Mogilno
Koncert „Mogilnianie śpiewają (nie)zakazane piosenki” w parafii MBNP

2 sierpnia w Mogilnie wybrzmiały pieśni, które od ponad osiemdziesięciu lat niosą pamięć, nadzieję i ducha niezłomności. W parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy mieszkańcy Mogilna i okolic spotkali się, by wspólnie oddać hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego, śpiewając utwory towarzyszące walczącym w 1944 roku. Całe spotkanie otworzył proboszcz parafii, ks. Paweł Lewandowski, podkreślając znaczenie pielęgnowania pamięci o Powstańcach i przekazywania jej kolejnym pokoleniom.
Wydarzenie było inspirowane ogólnokrajowym koncertem „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”, który od dwudziestu lat odbywa się 1 sierpnia na placu Piłsudskiego w Warszawie i stał się jedną z najważniejszych tradycji obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Podobnie jak w stolicy, również w Mogilnie wspólne śpiewanie stało się okazją do zatrzymania się w codziennym biegu, wsłuchania w ducha tamtych dni i wyrażenia wdzięczności tym, którzy walczyli o wolność Ojczyzny – Pojechaliśmy do Warszawy na Plac Piłsudskiego. Tam poczuliśmy tego ducha, który nie boi się nikogo i niczego. Bo tam byliśmy razem i śpiewaliśmy piosenki powstańcze, które powstawały w czasie Powstania, w ciągu kilku czy kilkunastu dni, które dawały ducha walki. One oddają to wszystko, co naprawdę było piękne, wartościowe w sercach tych młodych ludzi, którzy je pisali, pisali muzykę. Tym śpiewem chcemy włączyć się w ten nurt miłości ojczyzny. I chociaż coraz dłuższy czas upływa od tamtej pory Powstania Warszawskiego, to jednak ten duch ciągle jest żywy – powiedział ks. Paweł Lewandowski.
Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 15.30. W kościele parafialnym zgromadzili się mieszkańcy Mogilna i okolic, tworząc wielopokoleniową wspólnotę, którą połączyła pamięć o Powstańcach oraz muzyka. Śpiew poprowadził muzyk i organista parafii Waldemar Krystkowiak, wspólnie z drugim organistą Łukaszem Jasińskim oraz Wiktorią Szalaty, którzy zadbali o wyjątkową, pełną wzruszeń oprawę muzyczną. Koncert prowadził Maciej Gajewicz z Kwieciszewa, który między wykonywanymi utworami opowiadał o tym, jak muzyka jednoczyła Powstańców, dodawała im otuchy i pozwalała choć na chwilę zapomnieć o trudach wojennej rzeczywistości.
Podczas wydarzenia zabrzmiały powstańcze marsze, piosenki uliczne oraz utwory opowiadające o utraconej Warszawie. Były to pieśni, które w czasie Powstania pomagały zachować nadzieję, podtrzymywały na duchu żołnierzy i cywilów, a także pozwalały oderwać się od brutalności wojny. Uczestnicy wykonali między innymi „Serce w plecaku”, „Siekiera, motyka”, „Pałacyk Michla”, „Piosenkę o mojej Warszawie” oraz „Wojenko, wojenko”. Na zakończenie wszyscy wspólnie odśpiewali Hymn Polski, wypełniając świątynię podniosłą atmosferą jedności i wdzięczności.
Teksty piosenek wyświetlano na telebimie, a uczestnicy mogli korzystać również ze śpiewników przywiezionych z Warszawy przez Adama Kowalskiego oraz ks. Pawła Lewandowskiego. W śpiewniku znalazło się dwadzieścia utworów, dzięki czemu każdy mógł aktywnie włączyć się w śpiew.
Kościół parafialny zamienił się tego dnia w jeden wielki chór, w którym głosy dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów połączyły się w hołdzie dla Bohaterów Powstania Warszawskiego. Spotkanie stało się nie tylko formą upamiętnienia, lecz także głębokim przeżyciem, które przypomniało, że pamięć o Powstańcach trwa dzięki ludziom, którzy chcą ją pielęgnować, także w Mogilnie.




