Przejdź do treści głównej

Komunikacja

Z ul. Armii Krajowej na ul. Wrzesińską. Mieszkańcy proszą o dogodny dojazd MPK

Do przychodni, laboratorium, banku czy na rehabilitację, działkę lub w odwiedziny bliskich do Domu Pomocy Społecznej. Seniorzy z końcówki os. Grunwaldzkiego proszą o zmianę organizacji kursów miejskiego przewoźnika, by dał im szansę na szersze dostanie się w okolice dawnej cukrowni, gdzie wielu z nich załatwia ważne dla nich potrzeby.

Na posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Gniezna, która 19 stycznia spotkała się na obradach w siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, przyszły dwie mieszkanki osiedla Grunwaldzkiego, by prosić o umożliwienie mieszkańcom tej części miasta częstszego dotarcia autobusem z końcówki ich osiedla, na ulicę Wrzesińską. – Miałyśmy kiedyś 4 linie autobusowe, a teraz mamy tylko „17”, która jadąc z ulicy Pustachowskiej już jest przepełniona. A to jest jedyny autobus – wyjaśniała sytuację seniorów jedna z mieszkanek. Jak podkreślała – wiele osób potrzebuje na stałe takiego połączenia z okolicą dawnej cukrowni. Kiedyś jechała jeszcze „3” i byłoby to rozwiązaniem, by ponownie wróciła w dawnym kursie. Jeśli jednak nie będzie to możliwe – przedstawicielki zaproponowały, by autobus z Pustachowy skręcał w ul. Wolności i jadąc przez osiedle i ul. Cymsa, dojeżdżał na ul. Wrzesińską. Jak przyznał Wojciech Gulczyński, prezes MPK, firma przeanalizuje pomysł mieszkańców, szczególnie w kontekście trasy „3”. – To jest najprostsze rozwiązanie, które można wprowadzić bezkosztowo. Wprowadzenie nowej linii wymaga już pieniędzy – zauważył i przekazał, że autobus mógłby jechać wtedy z ulicy Wolności w Grunwaldzką.

Seniorki, które przyszły na posiedzenie w imieniu mieszkańców osiedla, zauważyły, że seniorzy nie są zazwyczaj mobilni poza ofertą MPK, a okolice dawnej cukrowni skupiają wiele usług, które są dla tej grupy społecznej ważne. – Te lata tak szybko uciekają, że człowiek ani się obejrzy, a jest już w pewnym wieku i miejska komunikacja pomaga mu dostać się do lekarzy – podsumowała mieszkanka osiedla. Zarówno prezes spółki, jak i przedstawiciele miasta obiecali, że pomysłem mieszkańców osiedla Grunwaldzkiego się zajmą i przeanalizują możliwe warianty wprowadzenia zmian.

Tagi