Przejdź do treści głównej

Strzelno

Ludzie pełni pasji strażnikami dziedzictwa ziemi strzeleńskiej

 | 

Od wykładu o historii miasta po wyjątkową wystawę poświęconą ostatniemu rodowitemu strzeleńskiemu zegarmistrzowi. Tegoroczne Europejskie Dni Dziedzictwa w Strzelnie po raz kolejny pokazały, że pamięć o przeszłości trwa dzięki zaangażowaniu lokalnych pasjonatów, którzy dbają o zachowanie materialnego i kulturowego dorobku regionu.

18 września mieszkańcy gminy Strzelno włączyli się w obchody Europejskich Dni Dziedzictwa, największego europejskiego święta poświęconego zabytkom i dziedzictwu kulturowemu. Z tej okazji Koło Polskiego Towarzystwa Historycznego w Strzelnie, kierowane przez Jacka Secha, przygotowało dwa wydarzenia: prelekcję „Doświadczanie przeszłości. Straty i szanse” w Domu Kultury w Strzelnie oraz wernisaż wystawy „Z duchem czasu” w Izbie Kujawskiej im. J. W. Szulczewskiego w Ciechrzu.

Spotkanie w Domu Kultury otworzył burmistrz Dariusz Chudziński, który podkreślił znaczenie lokalnej historii dla budowania tożsamości mieszkańców – Zaledwie kilka dni temu po bruku tego miasta przeszła procesja z relikwiami Krzyża Świętego, które siostry norbertanki sprowadziły do Strzelna 800 lat temu. Te same siostry norbertanki 795 lat temu zakładały to nasze piękne Strzelno. Obecny rok jest uznany przez Radę Miejską Rokiem Chóru Harmonia, bo 150 lat temu, kiedy nie było radia, nie było telewizji, nie było środków masowego przekazu takich, jak dzisiaj rozumiemy, chór Harmonia krzewił kulturę, budował tożsamość społeczeństwa, żebyśmy nie zapomnieli (…). 40 lat temu zmarł pułkownik Stanisław Wyskota-Zakrzewski, syn pierwszego starosty powiatu strzeleńskiego, laureat, bohater Orderu Virtuti Militari, w związku z tym, że był dowódca wojsk pod Monte Cassino. Chłopak z Mirosławic koło Strzelna, urodzony w majątku Mirosławice. To wielka rzecz mieć taką tożsamość jak nasze miasto, pamiętać o tym co najważniejsze, ale mieć też takich ludzi jak pan Jacek i Polskie Towarzystwo Historyczne, które kultywuje te tradycje. Dziękuję panie Jacku, panie profesorze za to, że po raz kolejny od 2014 roku spotykamy się tutaj, kultywujemy i myślimy o tym co tworzy nasza przeszłość, ale też zastanawiamy się jak będzie wyglądała nasza przyszłość. Panie Jacku jeszcze raz serdecznie panu dziękuję za krzewienie tożsamości naszego miasta i naszej ojczyzny wśród społeczeństwa – mówił burmistrz.

Prelekcja Jacka Secha była poświęcona stratom w dziedzictwie materialnym i kulturowym ziemi strzeleńskiej oraz możliwościom skutecznej ochrony zachowanych zabytków i pamiątek. Historyk przypomniał, że Europejskie Dni Dziedzictwa służą przede wszystkim odkrywaniu własnych korzeni – Europejskie Dni Dziedzictwa istnieją od 1991 roku. Dwa lata później w 1993 roku przyłączyła się do tej inicjatywy także Polska i od tego czasu co roku we wrześniu trwają Europejskie Dni Dziedzictwa. Polegają one na tym, tak jak powiedział pan burmistrz, żeby budować swoją tożsamość. A, żeby coś zbudować należy zacząć od fundamentów. Trzeba zobaczyć, gdzie są nasze korzenie. Często poruszamy się po naszym mieście i nie zdajemy sobie sprawy jak wiele ciekawych rzeczy jest wokół nas. Chciałbym chociaż w telegraficznym skrócie zwrócić państwa uwagę na niektóre rzeczy, które warte są tego, żeby je zauważyć i chociażby się nimi nacieszyć – mówił Jacek Sech.

Podczas multimedialnej prezentacji przypomniano wiele cennych elementów dawnego krajobrazu Strzelna. Wśród nich znalazły się XVIII-wieczna kamienica na Rynku, nieistniejący już dworzec kolejowy i linia kolejowa z 1892 roku, plan sieci gazowej z 1900 roku oraz gazownia uruchomiona trzy lata później. Mowa była także o budynkach wzniesionych przez żydowskie rodziny Mendlów i Lippmannów, synagodze, kościele ewangelickim, pastorówce, wieży ciśnień z 1902 roku, dawnym szpitalu, rzeźni oraz budynku Powiatowej Kasy Chorych. Jacek Sech przypomniał również historię chóru Harmonia, postacie braci Hugo i Ulryka von Wilamowitz-Moellendorff, patriotów Jakuba Cieślewicza i Jerzego Wojciecha Szulczewskiego oraz urodzonego w Strzelnie Alberta Abrahama Michelsona.

Po zakończeniu wykładu uczestnicy przenieśli się do Ciechrza, gdzie odbył się wernisaż wystawy „Z duchem czasu”. Ekspozycję poświęcono Marianowi Wojciechowskiemu, ostatniemu rodowitemu strzeleńskiemu zegarmistrzowi – Takiej wystawy u nas jeszcze nie było i nie widziałem, żeby gdziekolwiek w okolicy bliższej lub dalszej taka wystawa była. Wystawę zawdzięczamy panu Tomaszowi Michałowi Nowakowi. Dzięki temu, że on pielęgnuje tradycje rodzinne ta wystawa miała okazje do nas dotrzeć, miał okazję ją przygotować, a fenomenalne jest to, że możemy się zapoznać z czymś czego nie wiem, czy w jakimkolwiek innym miejscu da się zobaczyć, chodzi o mechanizm zegara wieżowego – podkreślał Jacek Sech.

Sam Tomasz Nowak przyznał, że jego zainteresowania historyczne mają związek zarówno z rodzinną tradycją, jak i inspiracją otrzymaną przed laty od prezesa Polskiego Towarzystwa Historycznego – I tak od czwartej klasy podstawówki trwa to po dziś dzień. Dzięki temu zawdzięczamy też pośrednio to, że ta wystawa się dzisiaj odbywa – mówił Tomasz Nowak.

Marian Wojciechowski urodził się w 1907 roku. Zawodu uczył się u mistrzów Ignacego Latosińskiego i Władysława Lasockiego. W okresie międzywojennym prowadził własny zakład przy ulicy Świętego Ducha 12, podczas okupacji pracował przymusowo w poznańskich zakładach lotniczych Focke-Wulf, a po wojnie przez ponad trzy dekady prowadził zakład zegarmistrzowski przy ulicy Gimnazjalnej 11. Był również aktywnym działaczem chóru Harmonia oraz strzeleńskiego oddziału PTTK. Swojej pasji pozostał wierny niemal do końca życia. Zmarł w 1999 roku w wieku 92 lat.

Na wystawie zaprezentowano jego portret, dokumenty, narzędzia pracy oraz wyjątkowe księgi reperacyjne, w tym pochodzące z okresu okupacji. Zawierają one nazwiska klientów, miejsca zamieszkania, opisy naprawianych zegarów oraz ceny usług wykonywanych przez mistrza i jego współpracowników – Gdyby to przeanalizować można było stworzyć taką mapę zegarową Strzelna – zauważył Tomasz Nowak.

Szczególną uwagę zwiedzających przyciągał w pełni oryginalny mechanizm zegara z wieży rotundy św. Prokopa w Strzelnie, uznany za jeden z najciekawszych eksponatów wystawy.

Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Podsumowując tegoroczne Europejskie Dni Dziedzictwa, burmistrz Dariusz Chudziński podkreślił znaczenie społeczników i pasjonatów dla zachowania regionalnego dziedzictwa – Europejskie Dni Dziedzictwa w Strzelnie pod patronatem Polskiego Towarzystwa Historycznego zgromadziły pełną salę gości naszego Domu Kultury. Wykład pana prezesa Jacka Secha a następnie nowa tematyczna wystawa w Izbie Kujawskiej w Ciechrzu przeniosły nas do świata wspomnień o dawnym Strzelnie. Fantastyczne spotkanie z panem Tomaszem Nowakiem – pasjonatem nie tylko muzyki i muzykologii, ale i sztuki zegarmistrzowskiej. Niesamowity młody Strzelnianin i jego nieprawdopodobna pasja, w którą wplatają się wspomnienia o strzeleńskich zegarmistrzach panu Wojciechowskim i Latosińskim. Piękne świętowanie tego co najważniejsze – dziedzictwa naszej małej ojczyzny. Ludzie o sercu pełnym pasji to sól tej Ziemi. Pozostajemy z uznaniem i wyrazami podziwu dla pana Tomasza Nowaka, ostatniego zegarmistrza ze Strzelna. Do Ciechrza przywędrowała rekonstrukcja mechanizmu zegara z kościelnej wieży – podsumował burmistrz.

Organizatorem wydarzenia było Koło Polskiego Towarzystwa Historycznego w Strzelnie, działające od 20 lat na rzecz badania i popularyzacji historii ziemi strzeleńskiej. Partnerami przedsięwzięcia były Izba Kujawska im. J. W. Szulczewskiego w Ciechrzu oraz Dom Kultury w Strzelnie. Tegoroczne obchody Europejskich Dni Dziedzictwa odbyły się w Strzelnie już po raz trzynasty.

Tagi