24.09.2025 15:43
Aleksander Karwowski

Policja
Z deszczu pod rynnę, czyli jak gnieźnieńska policja zakazywała legalnych czynności i posługiwała się znakami, którymi nie może
Najpierw zakazywanie tego, co zakazywane nie jest, a później posługiwanie się znakiem, którym posługiwać się mogą tylko wymienione w ustawie służby (nie policja). Dla kogo jest prawo i kto stoi na jego straży?
Na sytuację przed gnieźnieńską Komendą Powiatową Policji uwagę zwrócił naszej redakcji Czytelnik. Zauważył on, ze na bramie wjazdowej od strony ul. Jana Pawła II widnieje tabliczka, której treść zakazuje fotografowanie oraz rejestrowanie obrazu i dźwięku z miejsca publicznego. Sugeruje to, że komenda Policji nie może być w żaden sposób utrwalona na zdjęciu czy filmie, choć np. w popu…







