Okazuje się, że dalej niż mogłoby się wydawać. Szczególnie w podejściu do bezpieczeństwa pieszych. Miejski radny od 6 lat stara się, by wzorem Poznania, poprawić widoczność pieszych przechodzących przez kilka newralgicznych przejść w Gnieźnie. Od 6 lat z tym samym efektem: „Nie ma możliwości”…