ROD
Nowy ROD przy ul. Powstańców Wielkopolskich. Miasto szykuje się do przekazania terenu zarządcy

Kolejny etap związany z wytyczeniem i przygotowaniem terenu pod nowe Rodzinne Ogródki Działkowe, już za Urzędem Miejskim. Teraz magistrat przygotowuje się do przekazania terenu stowarzyszeniu, które będzie nowym ROD zarządzać. Kto będzie mógł się starać o swoją działkę? Ile ich będzie?
Jeszcze niedawno było tam gołe pole uprawne nad którym wisiała w dodatku napowietrzna linia energetyczna. Dziś na tym terenie, ulokowanym między ulicami Powstańców Wielkopolskich i Górną, wytyczonych jest już ok. 150 działek. Wszystkie wyposażono w przyłącza prądowe, do terenu „dociągnięta” jest woda, są też hydranty przeciwpożarowe oraz zbudowano oświetlone parkingi i drogi manewrowe. Nieruchomość ma też skład na odpady, a całość jest ogrodzona. Koszt prac wyniósł ponad 2,5 mln złotych. Zatem kiedy teren już jest właściwie gotowy, potrzebny jest operator, który – zgodnie z ustawą – będzie terenem ROD zarządzał i przeprowadzi proces nabywania przez mieszkańców poszczególnych działek. – Możemy już zacząć zasiedlanie – cieszy się Joanna Śmigielska, wiceprezydent Gniezna. Jak dodaje, dalsze działania związane z wybraniem zarządcy terenu reguluje ustawa. Zgodnie z jej literą, do prezydenta miasta trafił już wniosek od Polskiego Związku Działkowców okręg w Poznaniu o utworzenie nowego ROD. – W związku z tym, na najbliższej sesji Rady Miasta, państwo radni będą procedować taki projekt uchwały, w którym będą wyrażali zgodę na utworzenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych – wyjaśnia dalszy proces wiceprezydent. Jeśli tak się stanie, to około 20 marca wszystkie stowarzyszenia ogrodowe, które będą chciały zarządzać takim ROD, będą miały 2 tygodnie na złożenie w tej sprawie swoich wniosków. Jeśli takich wniosków będzie więcej jak jeden, wtedy prezydent powoła doraźną komisję. – To ona wyłoni stowarzyszenie, które będzie zarządzało takim ogrodem działkowym – podkreśla J. Śmigielska.
Kto i kiedy będzie mógł nabyć w nowym ROD działkę i ile to może kosztować? Jak mówi wiceprezydent – tego obecnie nie wiadomo. To będzie leżeć w gestii nowego zarządcy, a może on być już wyłoniony na początku kwietnia. J. Śmigielska nie ukrywa jednak, że zależy jej na tym, by działki w pierwszej kolejności mogli nabywać mieszkańcy Gniezna. Jeśli chodzi o nakłady poniesione do tej pory przez miasto na utworzenie ogródków, będą one zwracane przez zarządcę, który nieruchomość otrzyma od miasta w wieczyste użytkowanie.