne są jeszcze dwie szczepionki: na krztusiec i pneumokoki; to są kolejne dwie choroby, gdzie dorośli chorują tak samo jak dzieci, może nawet częściej; po 50. roku życia zapalenie płuc jest najczęstszą przyczyną śmierci i o tym warto pamiętać, a najczęstszą przyczyną zapalenia płuc jest bakteria pneumokok – mówił Paweł Grzesiowski. – Musimy się szczepić regularnie, nawet jak jakiejś choroby nie ma w danym momencie. To jest bardzo trudne, bo trzeba pacjentowi wytłumaczyć, dlaczego on ma się szczepić skoro nie ma tej choroby. Każdy logicznie myślący człowiek powie tak: „od czterdziestu lat nie ma w Polsce polio, ani jednego przypadku, to po co ja mam się szczepić?” – no właśnie dlatego, żeby nie było. To jest bardzo trudne do wyjaśnienia, ale to trzeba właśnie w ten sposób opisywać: póki my się szczepimy, stanowimy barierę dla wirusa. Jak przestaniemy się szczepić, będzie epidemia wyrównawcza. Tak się zdarzyło już wiele razy, w wielu krajach. My nie opowiadamy jakiegoś science-fiction, tylko po prostu mówimy jak wygląda rzeczywistość – zaznaczył Główny Inspektor Sanitarny.
Wspólna odpowiedzialność za zdrowie publiczne
Konferencja w eSTeDe pokazała też, jak szerokie środowisko pracuje na rzecz bezpieczeństwa epidemiologicznego: od lekarzy i pielęgniarek, przez inspekcję sanitarną, po samorządy. – To jest szeroki wachlarz uczestników. Musimy się dokształcać, poszerzać wiedzę i wspólnie działać, by parasol ochronny obejmował całą społeczność – podkreśliła Danuta Winiarska. Z wydarzenia popłynął też apel: o dalszą edukację, rzetelną komunikację i konsekwentne, sukcesywne wzmacnianie zaufania do szczepień, jednego z najważniejszych narzędzi ochrony zdrowia publicznego.




