Przejdź do treści głównej

Trzemeszno

Słowa, które łączą pokolenia. Spotkanie z Beatą Lukstaedt w ZSOiZ w Trzemesznie

 | 

W auli ZSOiZ w Trzemesznie odbyło się wyjątkowe spotkanie z poetką Beatą Lukstaedt, absolwentką szkoły, której twórczość, dojrzewająca przez lata w ciszy i intymności, dziś inspiruje, porusza i buduje mosty między najmłodszymi a dorosłymi czytelnikami.

W ramach obchodów 250‑lecia Akademii Trzemeszeńskiej aula Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie zamieniła się w przestrzeń pełną emocji, literatury i muzyki. Gościem wydarzenia była Beata Lukstaedt, poetka związana z Trzemesznem, absolwentka miejscowego liceum, osoba, która przez lata tworzyła „po cichu”, traktując poezję jako osobisty azyl, a nie plan na publiczną karierę. Choć dziś jej twórczość trafia do coraz szerszego grona czytelników, droga do debiutu była nieoczywista. Beata Lukstaedt pisze od dzieciństwa, ale przez lata traktowała poezję jako przestrzeń prywatną, wręcz skrywaną. Dopiero zachęta bliskich osób i środowiska literackiego sprawiła, że zdecydowała się wyjść z cienia. Jej pierwszy tomik, „Ab imo pectore”, ukazał się w 2023 roku. To zbiór bardzo osobisty, utkany z emocji, wspomnień i obserwacji, w którym dominują tematy przemijania, relacji, straty i czułości. W 2025 roku poetka wydała kolejny tom  „Wzrokiem kobiety”, jeszcze dojrzalszy, bardziej świadomy, mocniej zakorzeniony w doświadczeniu kobiecej codzienności.

Na co dzień Beata Lukstaedt pracuje jako bibliotekarka w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. W rozmowach podkreśla, że poezja jest dla niej formą biblioterapii, sposobem na oswajanie emocji, porządkowanie przeżyć i odnajdywanie spokoju. Jej wiersze powstają spontanicznie, często pod wpływem jednego obrazu, zdania, spotkania. „Piszę, kiedy muszę” – mówi o swoim procesie twórczym.

W czwartkowym spotkaniu poetyckim uczestniczyli zaproszeni goście, w tym burmistrz Trzemeszna Kacper Lipiński, uczniowie ZSOiZ oraz dzieci z Klubu Najmłodszych Przyjaciół Książek. To właśnie najmłodsi nadali wydarzeniu wyjątkowy ton, ich recytacje wierszy trzemeszeńskiej poetki były świeże, szczere i pełne emocji, jakby każde jej słowo przechodziło przez ich własną wrażliwość. W interpretacjach dzieci poezja zyskała nową energię, a jej sensy otworzyły się na kolejnych odbiorców.

Całość dopełniły ulubione utwory poetki w wersji muzycznej, które stworzyły ciepłą, kameralną atmosferę. W takim otoczeniu słowo delikatne, intymne, czasem bolesne wybrzmiewało jeszcze mocniej.

Na zakończenie gratulacje Beacie Lukstaedt złożył burmistrz Kacper Lipiński, który zarazem podziękował Bibliotece Publicznej w Trzemesznie, głównemu organizatorowi spotkania, za stworzenie przestrzeni, w której słowo mogło wybrzmieć pełnią swojej mocy.

Tagi