Przejdź do treści głównej

Pomagamy

Ruszył samotnie Głównym Szlakiem Beskidzkim. Niesie nadzieję i serce dla małej Julki

GSB to marzenie wielu miłośników gór, jednak nie każdy jest w stanie się z tym najdłuższym wyzwaniem w polskich górach zmierzyć. On postanowił podjąć ten trud liczący ponad 500 km ciągłej wędrówki z Beskidu Śląskiego na koniec Bieszczad. Gnieźnianin Damian Andrzejczak ruszył samotnie w drogę i niesie nadzieję na leczenie i rehabilitację 4-letniej Julki.

Główny Szlak Beskidzki to piękny ale niezwykle trudny szlak pieszy, który ciągnie się między Beskidem Śląskim, Beskidem Żywieckim, Gorcami, Beskidem Sądeckim, Beskidem Niskim i Bieszczadami. Jego pokonanie jednym ciągiem zajmuje od kilkunastu do kilkudziesięciu dni, a suma pokonanych przewyższeń sięga 22 000 metrów. To ogromne wyzwanie, nie tylko z powodu trudów terenowych i pogodowych, ale też braku cywilizacji i samotności na trasie. GSB od lat uważany jest za szlak ludzi zdeterminowanych. Takiej determinacji nie brakuje 53-letniemu Damianowi Andrzejczakowi z Gniezna. Swoje wyzwanie z górami postanowił poświęcić malutkiej osobie, która już na początku swojego życia, zmaga się z chorobą. Damian postanowił, że całą wędrówkę poniesie dobre myśli dla 4-letniej Julki i jej rodziców, którzy walczą z chorobą dziewczynki – Zespołem Retta. To genetyczne zaburzenie neurorozwojowe prowadzi do stopniowych utraty mowy, zdolności chodzenia i innych możliwości manualnych. Górski traper z Gniezna kiedy tylko może, prosi napotkanych na drodze ludzi dobrej woli o wsparcie leczenia i rehabilitacji małej Julki. Także każdy z nas może do tego dobroczynnego czynu się przysłużyć i wpłacić nawet drobnych kilka złotych za pomocą skarbonki na portalu „Sie Pomaga” pod adresem https://www.siepomaga.pl/zbieram-dla-julki-slawinskiej

Damian pokonuje dziennie ok. 30 km trudnej, błotnistej trasy. Z takich warunków „słynie” GSB. Finiszować będzie w Wołosatem, gdzie dotknie słynnej czerwonej kropki, oznaczającej koniec i początek szlaku. Trzymajmy kciuki za jego drogę i pomyślność wędrówki oraz prześlijmy wsparcie i pozytywne myśli dla bohaterki jego wyczynu.

Tagi