Skip to main content

Rodzinne Ogródki Działkowe

Ogródek na nowym gnieźnieńskim ROD. Dla kogo?

Przedstawiciele PZD na posiedzeniu komisji. Z. Śliwa (z prawej).

Pamiętacie żart o spędzaniu wakacji na RODOS (czyt. Rodzinne Ogródki Działkowe Otoczone Siatką)? Od czasu pandemii koronawirusa, kiedy zostaliśmy wszyscy zamknięci w domach (oprócz właścicieli ROD) żart ten już nie śmieszy każdego. Moda na własny kawałek zielonej enklawy w mieście trwa, a obecnie nie ma już w Gnieźnie wolnych ogródków. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, miasto przygotowało miejsce na 150 takich przestrzeni, tylko kto będzie miał szansę nabyć jedną z nich?

Obecnie w Gnieźnie zorganizowanych jest 21 Rodzinnych Ogródków Działkowych, które zajmują około 135 ha powierzchni miasta. Przyjmuje się, że to łącznie aż 3000 działek. Czy to dużo? Jak zwracają uwagę przedstawiciele Polskiego Związku Działkowców – wolnych działek już w Gnieźnie nie ma, a zapotrzebowanie w tej materii, szczególnie po pandemii, jest duże. 20 lutego, podczas obrad „gospodarczej” komisji miejskiej rady, dyskutowano o nowym ROD, który zorganizowano już między ulicami Powstańców Wielkopolskich i Górną.

Czytaj też:

Nieruchomość ta, o powierzchni 5,7 ha, jest jakby przedłużeniem już istniejących przy tych ulicach innych ROD. To ostatnia działka po lewej stronie jadąc w kierunku Zdziechowy. Teren jest już wyposażony w media, ogrodzony, ma też wybudowane miejsca parkingowe i zjazdy. Formalnie wszystko jest gotowe, by miejscy radni mogli zgodzić się na utworzenie przez gminę ROD. Taka formalność jest niezbędna, by magistrat mógł następnie szukać „operatora” ROD. Ten, gdy zostanie wyłoniony, przejmie w wieczyste użytkowanie grunt i rozpocznie zarządzanie terenem. Wniosek o utworzenie ROD złożył już do miasta Polski Związek Działkowców. Ta największa i najstarsza w Polsce organizacja koordynująca ruch działkowy i to ona ma największe szanse na przejęcie od miasta tej nieruchomości. Przedstawiciele PZD przybyli do miejskich radnych, by odpowiedzieć na ewentualne pytania.

Jak przekazał radnym Zdzisław Śliwa, prezes okręgu PZD w Poznaniu, rola ogródków działkowych w funkcjonowaniu miasta ma ogromne znaczenie. – To „zielone płuca”, które mają swoją rolę w czasie, kiedy mówimy o ochronie klimatu – zauważył i podkreślił, że dla wielu mieszkańców posiadanie miejsca w ROD to często jedyna szansa na własny kawałek przestrzeni poza domem. Radni dopytywali działkowców, jakie będą kryteria wyboru konkretnych nabywców poszczególnych działek. Jak przyznali przedstawiciele PZD, jeśli to ta organizacja będzie zarządzać nowym ROD, to w pierwszym rozdaniu będzie rozpatrywać kandydatury mieszkańców Gniezna, choć – jak przyznaje Z. Śliwa – nad ewentualnym przekazaniem działki dalej przez właściciela, np. dla kogoś spoza miasta, nikt nie ma wpływu. – Ustawodawca przewidział możliwość transferu, czyli przekazania prawa do działki. Jeśli ktoś znajdzie osobę chętną, która zwróci mu nakłady, to nikt nie jest w stanie tego procesu zatrzymać. Tu już niestety działa prawo rynku – poinformował. Czy będą jeszcze inne kryteria? – Ustawodawca nie przewidział daleko idących kryteriów. Ale powinniśmy patrzeć na to w jakim celu ta działka ma służyć, czy ta osoba jest w stanie ją utrzymać. Chcielibyśmy bardzo, żeby nie doszło do sytuacji jak w sąsiedniej Kalinie, gdzie ROD się wyodrębnił z naszego stowarzyszenia. Dlaczego? Powstało osiedle mieszkaniowe. A my nie chcemy osiedla mieszkaniowego. My chcemy ogród działkowy zgodny z ustawą, w którym realizuje się funkcje wypoczynkowo-rekreacyjne i społeczne – dodał prezes okręgu. W ocenie Zdzisława Śliwy, jeśli to PZD będzie zarządzać tym ROD, ogłoszony zostanie nabór wniosków. – Nie ukrywam, że jeśli będzie na te 150 działek 300-400 wniosków, to wyłonienie będzie trudne. Z naszego doświadczenia wynika, że najlepsze jest, po ludzku, wylosować te osoby w publicznym i jawnym losowaniu. I wybieramy tych, którzy mają po prostu szczęście. Nie za bardzo widzę inne kryteria – stwierdził. Radni co do całego zagadnienia więcej pytań nie mieli. Jedynie radny Jan Szarzyński nie zgodził się z takimi kryteriami. Jak poinformował – mieszkańcy Gniezna wyobrażają sobie to inaczej. – Że powinien być nabór przez Urząd Miejski, który ma dostęp do danych i np. ja, jako posiadacz nieruchomości takiej działki bym nie mógł nabyć. To powinno być dla tych, którzy mają np. tylko mieszkanie w bloku. A przez stowarzyszenie, może to być różnie – nie krył sceptycyzmu. Radni większością głosów pozytywnie zaopiniowali utworzenie ROD przez Miasto Gniezno. Decyzję podejmie cała rada na najbliższej sesji.

Tagi