Ośrodek Szkolenia i Wychowania OHP w Niechanowie
OHP w Niechanowie: ośrodek, który wciąż czeka na swój powrót

W minionym tygodniu w biurze poselskim Tadeusza Tomaszewskiego (Lewica) odbyła się konferencja prasowa dotycząca aktualnej sytuacji Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Niechanowie. Spotkanie miało na celu uporządkowanie informacji, które w ostatnich tygodniach pojawiały się w przestrzeni publicznej, oraz przedstawienie harmonogramu działań związanych z przywróceniem funkcjonowania ośrodka.
Podczas konferencji prasowej poseł Tadeusz Tomaszewski przypomniał początki działalności Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Niechanowie, podkreślając, że sprawa jego funkcjonowania pozostaje dla niego szczególnie istotna. – Ta sprawa bardzo leży mi na sercu. 11 lipca 1994 roku z mojej inicjatywy ówczesny Komendant Wojewódzki, śp. Andrzej Szymankiewicz, podjął decyzję we współpracy wówczas z Kombinatem PGR, żeby ten pozostawiony pusty pałac zagospodarować na powołanie Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Niechanowie – mówił parlamentarzysta. Poseł przypomniał również, że w kolejnych latach udało się pozyskać budynek administracyjny po byłej Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej, który zaadaptowano na internat. Jak zaznaczył, obiekt ten nie spełniał wszystkich wymaganych standardów, jednak został dopuszczony do użytkowania. – Były tam sale bez łazienek, wieloosobowe – mówił, wskazując, że mimo ograniczeń infrastrukturalnych ośrodek rozwijał swoją działalność i pełnił ważną rolę w kształceniu młodzieży. – Ten ośrodek jest bardzo potrzebny – podsumował krótko.
Dlaczego działalność ośrodka została wstrzymana?
W 2024 roku zapadła decyzja o czasowym wyłączeniu ośrodka z działalności. Jak wyjaśnia Agnieszka Niekochańska, Wojewódzka Komendant Wielkopolskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Poznaniu, konieczność wstrzymania jego funkcjonowania wynikała z dwóch kluczowych przyczyn: złego stanu technicznego dachu pałacu oraz niespełniającego standardów internatu. – Pałac, choć piękny, od lat wymagał poważnych prac. Sytuacja, w której znalazł się ten budynek, jest wynikiem wieloletnich zaniedbań – mówiła. – We wrześniu 2023 roku odbyła się pierwsza kompleksowa kontrola, podczas której pojawiła się pierwsza decyzja o tym, żeby ten dach poddać remontowi, natomiast nie był to jeszcze nakaz konserwatora. Ten nakaz pojawił się w 2024 roku, ponieważ przeciekający dach i wypadające dachówki zagrażały bezpieczeństwu osób tam przebywających, czyli naszej młodzieży oraz pracowników. Ponadto przeciekający dach do środka również stwarzał niebezpieczeństwo, dochodziło też do pewnych zniszczeń, jeśli były to przecieki w pomieszczeniach. Dlatego została podjęta decyzja o zawieszeniu działalności ośrodka. Drugą przyczyną była konieczność remontu internatu, ponieważ internat nie spełniał już standardów, takich jakich w tej chwili oczekują rodzice dla swoich dzieci. Dlatego podjęliśmy decyzję o jego rozbudowaniu i remoncie. Jest to inwestycja, która będzie polegała na przebudowie istniejących dwóch pięter, tak aby w każdym pokoju znajdowała się łazienka oraz nadbudowie jednego piętra, aby internat mógł pomieścić więcej uczestników. Bo automatycznie, kiedy łazienki przeniesiemy do każdego pokoju, pokoju będą dwu-, trzyosobowe, jeden przewidziany jest w projekcie jako czteroosobowy, to wtedy tych miejsc zrobi nam się mniej i żeby zachować pięćdziesiąt miejsc, bo tyle chcemy żeby było i tak jest zaprojektowana przebudowa internatu, będzie nadbudowane jeszcze jedno piętro – informowała Agnieszka Niekochańska, dodając też że budynek, zgodnie z wymogami, będzie przystosowany do osób z niepełnosprawnościami. Projekt przewiduje m.in. stworzenie specjalnie przystosowanego pokoju dla dwóch osób z niepełnosprawnościami, a także budowę zewnętrznej windy i podjazdu.
Co się teraz dzieje?
Zarówno poseł Tadeusz Tomaszewski, jak i Agnieszka Niekochańska, zgodnie podkreślają, że nie są zadowoleni z tempa prac. Przypomnijmy, działalność ośrodka została zawieszona w 2024 roku. Mijają dwa lata, a – obserwując z zewnątrz pałac w Niechanowie – można odnieść wrażenie, że nic się tam nie dzieje. – Wszystkie procedury, które wiążą się z remontem dachu czy z nadbudową internatu, mają swoje obostrzenia prawne. Pałac jest objęty całkowicie nadzorem konserwatora zabytków i każda najmniejsza ingerencja wiąże się z uzyskaniem zgody konserwatora. Tak jest również w przypadku parku, który stanowi otoczenie pałacu: każda, najmniejsza decyzja, dotycząca drzew, również wymaga zgody konserwatora. Dlatego te procedury trwają. Nie uda się niestety zrobić tego szybciej. To są wymogi ustawy o zamówieniach publicznych, czyli przetargi, zezwolenia na budowę, rozbudowę, czy remont – tłumaczy Wojewódzka Komendant OHP.
Jak poinformowano podczas konferencji prasowej, remont dachu już ruszył. Plac budowy został przekazany wykonawcy 22 czerwca. – Wartość tego remontu to 830 tys. zł. Dach wykonywać będzie firma dekarska z Poznania. Ponieważ jest sezon urlopowy, pracownicy pojawią się w połowie sierpnia. Zgodnie z umową do końca listopada dach ma być wykonany. Z zapewnień wykonawcy wynika, że ten termin nie jest zagrożony, remont zakończy się może nawet już pod koniec października – poinformowała Agnieszka Niekochańska. Równolegle trwa procedura przetargowa dotycząca internatu. Projekt jest gotowy, pozwolenie na budowę wydane, a na początku lipca na miejscu odbyła się wizja lokalna z udziałem firm, chcących wystartować w przetargu na realizację tej inwestycji. 27 lipca nastąpi otwarcie ofert. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace ruszą już w sierpniu. Cała inwestycja, rozłożona na lata 2025-2027, ma wartość 4,5 mln zł.
To jednak nie koniec. Pod koniec czerwca odbyła się wizja lokalna pałacu z udziałem konserwatora, architektów, branżystów oraz pracowników specjalistów ds. remontów z wojewódzkiej komendy. W tej chwili trwa opracowywanie zakresu kompleksowej rewitalizacji całego zespołu pałacowo-parkowego. Dalsze działania w tym zakresie będą jednak możliwe dopiero po zakończeniu remontu dachu.
Plotki o sprzedaży?
W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że ośrodek może zostać sprzedany lub oddany w prywatne ręce. Podczas konferencji prasowej poseł Tadeusz Tomaszewski oraz komendant wojewódzka Agnieszka Niekochańska powiedzieli jasno: takich planów nie było i nie ma, a ośrodek ma powrócić do swojej misji – kształcenia młodzieży. – Również mi bardzo leży na sercu, aby ten ośrodek wrócił do swojej misji, którą jest kształcenie młodych ludzi w zawodach, żeby przygotować odpowiednie warunki dla tych młodych ludzi – podkreśliła Agnieszka Niekochańska. – Pragnę również sprostować bardzo wyraźnie: nigdy nie było, nie ma takich prób, aby ośrodek został sprzedany, oddany w ręce prywatne. Ośrodek Szkolenia i Wychowania w Niechanowie ma służyć młodzieży z powiatu gnieźnieńskiego, z tego rejonu. Takich planów nie było i nie ma – powiedziała stanowczo.
W odpowiedzi na doniesienia medialne, w trakcie konferencji pojawił się także wątek dotyczący dyscyplinarnego zwolnienia byłej kierowniczki ośrodka. – W mediach pojawiają się podteksty, że w jakiś sposób mogłem uczestniczyć w zwolnieniu pani kierownik. Oświadczam, nikt mnie nie pytał ani o przyjęcie pani kierownik, ani o zwolnienie pani kierownik. Nigdy nie wyrażałem opinii na temat pani kierownik, a jeśli w ogóle o niej rozmawiałem, to były to opinie pozytywne, bo od wielu lat znam panią Grażynę Kozanecką, cenię jej aktywność obywatelską, wiele projektów na rzecz społeczności lokalnej, w wielu z nich uczestniczyłem. Uważam, że to zwolnienie dyscyplinarne było niepotrzebne, ale to nie do mnie decyzja należała – powiedział poseł Tadeusz Tomaszewski. Wojewódzka Komendant OHP do tej sprawy nie chciała się odnosić, tłumacząc że w czasie zwolnienia ówczesnej kierownik OHP w Niechanowie nie pełniła obecnej funkcji.
Na koniec trochę historii…
Poseł Tadeusz Tomaszewski przypomniał również działania prowadzone na terenie powiatu gnieźnieńskiego pod koniec lat 90., kiedy region zmagał się z bardzo wysokim bezrobociem. Jak podkreślił, jako prezes Stowarzyszenia Młodych Wielkopolan inicjował wówczas tworzenie klubów pracy. Pierwszy z nich powstał w 1996 roku w Niechanowie, kolejne w 1997 roku w Kłecku i Mieścisku. Na bazie tych inicjatyw, a szczególnie Klubu Pracy w Mieścisku, 19 stycznia 1999 roku utworzono Środowiskowy Hufiec Pracy, oddział Poznań w Kłecku (przy współpracy OHP, Stowarzyszenia, gminy oraz Powiatowego Urzędu Pracy). W 2000 roku jednostka została przekształcona w Hufiec Pracy w Kłecku, który funkcjonuje do dziś. W ostatnim roku szkolnym naukę w nim ukończyło 98 uczestników. Tadeusz Tomaszewski zwrócił uwagę, że OHP zapewnia młodzieży miejsca praktyk u lokalnych przedsiębiorców, obecnie współpracuje z ponad 45 firmami z powiatów poznańskiego, wągrowieckiego i gnieźnieńskiego. W 2014 roku kluby pracy zostały przekształcone w Młodzieżowe Centra Kariery, które nadal działają, w tym w Kłecku, zgodnie z nową ustawą o rynku pracy z 2025 roku. Kluby pracy w 2014 roku zostały przekształcone w Młodzieżowe Centra Kariery i to Młodzieżowe Centrum Kariery również w Kłecku funkcjonuje, zgodnie z nową ustawą o rynku pracy z 2025 roku. – OHP zajmuje się młodzieżą od 15 roku życia do 30 roku życia. Co ważne, absolwenci zarówno szkoły branżowej, jak i niepublicznej szkoły podstawowej z przyuczeniem do zawodu, są objęci trzyletnią „kwarantanną” – dla nich Młodzieżowe Centrum Kariery organizuje szkolenia, przekwalifikowania, nowe kursy, aby odnaleźli się na rynku pracy. W granicach 85% tych ludzi znajduje pracę. W pierwszej kolejności ich pracodawcami są przedsiębiorcy organizujący praktyki. Można powiedzieć, że życzyłbym innym parlamentarzystom, aby chcieli założyć stowarzyszenie, stanąć na jego czele, poszukać projektów i prowadzić do tego, żeby tworzyć na terenie powiatu instytucje adresowane do dzieci i młodzieży, będącej w trudnej sytuacji na rynku pracy. Jak widać te działania mają charakter trzydziestoletni. To nie jest jedno czasowe działanie, tylko działania, które są prowadzone przez wiele lat – podsumował parlamentarzysta.




