Kolekcjonerzy
Zaprezentowali swoje pasje

Gnieźnianie kochają militaria, starocie, zabawki czy… stare komputery i gry na nie. 7 lutego wszyscy oni dostali szansę zaprezentowania swoich kolekcji w ramach cyklicznej i zyskującej coraz większą popularność imprezy pod nazwą „Pokaż swoją kolekcję z MOK”.
To była już trzecia odsłona ciepło przyjmowanego wydarzenia, w trakcie którego, każdy gnieźnianin (ale jak pokazała obecna edycja – nie tylko, bo przyjechali do naszego miasta kolekcjonerzy z regionu) może zaprezentować swoje zbiory. Niezależnie z jakiej dziedziny. W minionej edycji wydarzenia przodowały ogromne kolekcje m.in. miniatur samochodów z serii HotWheels, ale też militaria w postaci np. broni do ASG czy archiwalia i przedmioty związane z historią Gniezna. Jak mówi Marta Karalus-Kuszczak z MOK, takie inicjatywy dają szansę na poznanie się kolekcjonerów, którzy nie mają zbyt wielu szans na zaprezentowanie swoich pasji, które najczęściej skrywają w domach. – Początkowo ten pomysł był związany z historią miasta, militariami, a to dlatego, że współpracujemy przy organizacji tego wydarzenia ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej Dragoner. To właśnie członkowie tej grupy przyszli do nas z tak oryginalnym pomysłem. I on się bardzo spodobał, a sama impreza, rozrosła się – zauważa Marta. Do tej pory spotkania odbywały się w Starym Ratuszu i w jego okolicy. Teraz – po rozbudowie, przestrzenie otworzył dla kolekcjonerów MOK. Z tej okazji skorzystało kilkudziesięciu wystawców, którzy zaprezentowali niekiedy niesamowicie ciekawe zbiory: komiksy manga, figurki ze świata fantastyki, motocykl Indian (który emitował odgłosy swojego silnika) czy stare preparaty biologiczne w formalinie. Pierwszy raz do wydarzenia dołączyły także instytucje – Archiwum Państwowe w Poznaniu oddział w Gnieźnie czy Towarzystwo Miłośników Gniezna. Dla ciekawskich, w sali widowiskowej odbył się wykład prowadzony przez Macieja Elantkowskiego o historii tutejszych garnizonów. Frekwencja jaką cieszyło się wydarzenie daje zapewnienie, że takie inicjatywy są miastu potrzebne i warto je kontynuować w przyszłości, być może nawet częściej niż miało to miejsce do tej pory.




