Przejdź do treści głównej

Mrozy

Mróz i zwierzęta. Strażnicy miejscy musieli ratować psa z posesji

(fot. Urząd Miejski w Gnieźnie)

„Wysypanie siana do kojca, brak ocieplonej budy dla psa, a w szczególności brak dostępu do wody i jedzenia, bo zamarzły na mrozie, to nieodpowiedzialne postępowanie człowieka opiekującego się psem” – tak warunki w jakich znaleźli czworonoga na osiedlu Dalki opisują gnieźnieńscy municypalni. W czasie mrozów, nie zapominajmy o zwierzętach!

W sobotę 31 stycznia, patrol gnieźnieńskiej Straży Miejskiej udał się na interwencję na osiedle Dalki. Ze zgłoszenia wynikało, że całymi dniami, w czasie mrozów, w kojcu – bez pożywienia, przebywał pies. Strażnicy potwierdzili nieodpowiednie warunki w których zwierzę było trzymane. „W związku z nieprawidłowościami, właściciel psa otrzymał kilkusetzłotowy mandat karny i niezwłocznie miał polepszyć warunki swojego psa” – przekazuje Straż Miejska. Funkcjonariusze na tym jednak nie poprzestali. W poniedziałek udali się w to samo miejsce z wizytą kontrolną. Właściciel – którego w tym momencie na posesji nie było – od tego czasu tylko dodał drugą kłódkę na kojec, a pies miał zamarznięte jedzenie i wodę. Strażnicy postanowili psa zabrać do schroniska. Sprawa została skierowana na Policję.

„Dbajmy o swoje zwierzęta! Pamiętajmy, że zwierzę nie jest rzeczą, lecz żywą, czującą istotą, która odczuwa ból, strach i samotność. Każdy właściciel ma obowiązek zapewnić mu odpowiednie warunki bytowe, opiekę, pożywienie oraz bezpieczeństwo. Zaniedbanie lub znęcanie się nad zwierzęciem jest nie tylko przejawem braku empatii, ale także przestępstwem zagrożonym odpowiedzialnością karną” – informują Straż Miejska w Gnieźnie i Urząd Miejski.

Tagi