Ostatnie pożegnanie
Śp. abp Józef Kowalczyk spoczął w podziemiach katedry gnieźnieńskiej

Śp. abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce w latach 1989-2010, 89. arcybiskup metropolita gnieźnieński spoczął 29 sierpnia w nekropolii arcybiskupów gnieźnieńskich Prymasów Polski w podziemiach katedry gnieźnieńskiej. Uroczystości pogrzebowe zgromadziły biskupów, duchowieństwo i przedstawicieli najwyższych władz państwowych.
Był to pierwszy prymasowski pochówek w Gnieźnie po 99 latach. Śp. abp Józef Kowalczyk spoczął obok kard. Edmunda Dalbora, pierwszego Prymasa Polski odrodzonej po zaborach, który zmarł w 1926 roku i został pochowany w katedrze gnieźnieńskiej. Przygotowanie nekropolii arcybiskupów gnieźnieńskich Prymasów Polski w podziemiach bazyliki prymasowskiej było jednym z przedsięwzięć zrealizowanych z inicjatywy i za czasów czteroletniej posługi prymasowskiej śp. abp. Józefa Kowalczyka.
Mszę św. pogrzebową koncelebrowało trzydziestu arcybiskupów i biskupów m.in.: nuncjusz apostolski w Polsce abp. Antonio Filipazzi i poprzednio pełniący tą misję abp Celestino Migliore. Obecni byli m.in.: abp Tadeusz Wojda przewodniczący KEP, wiceprzewodniczący abp Józef Kupny, kard Kazimierz Nycz, abp Stanisław Budzik, abp Marek Jędraszewski, abp Józef Guzdek, abp senior Henryk Muszyński, poprzednik śp. abp. Józefa Kowalczyka na stolicy arcybiskupiej w Gnieźnie.
Zmarłego Prymasa żegnali kanonicy Kapituły Prymasowskiej, księża z archidiecezji gnieźnieńskiej, archidiecezji warmińskiej i rodzinnej diecezji tarnowskiej, osoby życia konsekrowanego m.in. siostry urszulanki, z których zgromadzeniem śp. abp Kowalczyk był szczególnie związany, przedstawiciele uczelni wyższych, członkowie organizacji i stowarzyszeń kościelnych, a także władze Gniezna, Powiatu Gnieźnieńskiego i przedstawiciele najwyższych władz państwowych z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele. Obecna była także była premier i ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka, która blisko współpracowała z abp. Józefem Kowalczykiem w czasie pełnienia przez niego misji nuncjusza apostolskiego w Polsce.
Za duszę śp. abp. Józefa Kowalczyka modlili się jego współpracownicy m.in. wieloletni sekretarz ks. Tadeusz Gerlach CSMA, delegacja z rodzinnych Jadownik Mokrych oraz tamtejszego Ośrodka Opiekuńczo-Rehabilitacyjnego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej, którego powstanie zmarły Prymas zainicjował.
Rozpoczynając homilię abp Wojciech Polak przywołał pierwsze słowa testamentu swojego poprzednika: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego! Bóg bogaty w miłosierdzie, Pan czasu i wieczności, Życia i Śmierci niech będzie uwielbiony! Jemu cześć i chwała na wieki!”, dziękując za jego miłość do Chrystusowego Kościoła, szacunek, jakimi otaczał namiestników Chrystusowych na Stolicy Piotrowej w Rzymie i świadectwo miłości bliźniego, której najwymowniejszym dowodem jest wspomniany Ośrodek Opiekuńczo-Rehabilitacyjny w Jadownikach Mokrych.
Wspominając zaangażowanie z jakim śp. abp Józef Kowalczyk podejmował kolejne zadania powierzane mu w Kościele przyznał, że czynił to w oparciu o solidny i twórczy fundament, jaki dał mu jego dom rodzinny – skromny w dobra materialne, ale – jak sam wspominał – „wielki bogactwem wiary”. Z tego domu – mówił abp Polak – arcybiskup Józef wyszedł z błogosławionym doświadczeniem miłości i troski jego kochanych rodziców, a także z zaczepioną przez nich wiarą, która później pozwalała mu odczytywać wszelkie trudności i wyzwania jako wyjątkową łaskę Boga bogatego w miłosierdzie, niczym nie zasłużoną i bardzo zobowiązującą.
„Kreśląc te słowa w swoim testamencie miał zapewne w pamięci także misję, którą powierzył mu św. Jan Paweł II i z której z pewnością zostanie zapamiętany – przeszło dwudziestoletnią posługę Nuncjusza Apostolskiego w Polsce” – przyznał Prymas, przypominając, że posyłając go z Rzymu do Warszawy, papież prosił, aby ta posługa wzmocniła łączność Polski z Następcą św. Piotra oraz przyczyniła się do budowania konstruktywnego porozumienia z władzami dla pokonywania istniejących trudności, jak również osiągania dobra duchowego i moralnego narodu.
„Widomym znakiem tego działania było m.in. przywrócenia ordynariatu polowego Wojska Polskiego, praca nad reformą struktur Kościoła w Polsce, a także wspólnie wypracowany i podpisany Konkordat Rzeczypospolitej Polskiej ze Stolicą Apostolską” – przypomniał abp Polak stwierdzając, że wagę i znaczenie wszystkich dziejących się wówczas wydarzeń i zaistniałych faktów w pełni ocenić będą mogli dopiero potomni. Podkreślił również, że ostatni rozdział swojej księgi życia zmarły Prymas zapisał „tutaj, między nami, na Stolicy Prymasowskiej w Gnieźnie”. I choć – jak dodał – posługa ta była relatywnie krótka, to jednak pełnił ją z takim samym pasterskim oddaniem.
„Będąc już na emeryturze i dzieląc swój czas między Rzym, Warmię i rodzinne Jadowniki Mokre, nie zapominał o Gnieźnie i było mu ono zawsze bliskie przez miejsca, które tu ukochał i ludzi, których spotykał spacerując ulicami i przysiadając na ławeczce nad Jeziorem Jelonek. Zawsze ciekawy ich opinii, zawsze zainteresowany lokalnymi sprawami, bezpośredni, szczery, często wręcz familiarny w relacjach z bliźnimi” – przypomniał abp Polak.
Na koniec przywołał życzenia, jakie kiedyś, w poranek Zmartwychwstania Pańskiego śp. abp Kowalczyk wypowiedział w katedrze gnieźnieńskiej, aby Zmartwychwstały Chrystus był dla nas źródłem prawdziwiej, chrześcijańskiej nadziei.
„Z tą nadzieją stajemy dziś w tej samej katedrze, wokół jego trumny, polecając Go miłosierdziu Bożemu i z ufnością wypowiadając słowa modlitwy, którymi w tych dniach żałoby cały Kościół Gnieźnieński modli się za niego: Boże, Ty obdarzyłeś biskupią godnością swojego sługę arcybiskupa Józefa i dałeś mu udział w kapłaństwie Apostołów, włącz go na wieki do ich społeczności” – zakończył abp Polak.
Pod koniec liturgii odczytano kondolencje papieża Leona XIV, przesłane przez kard. Pietro Parolina do abp. Wojciecha Polaka, w których Ojciec Święty zapewnił o ojcowskiej bliskości, modlitewnej pamięci i przesłał apostolskie błogosławieństwo Rodzinie zmarłego, wiernym Kościoła Gnieźnieńskiego i wszystkim żegnającym zmarłego Prymasa. List odczytał bp Radosław Orchowicz.
„Jego Świątobliwość łączy się duchowo z wszystkimi uczestnikami liturgii pogrzebowej, dziękując Bogu za gorliwą pasterską służbę śp. Arcybiskupa Józefa, którą podejmował dla dobra Kościoła jako kierownik Sekcji Polskiej w watykańskim Sekretariacie Stanu i oddany, bliski współpracownik papieża Jana Pawła II w pierwszych latach jego pontyfikatu, potem jako Nuncjusz Apostolski w Polsce, a szczególnie jako Metropolita Gnieźnieński i Prymas Polski. Prowadził on wiernych do zbawienia, inspirowany swym pasterskim zawołaniem: „Fiat voluntas Tua” (Bądź wola Twoja). Za wstawiennictwem św. Wojciecha, bł. Bogumiła i bł. Jolenty, Patronów Archidiecezji, Ojciec Święty zawierza duszę zmarłego pasterza Bożemu Miłosierdziu i z serca udziela Waszej Ekscelencji, uczestnikom pogrzebu i całej wspólnocie Ludu Bożego, który jest w Gnieźnie, swego apostolskiego błogosławieństwa”.
Słowa podziękowań i wspomnień wypowiedzieli także: abp Celestino Migliore, obecnie nuncjusz apostolski we Francji, a wcześniej następca śp. abp. Józefa Kowalczyka w misji nuncjusza apostolskiego w Polsce i jego bliski współpracownik w 1989 roku w Ojczyźnie oraz przewodniczący KEP abp. Tadeusz Wojda. W imieniu władz lokalnych przemówił prezydent Gniezna Michał Powałowski, a z ramienia władz państwowych wiceminister Władysław Kosiniak-Kamysz, który podkreślił, że bez śp. abp. Józefa Kowalczyka, jednego z najbliższych współpracowników św. Jana Pawła II, zagospodarowanie odzyskanej w pełni w 1989 roku suwerenności byłoby niemożliwe. „Niemożliwe byłoby zbudowanie relacji między państwem a Kościołem” – podkreślił.
Przy biciu w dzwon św. Wojciech, z towarzyszeniem rodziny, Prymasa Polski i biskupów trumna z ciałem śp. abp. Józefa Kowalczyka została przeniesiona do katedralnych podziemi, gdzie obrzędom pogrzebowym przewodniczył abp Wojciech Polak.
Zgodnie z wolą zmarłego Prymasa żałobnicy zostali poproszeni, aby zamiast kwiatów – jeśli mają taką możliwość – złożyć datek na Ośrodek Opiekuńczo-Rehabilitacyjny dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Jadownikach Mokrych.