Kultura
Z kulturalnej mapy miasta znika Fa-Sol-La. Miejsce, które pokochali gnieźnianie

Choć ta kawiarnia i pub działała na os. Jagiellońskim niespełna rok, to zaskarbiła sobie uznanie i miłość wszystkich fanów muzyki w Gnieźnie. Z powodu braku klubu muzycznego, była jego namiastką, która dawała szansę na spotkanie się z żywą muzyką.
Fa-Sol-La od samego początku stała się miejscem, które gromadziło entuzjastów muzyki i szybko wypozycjonowało się na kulturalnej mapie miasta. Dzięki zaangażowaniu właścicieli i wyposażeniu kawiarni w instrumenty muzyczne, stała się przestrzenią niezobowiązujących spotkań wszystkich tych, którym muzyka bliska jest sercu. Wieczorami wybrzmiewały w Fa-Sol-Li dźwięki muzyki granej na żywo, nie tylko przez zaproszone zespoły, ale też lokalnych instrumentalistów, w ramach jam session i open stage. Choć miejsce działało niespełna rok, to odbyło się z nim kilkadziesiąt mniejszych i większych wydarzeń muzycznych, m.in. koncerty Zagrali i Poszli, Kapeli Ślymoki, Skrzydło Straszydło & Mucha, Uszopląs, Elvee z Lasu, Akustyczna Radiostacja, G.S.E. Tension, Gasta Mire ale też całej masy solistów.
Miejsce stało się na tyle ważne dla nieinstytucjonalnej kultury Gniezna, że jedno z posiedzenia Komisji Promocji, Kultury i Turystyki Rady Miasta Gniezna odbyło się w jego wnętrzu, a za swoją działalność było nominowane do „Certyfikatu Króliczej Łapy” w ramach 12. Festiwalu Fyrtel.




