Przejdź do treści głównej

Terapia zajęciowa jako realne wsparcie pacjentów

Sąsiedzkie Forum Terapeutów Zajęciowych – wymiana doświadczeń i siła współpracy

 | 
Sąsiedzkie Forum Terapeutów Zajęciowych

Pod koniec stycznia w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie odbyło się wydarzenie, które – choć skierowane do specjalistów – ma realny wpływ na jakość życia pacjentów w całym regionie. Sąsiedzkie Forum Terapeutów Zajęciowych, zainicjowane i zorganizowane przez Monikę Komasę, zgromadziło blisko 25 terapeutów z Wielkopolski i Kujaw, tworząc przestrzeń do rozmowy o tym, jak współczesna terapia zajęciowa zmienia oblicze opieki zdrowotnej.

W Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie funkcjonuje czteroosobowy zespół psychologów i terapeutów zajęciowych, który na co dzień pracuje głównie z pacjentami oddziału paliatywnego oraz z pacjentkami oddziału ginekologiczno – położniczego, członkowie zespołu swoim wsparciem służą również pacjentom Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a także najmłodszym pacjentom gnieźnieńskiej lecznicy. – Każda terapia, która pomaga obniżyć poziom stresu w szpitalu, który jak wiemy jest wysoki, szczególnie u pacjentów onkologicznych, jest nieoceniona. Próbujemy obniżać ten stres, jak tylko się da: to są zajęcia manualne, różnego rodzaju warsztaty aktywizujące, a także zajęcia z wykorzystaniem najnowszych technologii – informuje Karol Napierała, zastępca dyrektora gnieźnieńskiego szpitala.

To właśnie z inicjatywy Moniki Komasy, terapeutki zajęciowej, na co dzień wspierającej pacjentów gnieźnieńskiej lecznicy,  zorganizowano I Sąsiedzkie Forum Terapeutów Zajęciowych. Sama koncepcja narodziła się z potrzeby posiadania wspólnego miejsca wymiany doświadczeń. – Moim osobistym celem i misją jest w ogóle mowa o zawodzie terapeuty zajęciowego. My mamy bardzo cenne zadanie: wspomagania rehabilitacji, aktywizacji pacjenta, ale też po prostu czasem po prostu tylko rozmowy z pacjentem, jeśli taka jest możliwa – mówi Monika Komasa, organizatorka i inicjatorka wydarzenia, terapeuta zajęciowy w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie. Forum miało charakter zdecydowanie praktyczny. Każdy zespół – od gnieźnieńskiej „Dziekanki”, przez ZOL-e w Gnieźnie i Bydgoszczy, po szpitale w Poznaniu – przedstawił metody pracy, które najlepiej sprawdzają się w ich codziennych realiach. Były to zarówno sprawdzone rozwiązania, jak i świeże pomysły, które dopiero zaczynają przynosić efekty.

Na zdjęciu: Monika Komasa i Karol Napierała

W centrum uwagi znalazły się trzy obszary: wymiana technik terapeutycznych, rozwój kompetencji w pracy interdyscyplinarnej, a także poszukiwanie sposobów przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu. To ostatnie zagadnienie wybrzmiało szczególnie mocno. W zawodzie, w który wymaga empatii, kreatywności i ciągłej gotowości do realizowania potrzeb pacjenta, troska o własne zasoby staje się wręcz koniecznością. Uczestnicy forum mieli okazję poznać narzędzie MOHOST (Model of Human Occupation Screening Tool), wspierające ocenę funkcjonowania pacjenta i ułatwiające planowanie terapii.

Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu była prezentacja nowoczesnych technologii wykorzystywanych w terapii zajęciowej. Gogle VR, które jeszcze niedawno kojarzyły się głównie z rozrywką, dziś wspierają rehabilitację poznawczą, trening umiejętności społecznych, czy redukcję lęku. Urządzenia Icarosa, łączące wirtualną rzeczywistość z treningiem równowagi i koordynacji, wzbudziły żywe zainteresowanie terapeutów. Przedstawiciel firmy prezentującej sprzęt podkreślał, że technologia nie zastępuje terapeuty, lecz poszerza jego możliwości. – Wirtualna rzeczywistość jako jedyne narzędzie ułatwia nam totalną immersję. Chodzi o to, że kiedy zakładamy pacjentowi gogle, zarządzamy treścią którą mu przekazujemy, zupełnie odcinamy go od środowiska zewnętrznego i „karmimy” go komunikatami terapeutycznymi, które przyspieszają jego proces rehabilitacji. Mamy do dyspozycji dwa systemy: medyczny i relaksacyjny. System medyczny to taka opowieść terapeutyczna, do której my zapraszamy pacjenta: pacjent trafia do ogrodu, który jest zniszczony i to jest taka silna metafora stanu jego zdrowia; pracując w tym ogrodzie, wykonując różnego rodzaju zadania, dbając o ten ogród, przywraca go do stanu rozkwitu, tym samym jakby dbał o stan własnego zdrowia i tak samo postępuje rehabilitacja, czy rekonwalescencja; pacjent nabiera motywacji, żeby się rehabilitować. (…) W systemie relaksacyjnym dajemy pacjentowi do wyboru różnego rodzaju środowiska, więc on zakładając gogle może się przenieść na plażę w Australii, do polskich Jakuszyc, do Doliny Aosty we Włoszech; jego pobyt jest okraszony również tekstami terapeutycznymi, muzyką terapeutyczną, są tam ćwiczenia z nerwem błędnym, które obniżają lęki, są ćwiczenia oddechowe – tłumaczy Paweł Pasternak z VR TierOne. – My, poprzez ten VR dbamy o stronę mentalną pacjenta po to, żeby byli oni przygotowani do rehabilitacji fizycznej. Wiemy o tym, że nie tylko istnieje związek między stanem psychicznym pacjenta, a jego stanem fizycznym, tylko że ta część mentalna to klucz do tego wszystkiego i jeśli o to zadbamy, to jesteśmy pewni, że rehabilitacja będzie bardziej efektywna – podkreśla.

Ważnym akcentem Forum było wystąpienie online Kingi Bugajskiej, Senior Occupational Therapist z Leeds and York Partnership NHS Foundation Trust. Jej prezentacja pokazała, jak w brytyjskim systemie ochrony zdrowia rozwija się terapia zajęciowa.

Podczas spotkania mówiono też o metodach pracy, wykorzystywanych przez gnieźnieński zespół psychologów i terapeutów. Tu warto zaznaczyć, że na łamach Przemian na Szlaku Piastowskim oraz portalu przemiany.net od ubiegłego roku ukazują się felietony zebrane jako „Pocztówki…” autorstwa pacjentek  Oddziału Medycyny Paliatywnej w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie. To kolejny owoc terapii zajęciowej prowadzonej na oddziale jako rodzaj rehabilitacji wspomagającej.– To, co udało nam się wspólnie opublikować, to efekt pracy terapią reminiscencyjną, opartą na wspomnieniach. Pacjent chce rozmawiać, chce być wysłuchany i bardzo chce przypomnienia sobie obrazu swojego życia. Wówczas mocno wzrasta samoocena, a w związku z tym całokształt samopoczucia – mówi Monika Komasa. Dodajmy tylko, że historie publikowane w ramach cyklu „Pocztówki…” spotkały się z dużym zainteresowaniem naszych czytelników i z bardzo pozytywnym odbiorem (jeden z felietonów: „Idź do brzóz, gdy ci smutno…” – Przemiany na Szlaku Piastowskim).

Pocztówki z Gniezna, publikowane na łamach Przemian

Choć Forum trwało zaledwie kilka godzin, jego znaczenie wykracza poza ramy jednego wydarzenia. Wymiana doświadczeń między placówkami, które na co dzień pracują w różnych realiach, okazała się bezcenna. Jak podkreśliła organizatorka spotkania, pojawiła się myśl, by Forum stało się cykliczną przestrzenią do rozmowy, inspiracji i wzajemnego wsparcia. Wszystko więc wskazuje na to, że wydarzenie będzie kontynuowane w następnych latach.

Tagi