Przejdź do treści głównej

Variété w Gnieźnie

Muzyka, która oddycha poezją – koncert, który zostaje w pamięci

 | 
Variété w eSTeDe

W sobotni wieczór,14 marca w Centrum Kultury „Scena To Dziwna” wystąpił zespół Variété. To wyjątkowe wydarzenie, które stanowiło jakby otwarcie drzwi do innego wymiaru: pełnego dźwięków, które pulsują jak żywy organizm, i słów, które zostają w człowieku na długo. Publiczność zgromadzona w eSTeDe otrzymała coś więcej niż koncert. To było doświadczenie – rockowe, jazzowe, poetyckie, a chwilami wręcz magiczne.

Bydgoscy muzycy zaprezentowali materiał w najnowszego albumu „Sieć Indry”, ale nie zabrakło również utworów, które od lat budują legendę zespołu: „Kamienie”, „Zielonookie radio Romans”, czy „Klaszcząc w dłonie”. Występ stał się swoistym uczczeniem marcowych obchodów Światowego Dnia Poezji – święta, które łączy muzykę, słowo i wrażliwość artystyczną.

Variété to zespół, który od ponad czterech dekad wymyka się prostym definicjom. Ich twórczość nieustannie się zmienia, reagując na czas, w którym powstaje. Od surowej zimnej fali i postpunkowych korzeni, przez eksperymenty z jazzem, aż po współczesne brzmienia inspirowane elektroniką – każdy etap tej muzycznej podróży pozostawia ślad w kolejnych albumach. Jednak jest coś, co pozostaje niezmienne: poezja Grzegorza Kaźmierczaka. To ona spaja wszystkie muzyczne transformacje, nadaje im sens i głębię, tworzy charakterystyczny klimat zespołu, refleksyjny, a przy tym intensywny.

Wydarzenie wpisało się w wieloletnią tradycję gnieźnieńskich obchodów pierwszego dnia wiosny i Światowego Dnia Poezji. Jak podkreślił Mikołaj Stopczyński z Centrum Kultury „Scena To Dziwna”: – Jak co roku, w ramach pierwszego dnia wiosny i światowego dnia poezji oraz urodzin naszego patrona, przygotowujemy wydarzenia związane z połączeniem poezji i muzyki. W tym roku jest nieco inaczej, ponieważ zaprosiliśmy zespół Variété, czyli grupę z Bydgoszczy, która już jest na scenie od ponad czterdziestu lat i która rozpoczęła swoją przygodę od Zimnej Fali, postpunku, czyli od mocniejszych brzmień, a później przeszła ewolucje przez różnego rodzaju formy elektroniki, jazzu, dzisiaj tworząc muzykę trudną do zdefiniowania, ale przede wszystkim charakteryzuje ją wyjątkowa poezja Grzegorza Kaźmierczaka. Koncert bardzo nastrojowy, muzyk wyjątkowa i cieszymy się z dużego zainteresowania.

Mikołaj Stopczyński podkreślił również, że marcowe święto poezji to idealny moment, by pokazywać, jak różnorodne oblicza może mieć poetyckie słowo, nie tylko znane z klasycznej poezji śpiewanej, ale także to zanurzone w mocniejszych, bardziej eksperymentalnych brzmieniach. – Przede wszystkim był to koncert związany z premierą nowego albumu, czyli Sieć Indry, który miał swoją premierę jesienią zeszłego roku, ale nie zabrakło też utworów, które starzy fani dobrze znają – dodał.

Publiczność w Gnieźnie mogła usłyszeć zarówno nowe kompozycje, jak i klasyki, które od lat towarzyszą fanom zespołu. Ten przekrojowy charakter koncertu sprawił, że każdy – zarówno wierny słuchacz, jak i ktoś, kto dopiero odkrywa Variété – znalazł w nim coś dla siebie. Wiosna to czas odrodzenia, a koncert Variété idealnie wpisał się w tę symbolikę. Jak zauważył Mikołaj Stopczyński, to moment, w którym warto „obudzić się muzyką” i pozwolić jej otworzyć nowe przestrzenie wrażliwości.

Tagi