JEDEN TELEFON MOŻE URATOWAĆ ŻYCIE
Mróz nie odpuszcza. Policja apeluje o czujność

Według ostrzeżeń, nadchodzące noce przyniosą w naszym regionie temperatury sięgające nawet -18°C. To warunki szczególnie niebezpieczne dla osób bezdomnych, nietrzeźwych lub znajdujących się w kryzysie. Policjanci z referatu patrolowo – interwencyjnego intensyfikują kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Jednocześnie apelują: bądźmy czujni.
Funkcjonariusze podkreślają, że reakcja świadków ma ogromne znaczenie. Wystarczy jeden telefon pod numer 112, by zapobiec tragedii. Noc z 31 stycznia na 1 lutego pokazała to wyjątkowo wyraźnie. Jak informuje asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Gnieźnie, o godzinie 1:40 policjanci prewencji zostali skierowani na interwencję przy ul. Roosevelta, gdzie na chodniku miał leżeć wyziębiony mężczyzna, prawdopodobnie pod wpływem alkoholu. – Policjanci przetransportowali go do komendy i opiekuńczo umieścili w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, zapewniając mu tym samym bezpieczeństwo i ciepło – mówi rzecznik prasowy gnieźnieńskiej policji.
Tegoroczna zimna jest wyjątkowo trudna dla osób pozbawionych schronienia. Wychłodzenie organizmu może prowadzić do śmierci, a każda minuta zwłoki zwiększa ryzyko tragedii. Dlatego policja apeluje: nie bądź obojętny. Jeśli widzimy kogoś, kto może potrzebować pomocy, reagujmy. Jeden telefon może uratować czyjeś życie.




