ROZMOWA PRZEMIAN
„Mamy bardzo ambitne plany”

O planach inwestycyjnych, kondycji finansowej, wyzwaniach związanych z produkcją rolną oraz roli, jaką Gospodarstwo Rolno – Hodowlane w Żydowie odgrywa w życiu lokalnej społeczności, z Januszem Winiarskim – prezesem zarządu GRH rozmawia Kinga Strzelec.
Zacznijmy naszą rozmowę od podsumowania minionego roku. Jak z perspektywy Zarządu Gospodarstwa Rolno-Hodowlanego w Żydowie ocenia Pan miniony rok? Co było dla Państwa najważniejszym wydarzeniem lub osiągnięciem?
– W Gospodarstwie Rolno‑Hodowlanym dzieje się naprawdę dużo. Prowadzimy zarówno produkcję zwierzęcą, jak i polową. W naszych zasobach znajduje się 4,5 tysiąca hektarów ziemi oraz 2,5 tysiąca sztuk bydła, w tym tysiąc krów dojnych. Ponadto znajduje się tutaj także spore stado owiec rasy mięsnej – Berrishon du cher, które obecnie liczy 140 sztuk. To podstawowa działalność rolnicza. Oprócz niej realizujemy również zadania o charakterze promocyjnym, między innymi poprzez hodowlę koni w Stadzie Ogierów w Gnieźnie.
W ubiegłym roku obchodziliśmy 140‑lecie istnienia Stada Ogierów. Jubileusz odbił się szerokim echem także na szczeblu ogólnopolskim. To długa i bogata historia – od czasów zaborów, przez obie wojny światowe, okres powojenny i czasy PRL-u. Dziś obiekty Stada Ogierów są dostępne dla mieszkańców Gniezna i okolic. Poza realizacją swoich podstawowych zadań pełnią również funkcję edukacyjną i integracyjną, dzięki licznym wydarzeniom organizowanym na ich terenie.
Współpracujemy z jednostkami samorządowymi – Starostwem Powiatowym w Gnieźnie, Urzędem Miejskim oraz gminami powiatu.
Jak ocenia Pan współpracę z partnerami i instytucjami?
– Uważam, że współpraca układa się bardzo dobrze. Staramy się angażować naszych partnerów w różne lokalne inicjatywy, m.in. w organizowany co roku Bieg Królika. Z kolei my włączamy się w przygotowanie dożynek – zarówno gminnych, jak i powiatowych – oraz innych wydarzeń.
A jakie było zainteresowanie mieszkańców i uczestników Waszymi działaniami?
Nasze wydarzenia są kierowane do mieszkańców całego powiatu. Cieszy nas, że chętnie w nich uczestniczą i korzystają z przygotowanej oferty.
Jak wygląda sytuacja finansowa Gospodarstwa?
– Sytuacja finansowa jest dobra. Osiągamy wysokie wyniki zarówno w produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej, co przekłada się na stabilność finansową. Dla przykładu: w ubiegłym roku plony buraka cukrowego wyniosły 90 ton z hektara, a pszenica plonowała na poziomie 8,5 tony. W produkcji mlecznej osiągamy około 13,5 tysiąca litrów mleka od jednej krowy. Dbamy o wysoką jakość mleka, co potwierdzają parametry tłuszczu i białka.
O kondycji gospodarstwa świadczą również inwestycje. Jak wygląda ta kwestia w GRH Żydowo?
– Inwestujemy i rozwijamy się. Mamy też bardzo ambitne plany. Planujemy modernizację obory w Żydowie oraz rozbudowę obory w Grotkowie. Chcemy również wejść w odnawialne źródła energii – w planach mamy budowę biogazowni. Już wcześniej postawiliśmy na fotowoltaikę, która działa na każdej z ferm i znacząco obniża zużycie energii.
W ostatnim czasie gospodarstwo powiększyło się o fermę w Sokołowie. Przejęliśmy 250 sztuk bydła, głównie krów dojnych, oraz 830 hektarów gruntów ornych. Obecnie pracujemy nad zbilansowaniem produkcji w tej lokalizacji. W sumie mamy już trzy fermy mleczne.
Czy planowane są nowe projekty i wydarzenia dla mieszkańców powiatu gnieźnieńskiego?
– Tak, planujemy kolejne inicjatywy. Już w maju odbędzie się kolejny Bieg Królika, który na stałe wpisał się w nasz kalendarz. W ubiegłym roku wzięło w nim udział blisko 600 dzieci. Kolejnym wydarzeniem będzie krajowa wystawa psów oraz lokalne zawody w skokach przez przeszkody, organizowane w Stadzie Ogierów.
Czy jest coś, czego obawia się Pan jako prezes zarządu?
– Tak – pogody. Zima przyniosła bardzo niskie temperatury, sięgające niemal minus dwudziestu stopni, bez pokrywy śnieżnej. Obawiamy się, że oziminy zasiane jesienią mogły tego nie przetrwać.
Jak widzi Pan rozwój Gospodarstwa w perspektywie najbliższych lat?
– Planujemy szereg działań, m.in. modernizację i rozbudowę obory w Żydowie oraz budowę nowej hali udojowej wyposażonej w automatyczne systemy doju. Ważnym celem jest również budowa biogazowni. To nasze kluczowe projekty na najbliższy czas.
Co daje Panu największą satysfakcję w pracy prezesa zarządu GRH?
– Największą satysfakcję daje osiąganie dobrych wyników, bo to one napędzają rozwój gospodarstwa. Cieszy mnie, że możemy funkcjonować, rozwijać się i realizować kolejne cele.




