Września
System śmieciowy po wrzesińsku. W tym roku bez podwyżek, ale za rok?

Gmina Września postanowiła nie zlecać firmom prywatnym odbioru odpadów z terenu gminy i zleciła to zadanie bez przetargu swojej spółce komunalnej. W ocenie władz gminy, nie gwarantuje to co prawda, że ceny za śmieci nie będą rosnąć, ale pozwoli kontrolować koszty całego systemu.
Od marca śmieci wrześnian odbiera Wrzesińskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. To nowopowołana samorządowa spółka, która ma być dla mieszkańców miasta i gminy gwarantem uczciwych cen. Do tej pory Września, podobnie jak wiele samorządów w Polsce, na odbiór odpadów ogłaszała przetargi. Startujące w nich firmy zewnętrzne – w ocenie władz miasta – dyktowały wygórowane ceny. Ich akceptacja oznaczałaby zwiększenie opłaty śmieciowej dla każdego mieszkańca gminy. Dlatego postanowiono odejść od tej praktyki i zlecić to zadanie własnej spółce, w której koszty systemu nie są tajemnicą. Władze Wrześni tym manewrem chciały też ochronić swoją spółkę PUK. „Większość wielkich firm stać na to, aby raz dać zaniżone ceny by wygrać przetarg, przez który spółka komunalna zostanie bez zleceń na rok, czy dwa, a po tym czasie już spółki komunalnej nie będzie. Wtedy te firmy nie będą musiały na kolejne lata dawać zaniżonych propozycji (bo konkurent jakim była spółka komunalna już upadł). To właśnie takich sytuacji chcemy uniknąć i dlatego zlecamy odbiór odpadów swojej spółce całkowicie zależnej od gminy. Tylko w taki sposób możemy zachować kontrolę nad kosztami odbioru odpadów i uniknąć nieuzasadnionych podwyżek opłat za śmieci!” – tłumaczył w lutym urząd w „Wieściach z Ratusza”.
W tej chwili umowa z WPUK podpisana jest na okres 22 miesięcy, czyli do końca 2026 roku. „Taka forma zlecenia i rozliczania tej usługi jest oparta o rzeczywiste koszty jej świadczenia, a nie o komercyjne oferty. Dzięki temu gmina może cały czas bardzo szczegółowo monitorować poziom wszystkich kosztów i lepiej zarządzać gminnym systemem gospodarki odpadowej” – przekazuje ratusz. Ale, choć w tym roku podwyżek cen za odbiór śmieci nie będzie – nie da się tego wykluczyć w roku przyszłym. Września nie zmieniła stawki „śmieciowej” od 4 lat i wynosi ona 32 złote od osoby, jednak koszty odbioru odpadów rosną wraz z np. kosztami płacowymi czy paliwowymi. „We wspomnianym okresie czterech lat, ceny paliwa wzrosły o ok. 37%, a wysokość minimalnego wynagrodzenia aż o 55%. Pomimo konieczności ponoszenia coraz wyższych kosztów zagospodarowania oraz odbioru odpadów, w gminie Września nie było potrzeby zwiększania wysokości stawki opłaty dla mieszkańców, głównie ze względu na mniejszą od zakładanej ilość wyprodukowanych odpadów” – wyjaśnia ratusz, co można odczytywać jako możliwą zapowiedź podwyższenia opłaty w roku 2026, szczególnie, że we Wrześni system śmieciowy się nie domyka, a wpływy z opłat nie pokrywają kosztów. Środki na spłatę różnicy gmina znajduje w wygenerowanych oszczędnościach z lat poprzednich, ale długo to nie potrwa. „Jeżeli jednak ceny usług, zakupu paliwa czy koszty wynagrodzeń nadal będą mocno wzrastać, to taka konieczność podniesienia wysokości opłaty za śmieci może wystąpić w przyszłym roku. Oczywiście jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, aby to ocenić, bo nikt nie wie ile dokładnie odpadów trzeba będzie finalnie w tym roku odebrać od mieszkańców i zagospodarować” – asekuruje się wrzesiński magistrat apelując jednocześnie do mieszkańców, o ograniczanie ilości produkowanych odpadów.