Przejdź do treści głównej

Samorząd

Słabnąca frekwencja na sesjach Rady Miasta

Zdjęcie pustych ław koalicji (fot. A. Masłowski/FB)

Ostatnia sesja Rady Miasta Gniezna zaczęła się w obecności 21 radnych (na 23. składu osobowego), a kończącą posiedzenie „Rotę” odśpiewało już tylko 12 radnych. To nieodosobniony przypadek.

Na problemy frekwencyjne w obecnej kadencji Rady Miasta uwagę zwracają nie tylko dziennikarze relacjonujący posiedzenia samorządu. Kiedy w styczniu tego roku radni opozycyjni na znak protestu przeciwko planowanej podwyżce cen śmieci opuścili solidarnie salę posiedzeń, ruch ten skomentował prezydent miasta, Michał Powałowski. – „Chciałem podziękować radnym, którzy pozostali na sesji, że czujecie odpowiedzialność i staracie się też reprezentować mieszkańców” – mówił wówczas do radnych wspierającego władze miasta klubu „Koalicja dla Pierwszej Stolicy Polski”, którzy podwyżkę chwilę wcześniej przegłosowali. Ostatnio głos w sprawie niknącego składu rady w trakcie obrad zabrał radny opozycyjny, Arkadiusz Masłowski. „Dziś mam przed sobą zdjęcie z sesji, na którym widać pusty rząd radnych Koalicji dla Pierwszej Stolicy – środowiska, z którego wywodzi się Pan Prezydent. I trudno nie zauważyć, że taka sytuacja raczej nie zdarza się często” – podzielił się w mediach społecznościowych swoją opinią i zdjęciem pustej ławy po drugiej stronie sali. Jak dodał: „Ta nieobecność była szczególnie widoczna podczas wolnych głosów i wniosków, czyli w tej części, gdzie często padają ważne sprawy mieszkańców. Część radnych opuściła salę wcześniej, część już nie wróciła”.

Radni mało kiedy w pełnym składzie kończą obrady. Wychodzą w trakcie ich trwania, wracają po paru minutach lub dłuższym czasie albo nie wracają wcale. Na ostatniej sesji szeregi radnych koalicyjnych zaczęły się przerzedzać w drugiej połowie obrad, kiedy uchwały zostały już podjęte, ale obrady wcale się nie zakończyły. Radni mieli jeszcze wysłuchać obwieszczenie, sprawozdanie z działalności Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej za 2025 rok oraz raport z oceny zasobów pomocy społecznej za 2025 rok. Sesję kończył punkt „Zapytania i wolne głosy” w którym radni mogą podjąć tematy mniej lub bardziej istotne dla życia i funkcjonowania miasta. Jednak w tym punkcie na sali było już tylko 12 radnych: Adamczyk, Szymczak, Szarzyński, Masłowski, Błochowiak, Kamiński, Purol, Dolaciński, Jagodziński, Brzuszkiewicz, Szalaty i Glejzer, a wcześniej, w ratach, salę opuszczali radni Kuczma, Dzionek, Mikołajczyk, Matysek, Krzymińska, Kaszyński, Budzyński i Gaweł.

To nieodosobniony przypadek, że do kończącej obrady „Roty” nie doczekała cała rada. Marcową sesję kończyło 13 radnych, lutową 15 radnych, styczniową 12 radnych (opozycja na znak protestu opuściła salę), a w roku 2025: grudniową (odbyły się trzy sesje, w tym dwie zwyczajne) 19 i 12 radnych, październikową (odbyły się dwie sesje) 8 i 15 radnych, wrześniową 16 radnych i sierpniową również 16 radnych.

Tagi