Przejdź do treści głównej

Pod patronatem „Przemian”

Bogdan Łoś. „Doczesność narodzin”

 | 
Dwunasta „Poetycka Środa”. W tle od lewej: Sławomir Krzyśka oraz Bogdan Łoś, na pierwszym planie uczestnicy. Fot. Wojciech Holc

Gościem dwunastej „Poetyckiej Środy”, która odbyła się tym razem nie w środę, lecz w miniony czwartek, był urodzony w Bydgoszczy i mieszkający tam Bogdan Łoś, autor poetyckiego debiutu książkowego „Doczesność narodzin”. Technik mechanik, fotograf, mąż i ojciec czworga dzieci, przez pięć lat studiował teologię.

Od ponad dekady jest związany z warsztatami literackimi prowadzonymi przez redakcję miesięcznika „Akant”. Laureat kilku konkursów jednego wiersza, w tym triumfator „Korony Arki” za 2019 rok, poetycko debiutował natomiast w almanachu „Źródło”, będącym pokłosiem XXVIII Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń w 2016 roku. O debiucie książkowym Bogdana Łosia pisał Stefan Pastuszewski w recenzji zatytułowanej „Smakowite dania”, opublikowanej na łamach lutowego numeru „Akantu”. Podkreślał w niej autentyczność lirycznych przeżyć zawartych w tomie oraz dojrzałość warsztatu poetyckiego autora, zwracając uwagę na swobodę i świadome operowanie słowem.

Podczas spotkania zaproszony gość zaprezentował wybrane wiersze ze swojego debiutanckiego tomu, interpretując je osobiście przed zgromadzoną publicznością. Autor opowiadał również o okolicznościach powstawania poszczególnych utworów, odsłaniając inspiracje oraz źródła obecnych w nich motywów. Spotkanie przerodziło się w żywą dyskusję uczestników poświęconą zarówno poezji Bogdana Łosia i jego wrażliwości literackiej, jak i roli współczesnej liryki w opisywaniu doświadczeń codzienności, przemijania oraz duchowych poszukiwań.

Po spotkaniu Ryszard Lichwała, poeta i gość czwartej „Poetyckiej Środy”, we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na wymagający i wielowymiarowy charakter poezji Bogdana Łosia. Odwołał się przy tym do spostrzeżeń Dariusza Malacha, poety, krytyka literackiego oraz gościa drugiej „Poetyckiej Środy”, cenionego za wnikliwe i merytoryczne komentarze, który podkreślał obecność w tej twórczości elementów wizualnych i typograficznych oraz pojawiających się w niej kaligramów. Zaznaczył również, że nie chciałby sprowadzać jej do określenia „poezji intelektualnej”, mogącego ograniczać sposób odbioru utworów. Nawiązując do słów Ewy Demarczyk o osobistym wyrażaniu siebie przez wiersze, podkreślał autentyczność i emocjonalny wymiar poezji Bogdana Łosia, zwracając jednocześnie uwagę na naturalność oraz ujmujący sposób bycia autora.

Następna „Poetycka Środa” już za niespełna miesiąc, 17 czerwca, na którą zapraszam serdecznie.

Sławomir Krzyśka

***

Ja, stary Diogenes.

Tobół do pomnożenia

niczym chleb

duchem wątłym w ciele

co chce jeść.

Myślę

o sędziwości rychłej. Bieda.

Nie o tabletkach

ani schronieniu w domu

na plecach

ślimaczej skorupy.

Chyba drwią ze mnie

przenikliwie

gdy wokół beczki ideą krążę jak bezdomny.

Tagi